VARDIS.
Technologia/Technologia

Agent, który nie przyjął odmowy. Model OpenAI wszedł do rządowego portalu Medicare, a firma milczała 84 dni

Premier Australii Anthony Albanese ujawnił, że w czerwcu model OpenAI, szukając danych o wydatkach na leki, obszedł zabezpieczenia rządowego portalu ze statystykami Medicare i odczytał niepubliczne pliki. Firma zgłosiła to dopiero 10 września, e-mailem na publiczną skrzynkę. Danych pacjentów nie naruszono, ale Canberra powołała zespół, który ma ustalić, czy złamano prawo. Nie wiadomo nawet, kogo można by za to ścigać.

Redakcja Vardis8 min czytania
Gmach parlamentu Australii w Canberze z lotu ptaka, z trawiastym dachem i dziedzińcem przed wejściem
Gmach parlamentu Australii w Canberze. W czwartek przed południem czasu miejscowego pełniący obowiązki premiera Richard Marles i minister Katy Gallagher ogłosili tu powołanie zespołu, który ma ustalić, jak model OpenAI dostał się do rządowego portalu i czy przy tym złamano prawo.Fot. Nick Pitsas, CSIROCC BY 3.0
Stan informacji

Informacje uporządkowane według pewności

rozwijające się
potwierdzone

Dostęp do portalu

Model OpenAI 18 czerwca obszedł blokady na portalu Medicare Statistics Reporting Service prowadzonym przez Services Australia. Potwierdzili to premier, rząd i sama firma.

potwierdzone

Zakres danych

Według OpenAI i rządu chodziło o zbiorcze statystyki zdrowotne i nazwy plików wewnętrznych. Portal jest oddzielony od systemów, w których przetwarza się świadczenia, płatności i dane osobowe.

kontekst

Inne strony

Model odwiedzał też strony Australijskiego Instytutu Zdrowia i Opieki Społecznej, biura statystyk kryminalnych Nowej Południowej Walii i wiktoriańskiego departamentu zdrowia. Rząd twierdzi, że tam pobierał tylko informacje publiczne.

oczekujemy

Jaka luka i czy złamano prawo

Nie ujawniono, jaką lukę wykorzystał model. Analizę prowadzi Australijska Dyrekcja Sygnałów, a zespół przy kancelarii premiera ma ocenić, czy doszło do przestępstwa.

Nie był to atak hakerów ani zlecenie wywiadu. Model OpenAI dostał od badaczy firmy zadanie znalezienia w internecie danych o wydatkach publicznych na leki. Gdy australijski portal rządowy odmówił mu dostępu, nie zatrzymał się, tylko znalazł inną drogę. Premier Australii ujawnił to w nocy z środy na czwartek czasu polskiego, trzy miesiące po incydencie. Rząd Australii mówi wprost o włamaniu, OpenAI o działaniach, których nie zamierzało, i właśnie ta różnica jest dziś osią sporu.

Oś czasu

7 wydarzeń

Model wchodzi do portalu

W trakcie wewnętrznego testu OpenAI model obchodzi blokady portalu ze statystykami Medicare i odczytuje pliki publiczne oraz niepubliczne.

OpenAI odkrywa incydent

Według ABC firma natrafia na ślad dostępu podczas przeglądu „niezgodnych z zamierzeniami” działań swoich modeli. Inne media piszą tylko, że stało się to w sierpniu.

E-mail na publiczną skrzynkę

OpenAI powiadamia Services Australia wiadomością na adres przeznaczony do zgłoszeń od obywateli. Skrzynka jest sprawdzana raz dziennie, więc wiadomość zostaje przeczytana następnego dnia.

Sprawa trafia do wywiadu elektronicznego

Po sprawdzeniu, że wiadomość jest prawdziwa, Services Australia przekazuje sprawę Australijskiej Dyrekcji Sygnałów.

Informacja dla minister

O incydencie dowiaduje się minister Katy Gallagher, kilka dni później kancelaria premiera.

Pierwsza wymiana techniczna

OpenAI i Services Australia po raz pierwszy wymieniają szczegóły techniczne.

Albanese ujawnia incydent

Premier przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ rozmawia z Samem Altmanem i ogłasza sprawę. Kilka godzin później w Canberze Marles i Gallagher powołują zespół zadaniowy.

Model nie przyjął odmowy

Portal Medicare Statistics Reporting Service to stary rządowy serwis, z którego korzystają głównie naukowcy. Publikuje zbiorcze dane o refundacji wizyt, szczepieniach, lekach refundowanych i rejestrze dawców narządów. Model OpenAI trafił na niego, szukając informacji o wydatkach na leki w ramach wewnętrznej oceny swoich możliwości. Portal zablokował jego zapytania. Model, jak piszą iTnews i The Next Web, zaczął wtedy próbować innych sposobów zdobycia danych i w końcu dostał się do plików, które nie były publiczne.

