Grunwald 1410. Bitwę wygrało wojsko, wojnę rozstrzygnął rachunek
Pod Grunwaldem zginął wielki mistrz, marszałek, komtur i trzy czwarte braci zakonnych obecnych na polu. Sześć tygodni później oblężenie Malborka skończyło się niepowodzeniem, a pokój toruński nie zmienił prawie nic na mapie. Zakon krzyżacki dobiła nie przegrana bitwa, lecz kontrybucja, którą po niej musiał spłacać.
Z tej publikacji dowiesz się:
- 01Bitwa rozegrała się 15 lipca 1410 roku między wsiami Grunwald a Łodwigowo. Najczęściej przyjmowane szacunki mówią o trzydziestu dziewięciu tysiącach ludzi po stronie polsko-litewskiej i dwudziestu siedmiu tysiącach po stronie Zakonu.
- 02Straty dowództwa krzyżackiego były katastrofalne: zginęło od dwustu trzech do dwustu jedenastu braci zakonnych z dwustu siedemdziesięciu obecnych, wraz z wielkim mistrzem, wielkim marszałkiem, wielkim komturem i dziesięcioma komturami.
- 03Zwycięstwo nie zostało jednak wykorzystane. Trzy dni postoju i powolny marsz dały Henrykowi von Plauen czas na zorganizowanie obrony Malborka, którego nie zdobyto. Do końca października w polskich rękach zostały cztery zamki.
- 04Pokój toruński z 1411 roku był łagodny terytorialnie i druzgocący finansowo. Kontrybucja płatna w srebrze zmusiła Zakon do zadłużenia się, konfiskat i podwyżek podatków, co trzydzieści lat później doprowadziło do buntu miast pruskich.

Grunwald jest w polskiej pamięci zwycięstwem totalnym i ostatecznym. Militarnie rzeczywiście był jednym z najpełniejszych rozstrzygnięć średniowiecznej Europy: armia polowa przeciwnika przestała istnieć, a jego dowództwo zginęło niemal w komplecie. Politycznie zaś nie zmienił prawie nic, bo sześć tygodni później wojska sprzymierzone odeszły spod niezdobytego Malborka, a traktat pokojowy przesunął jedną ziemię. Prawdziwy cios wymierzono w Zakon nie mieczem, lecz rachunkiem, i skutkował on dopiero po czterdziestu latach.
Wojna o Żmudź, czyli o rację bytu Zakonu
Zakon krzyżacki istniał w Prusach na mocy uzasadnienia, które z czasem stało się kłopotliwe: miał nawracać pogan. Po chrzcie Litwy w 1386 roku i unii z Polską uzasadnienie zaczęło się kruszyć, bo trudno prowadzić krucjatę przeciw chrześcijanom. Spór o Żmudź, ostatni obszar sporny, był więc sporem o coś więcej niż terytorium.
Latem 1410 roku wojska polskie i litewskie połączyły się i ruszyły na Malbork. Marsz był zaskoczeniem operacyjnym: Zakon spodziewał się dwóch osobnych uderzeń i rozdzielił siły, a otrzymał jedną armię idącą prosto na stolicę państwa zakonnego. Pod Grunwaldem obie strony stanęły naprzeciw siebie rankiem 15 lipca.
Dwa miecze i godziny oczekiwania
Bitwa zaczęła się od wielogodzinnego stania. Wojska krzyżackie ustawiły się wcześniej, na otwartym polu, i czekały w słońcu w pełnym uzbrojeniu, podczas gdy strona polsko-litewska pozostawała w cieniu lasu. Zwłoka miała sens taktyczny, bo to oczekujący w pancerzach tracili siły szybciej.
Wtedy padł gest, który przeszedł do historii. Wielki mistrz przysłał dwóch heroldów z dwoma nagimi mieczami, ofiarowanymi królowi i księciu, aby, jak to ujęto, pomogły im w walce. Była to jawna zniewaga i wezwanie do rozpoczęcia bitwy. Miecze grunwaldzkie stały się później jednym z najtrwalszych polskich symboli narodowych.
Odwrót, o który historycy spierają się od stu lat
Po godzinie walki lekka jazda litewska na prawym skrzydle zaczęła się cofać, a następnie opuściła pole. Jan Długosz opisał to jako ucieczkę i całkowite rozbicie. Ta wersja obowiązywała przez stulecia i była dla Litwinów kłopotliwa, bo czyniła z nich stronę, która zawiodła.
Od początku XX wieku pojawiła się interpretacja odmienna: że był to pozorowany odwrót, manewr zapożyczony od Złotej Ordy, mający wyciągnąć przeciwnika z szyku. Teza zyskała mocne wsparcie w 1963 roku, gdy szwedzki historyk Sven Ekdahl opublikował niemiecki list ostrzegający przyszłych wielkich mistrzów właśnie przed takim podstępem.