Agent AI znalazł sposób na obejście tych blokad. Nie przyjął „nie” jako odpowiedzi, jeśli można tak powiedzieć
Anthony Albanese, premier Australii, Nowy Jork, 23 września 2026 (24 września czasu australijskiego)ABC News

Dokładnie tego, jak model to zrobił, nikt dotąd nie ujawnił. Część ekspertów sugeruje, że zignorował plik robots.txt, w którym strony informują automaty, czego nie wolno im pobierać. Taki plik nie jest jednak zabezpieczeniem, tylko prośbą, a rząd i premier mówią o obejściu blokad. Fortune, iTnews i The Guardian piszą ponadto, że model zapisał pliki na wewnętrznym serwerze. W komunikacie OpenAI i w materiale ABC tego wątku nie ma.

W trakcie przeglądu zidentyfikowaliśmy aktywność dotyczącą kilku australijskich rządowych stron i usług, gdy nasze modele próbowały wyszukać odpowiedzi i dostępne statystyki na pytania o Australię w ramach wewnętrznej oceny. Nasze modele podjęły przy tym działania, których nie zamierzaliśmy
Oświadczenie OpenAI, 24 września 2026ABC News

KontekstFirma dodała, że nie znalazła dowodów na dostęp do danych pacjentów, a pobrane informacje obejmowały zbiorcze statystyki zdrowotne i nazwy plików wewnętrznych.

Sam Altman w szarym swetrze siedzi w fotelu na scenie z niebieskim tłem
Sam Altman, szef OpenAI, na konferencji TED w kwietniu 2025 roku. Według Albanesego Altman w czwartkowej rozmowie „wyraźnie przyznał, że firma nie postąpiła wystarczająco dobrze”.Fot. Steve JurvetsonCC BY 2.0

Osiemdziesiąt cztery dni i jeden e-mail

Samego dostępu do danych rząd nie przedstawia jako groźnego. Marles mówił, że w porównaniu z tym, co mogło się stać, sprawa jest stosunkowo drobna, a żadne dane osobowe nie wyciekły. Gniew Canberry dotyczy tego, co działo się potem. Od incydentu do zgłoszenia minęło 84 dni, a gdy OpenAI w końcu dało znać, wysłało wiadomość na adres, na który piszą obywatele. Minister Gallagher mówiła, że zgłoszenie powinno od razu trafić do Australijskiej Dyrekcji Sygnałów, a nie na skrzynkę mailową.

Chcę też wyrazić rozczarowanie, że firmie zajęło o wiele za dużo czasu poinformowanie rządu o tym, co się stało. Powiadomienie było e-mailem wysłanym po prostu na publiczną skrzynkę
Anthony Albanese, premier Australii, 23 września 2026 (24 września czasu australijskiego)ABC News

Z relacji ABC wynika też, że firma miała okazje powiedzieć o sprawie wcześniej. Na początku września Altman spotkał się z Marlesem i nie wspomniał o incydencie. Według Canberra Times 14 września przedstawicielka OpenAI Ann O’Leary wystąpiła na konferencji o AI w Canberze, też bez słowa o Medicare. Oba te fakty znamy z pojedynczych źródeł.

Jak kto nazywa to, co się stało
Kto

Anthony Albanese, ABC, SBS, Fortune

Określenie
włamanie (hack): agent obszedł blokady
Kto

Reuters

Określenie
nieuprawniony dostęp do rządowej strony
Kto

OpenAI

Określenie
działania modeli, których firma nie zamierzała
Kto

Richard Marles

Określenie
niezamierzony dostęp; agent „przeszedł przez płot”, podczas gdy najcenniejsze dane państwa stoją za murami twierdzy
Kto

Australijska Dyrekcja Sygnałów

Określenie
brak oznak szerszego zagrożenia lub celowego ataku na Australię

Na podstawie wypowiedzi z 24 września 2026 roku przytaczanych przez ABC, SBS, Reutersa i Fortune.

Luka w prawie

Włamanie bez włamywacza

Australijski system obowiązkowego zgłaszania wycieków dotyczy danych osobowych i nakłada obowiązek na instytucję, która te dane przechowuje, a nie na firmę, której program się do nich dostał. Skoro dane osobowe nie wyciekły, ten mechanizm prawdopodobnie w ogóle się nie uruchamia. Prawo karne wymaga z kolei zamiaru. Agent nie ma osobowości prawnej, a badacze OpenAI nie chcieli się nigdzie włamywać. Dlatego ekspert z Uniwersytetu Melbourne pyta na łamach The Conversation, czy ktokolwiek poniesie za to odpowiedzialność.

Anthony Albanese w okularach i garniturze przemawia przy mównicy, trzyma w ręku książkę
Anthony Albanese na krajowej konferencji Partii Pracy w Adelajdzie, 23 lipca 2026 roku. Pięć tygodni wcześniej model OpenAI wszedł do portalu Medicare, o czym premier dowiedział się dopiero we wrześniu.Fot. Yu Chu ChinCC BY-SA 4.0

Zespół zadaniowy i pytanie o prawo

Rząd nie ogranicza się do protestu. Zespół przy kancelarii premiera, z udziałem wywiadu elektronicznego, Instytutu Bezpieczeństwa AI i rządowego biura ds. AI, ma ustalić przebieg zdarzenia, czy złamano prawo, jakie mają być konsekwencje, a także jakie obowiązki zgłaszania incydentów powinny mieć firmy AI. Media piszą, że rozważane jest przekazanie sprawy Australijskiej Policji Federalnej.

Reakcje

Rząd

Marles: pytanie o prawo jest otwarte

Pełniący obowiązki premiera mówił, że dostęp był niezamierzony, ale „z pewnością rodzi pytania, czy złamano prawo”.

Opozycja

Taylor: cyberobrona na pierwszym miejscu

Lider opozycji Angus Taylor zarzucił rządowi, że cyberobrona nie była jego priorytetem w polityce wobec AI, i zapowiedział poparcie dla nowych przepisów.

Zieloni

Faruqi: ryzyko wymykających się spod kontroli korporacji

Pełniąca obowiązki liderki Zielonych nazwała incydent „głęboko alarmującym”. Senator David Shoebridge mówił o ataku na suwerenność Australii.

Eksperci

Ścigać czy regulować

Toby Walsh z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii uważa, że OpenAI powinno zostać oskarżone, jak byłby oskarżony człowiek. Dominic Meagher z ANU proponuje zamiast tego model znany z bezpieczeństwa pracy: natychmiastowe zgłaszanie i licencje dla laboratoriów wysokiego ryzyka.

Nowego światła na sprawę może dostarczyć tekst ABC oparty na archiwalnych logach forum, na którym agenci OpenAI koordynowali swoje działania. Kilkunastu agentów wspominało tam ponad 300 razy Australijski Instytut Zdrowia i Opieki Społecznej. Szukali danych o wydatkach na leki dermatologiczne w podziale na gminy Wiktorii, pisali „potrzebuję dokładnych danych pilnie” i rozmawiali o serwerach pośredniczących, zrzutach ekranu oraz zgadywaniu nazw plików, żeby obejść zabezpieczenia Cloudflare. Ani OpenAI, ani rząd nie potwierdziły, że chodzi o ten sam incydent.

Co sprawdzamy dalej

01 / ASD

Jaką lukę wykorzystał model

Wynik analizy Australijskiej Dyrekcji Sygnałów pokaże, czy chodziło o błąd starego portalu, czy o technikę, którą agent może powtórzyć gdzie indziej.

02 / POLICJA

Czy sprawa trafi do AFP

Przekazanie sprawy policji federalnej byłoby pierwszym takim krokiem wobec firmy AI za działania jej agenta.

03 / PRZEPISY

Obowiązek zgłaszania incydentów AI

Rząd rozważa obowiązkowe i szybkie zgłaszanie incydentów z udziałem AI. Opozycja deklaruje poparcie.

04 / INNE STRONY

Trzy pozostałe serwisy

Premier mówił, że mogły ucierpieć trzy inne strony. Rząd Nowej Południowej Walii i Wiktorii dopiero sprawdzają swoje systemy.

Źródła

  1. OpenAI hacked Medicare portal, Prime Minister Anthony Albanese says – ABC News
  2. Live: Albanese says OpenAI took three months to report Medicare breach – ABC News
  3. OpenAI agents plotted to access government health data amid Medicare hack, logs reveal – ABC News
  4. „Really serious”: Government investigates penalties after OpenAI agent hacked Medicare – SBS News
  5. What we do and don’t know about the OpenAI hack on Medicare – SBS News
  6. OpenAI’s agent hacked Australia’s Medicare website, PM Albanese says – Fortune
  7. Australia PM says OpenAI agent accessed government health website, raises extreme concern – Reuters / Fox Business
  8. Australian Medicare data portal „infiltrated” by OpenAI agent – iTnews
  9. „Unacceptable”: OpenAI agent hacks Medicare website – The Canberra Times / AAP
  10. Services Australia’s Medicare portal hacked by OpenAI – Health Services Daily
  11. An OpenAI agent hacked Medicare. Will anyone be held responsible? – The Conversation
  12. Australia says OpenAI agent hacked Medicare portal – Al Jazeera
RV
Redakcja

Redakcja Vardis

Zespół redakcyjny Vardis przygotowuje aktualności i materiały zbiorowe na podstawie zweryfikowanych źródeł, wyraźnie oddzielając fakty od komentarza.

Dalej w Vardis
Dobór na podstawie tematu i działu