Rozstrzygnięcia nadal nie ma. Stephen Turnbull zwraca uwagę, że pozorowany odwrót przeprowadzały zwykle jeden lub dwa oddziały, a nie niemal cała armia, i że następował po nim szybki kontratak, tymczasem Litwini wrócili na pole dopiero pod koniec bitwy. Prawda leży być może pośrodku: odwrót mógł zacząć się jako manewr i wymknąć spod kontroli albo zacząć się jako ucieczka i zostać opanowany.

Wybite dowództwo
O wyniku przesądził powrót jazdy litewskiej i uderzenie na tyły sił krzyżackich w momencie, gdy wielki mistrz próbował przełamać się osobiście na czele odwodu. Ulrich von Jungingen zginął, a razem z nim wielki marszałek Fryderyk von Wallenrode, wielki komtur Kuno von Lichtenstein, wielki szatny Tomasz von Merheim i dziesięciu komturów.
Straty i ich niepewność
- 203-211
- poległych braci zakonnych
- 1427
- ludzi zgłosiło się po żołd
- 300
- z tysiąca dwustu z Gdańska
- 8-18 tys.
- szacunki zabitych ogółem
Z dwustu siedemdziesięciu obecnych na polu, czyli około trzech czwartych.
Tylu wróciło do Malborka spośród całej armii zakonnej.
Kontyngent miejski stracił trzy czwarte stanu.
Posłowie węgierscy podawali osiem tysięcy po obu stronach, bulla papieska z 1412 roku osiemnaście tysięcy zabitych chrześcijan.
MetodologiaLiczby ogólne są sporne i rozbieżne, bo pochodzą z relacji stronniczych. Najbardziej wiarygodne są dane pośrednie: rachunki płacowe Zakonu, które pokazują, ilu ludzi wróciło po żołd.
Kronika Cronica conflictus odnotowuje rzecz istotną: więcej rycerzy zginęło w obozie niż na polu bitwy. Rozbita armia uciekała do taboru, gdzie została dogoniona. Tam też, według przekazów, odnaleziono beczki wina, które Jagiełło kazał rozbić, żeby wojsko nie rozpiło się na pobojowisku.
Trzy dni, które uratowały Zakon

Po bitwie armia stała trzy dni na pobojowisku, a potem maszerowała wolno. Powody były zrozumiałe: trzeba było pochować zabitych, opatrzyć rannych, uporządkować oddziały i przyjąć hołdy poddających się miast. Skutek był jednak jeden. Henryk von Plauen, komtur Świecia, dotarł do Malborka wcześniej z własnym oddziałem, objął dowodzenie, obsadził mury i spalił miasto pod zamkiem, żeby nie dało oblegającym osłony.
Oblężenie zaczęło się 26 lipca i trwało do 19 września. Zakończyło się odstąpieniem, bo oblegającym zabrakło amunicji, żywności i zdrowia: w obozie wybuchła czerwonka. Zakon zdążył w tym czasie wezwać pomoc Zygmunta Luksemburskiego, Wacława i inflanckiej gałęzi zakonu. Odzyskane wcześniej zamki wracały w krzyżackie ręce jeden po drugim, aż do końca października w polskim posiadaniu zostały cztery.
Pościg jest częścią bitwy, nie dodatkiem do niej
Kanny, Grochów, Grunwald: w każdym z tych przypadków zwycięzca zatrzymał się po rozstrzygnięciu i stracił większość owoców wygranej. Bitwa niszczy armię, ale wojnę wygrywa się dopiero wtedy, gdy nie da się przeciwnikowi czasu na odtworzenie obrony. Pod Grunwaldem tym czasem były trzy dni.
Pokój, który wyglądał na łagodny
Pokój toruński podpisano w lutym 1411 roku. Z punktu widzenia mapy był rozczarowaniem: Polska odzyskała ziemię dobrzyńską, a Żmudź wracała do Litwy jedynie dożywotnio, na czas życia Jagiełły i Witolda. Po największym zwycięstwie stulecia wyglądało to na wynik nieproporcjonalny i tak też oceniano go współcześnie.
Terytorium
- Zapis traktatu
- ziemia dobrzyńska dla Polski, Żmudź dożywotnio dla Litwy
- Skutek długofalowy
- zmiana kosmetyczna, granice w większości bez zmian
Finanse
- Zapis traktatu
- kontrybucja w srebrze płatna w czterech ratach
- Skutek długofalowy
- zadłużenie, konfiskaty złota i srebra z kościołów, podwyżki podatków
Rekrutacja
- Zapis traktatu
- brak zapisu
- Skutek długofalowy
- po chrzcie Żmudzi zanika napływ ochotników na krucjatę
Wojsko
- Zapis traktatu
- brak zapisu
- Skutek długofalowy
- konieczność opierania się na drogich zaciężnych
Warunki militarne były łagodne, finansowe nie. To one rozłożyły państwo zakonne.
Żeby spłacić raty, Zakon pożyczał, konfiskował kosztowności kościelne i podnosił podatki. Gdańsk i Toruń, dwa największe miasta pruskie, zbuntowały się przeciw obciążeniom. Napięcie narastało przez pokolenie i w 1441 roku doprowadziło do zawiązania Związku Pruskiego, organizacji miast i szlachty występującej przeciw własnemu państwu. Trzynaście lat później Związek poprosił o opiekę króla Polski i zaczęła się wojna trzynastoletnia.
- Połączenie sił polskich i litewskich w jedną armię zaskoczyło Zakon, który spodziewał się dwóch osobnych uderzeń.
- Skład wojsk sprzymierzonych był wyjątkowo zróżnicowany: obok Polaków i Litwinów walczyli Tatarzy, Czesi, Rusini i Mołdawianie.
- Rozbicie dowództwa Zakonu było całkowite i pozbawiło państwo zakonne kadry na pokolenie.
- Brak pościgu i trzydniowy postój dały przeciwnikowi czas na zorganizowanie obrony stolicy.
- Armia nie była przygotowana do długiego oblężenia: zabrakło artylerii, zapasów i warunków sanitarnych.
- Cele polityczne kampanii nie zostały określone na tyle jasno, by przełożyć zwycięstwo na warunki pokoju.
Bitwa jako argument

Grunwald przestał być wydarzeniem, a stał się argumentem, i to po wszystkich stronach. Dla Polaków był dowodem, że da się pokonać potęgę niemiecką, i w okresie zaborów pełnił funkcję pocieszenia narodowego. Dla Niemców stał się raną, którą w 1914 roku symbolicznie zamknięto, nadając zwycięstwu nad Rosjanami nazwę Tannenberg, choć bitwa toczyła się gdzie indziej.
W XX wieku bitwy używała propaganda nazistowska i radziecka, każda na własne potrzeby. Dopiero w dekadach powojennych historiografia zaczęła odchodzić od narracji narodowych i uzgadniać wersje, które przez sto lat różniły się w zależności od języka opracowania.
Dlaczego nie zdobyto Malborka?
Trzy stracone dni
Postój na pobojowisku i powolny marsz oddały przeciwnikowi inicjatywę. Gdyby armia ruszyła nazajutrz, Plauen nie zdążyłby obsadzić murów.
Nie było czym oblegać
Malbork był największą ceglaną twierdzą Europy, a armia sprzymierzona nie miała ciężkiej artylerii ani zaplecza na wielomiesięczne oblężenie. Szybszy marsz nie zmieniłby tego.
Nie wiedziano, co zrobić ze zwycięstwem
Kampania miała rozstrzygnąć spór o Żmudź, a nie zlikwidować państwo zakonne. Zniszczenie Zakonu nie leżało zresztą w interesie wszystkich uczestników koalicji.
Zasada ocenyTrzy wyjaśnienia nie wykluczają się i większość opracowań łączy je, spierając się o wagę każdego.
Co warto zapamiętać
- Rozbicie armii polowej i wybicie dowództwa nie kończy wojny, jeśli przeciwnik ma twierdze, których nie da się zdobyć w jeden sezon.
- Zwycięstwo traci wartość, gdy nie następuje po nim pościg. Trzy dni na pobojowisku wystarczyły, by Malbork zdążył się przygotować.
- Najskuteczniejszym narzędziem okazał się warunek finansowy, a nie terytorialny. Kontrybucja rozłożyła państwo zakonne w ciągu dwóch pokoleń, czego nie zdołała zrobić żadna bitwa.
Źródła
- Battle of Grunwald – Wikipedia
- Bitwa pod Grunwaldem – Wikipedia
- Teutonic Order – Wikipedia
- Zakon krzyżacki – Wikipedia
- Peace of Thorn (1411) – Wikipedia
- Pokój toruński (1411) – Wikipedia
- Ulrich von Jungingen – Wikipedia
- Heinrich von Plauen – Wikipedia
- Vytautas – Wikipedia
- Władysław II Jagiełło – Wikipedia
- Malbork Castle – Wikipedia
- Prussian Confederation – Wikipedia
- Thirteen Years War (1454-1466) – Wikipedia
- Battle of Tannenberg – Wikipedia
- Pomnik Grunwaldzki w Krakowie – Wikipedia
- Jan Matejko, Bitwa pod Grunwaldem – Wikimedia Commons
- Jan Matejko, Ulrich von Jungingen – Wikimedia Commons
- Zamek w Malborku – Wikimedia Commons
- Pomnik Grunwaldzki w Krakowie, fragment – Wikimedia Commons
Redakcja Vardis
Zespół redakcyjny Vardis przygotowuje aktualności i materiały zbiorowe na podstawie zweryfikowanych źródeł, wyraźnie oddzielając fakty od komentarza.


