Pierwsze wybory wojenne. Jedna Rosja dostaje 57 procent w dniu ataku na Moskwę
Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu ćwierci protokołów daje partii władzy 57 procent, o osiem punktów więcej, niż pokazał exit poll państwowej sondażowni. Frekwencja 56,66 procent jest najwyższa od 2011 roku, a na okupowanych terenach Ukrainy sięga 81 procent. Głosowanie zamknięto w dniu, w którym nad Moskwą leciało kilkaset dronów, i Kreml natychmiast wpisał to do przekazu o wyborach.

Informacje uporządkowane według pewności
Wyniki cząstkowe po ćwierci protokołów
Jedna Rosja 57,04 procent, KPRF 13,92, LDPR 9,31, Nowi Ludzie 8,01, Sprawiedliwa Rosja 5,22. Liczby z komunikatu CKW po przeliczeniu 25,21 procent protokołów, około 23:00 czasu moskiewskiego. Pod progiem pięciu procent zostało dziesięć partii.
Frekwencja 56,66 procent
Podana przez CKW o 20:55 jako wstępna, ale komisja i Kreml mówią o niej jako o ostatecznej i rekordowej. Uprawnionych było około 111 milionów osób.
Wstępne wyniki w poniedziałek, ostateczne po 25 września
CKW zapowiedziała ogłoszenie wstępnych wyników 21 września o 11:00 czasu moskiewskiego. Ełła Pamfiłowa powiedziała, że ostateczne będą „nie wcześniej niż 25 września”. Podział 450 mandatów, w tym 225 z okręgów jednomandatowych, poznamy dopiero wtedy.
Nikt niezależny tego nie policzył
OBWE bez zaproszenia, Golos zamknięty, obserwatorzy dwóch partii niedopuszczeni do lokali. Wszystkie liczby w tym materiale pochodzą od rosyjskiej komisji, państwowych sondażowni albo od mediów, które opierają się na tych samych komunikatach.
Pierwsze od pełnoskalowej inwazji wybory do Dumy skończyły się dokładnie tak, jak miały się skończyć, z jedną różnicą: exit poll państwowej sondażowni pokazał partii władzy wynik o osiem punktów gorszy, niż podała komisja wyborcza. Do tego doszła frekwencja najwyższa od piętnastu lat, ponad sześć milionów głosów oddanych w internecie, siedem nowych okręgów na okupowanych terenach Ukrainy i kilkaset dronów nad Moskwą w ostatnim dniu głosowania. Rozkładamy te liczby na części.
Pięć liczb z wieczoru wyborczego
Jedna Rosja według CKW
Po przeliczeniu 25,21 procent protokołów. Godzinę wcześniej, po 13,88 procent, było 57,54.
Jedna Rosja według exit pollu WCIOM
Państwowa sondażownia, 1755 lokali w 69 regionach, ponad 266 tysięcy ankietowanych. INSOMAR dał 52,8.
frekwencja
Najwyższa od wyborów 2011 roku. W 2021 roku 51,72 procent, w 2016 roku 47,88.
głosów przez internet
W 33 regionach. Na platformie federalnej głosowało 90,87 procent zarejestrowanych, w Moskwie prawie 3,5 miliona osób.
budynki komisji uszkodzone
W dziesięciu regionach, według Pamfiłowej i ministerstwa obrony. Zginęły dwie członkinie komisji na okupowanych terenach.
UwagaWszystkie liczby za komunikatami CKW, WCIOM i INSOMAR cytowanymi przez Kommiersanta, Meduzę i polskie agencje. Wyniki partii są cząstkowe i zmienią się do poniedziałku.
Co podała komisja, a co sondażownie
Pierwszą odsłonę wyników Ełła Pamfiłowa podała na briefingu około 21:00 czasu moskiewskiego, po przeliczeniu 13,88 procent protokołów: Jedna Rosja 57,54 procent, KPRF 13,67, LDPR 9,27, Nowi Ludzie 7,96, Sprawiedliwa Rosja 5,16. Przez kolejne dwie godziny liczby drgały o ułamki punktu: po 20,82 procent protokołów partia władzy miała 57,07, po 25,21 procent 57,04. Pod progiem zostało dziesięć partii, najbliżej była Partia Emerytów z około dwoma procentami.
Godzinę wcześniej państwowa telewizja pokazała dwa exit polle. WCIOM, sondażownia podległa administracji prezydenta, dał Jednej Rosji 49,4 procent, INSOMAR 52,8. Różnica między pierwszym z nich a komunikatem komisji wynosi osiem punktów i to ona jest wieczorną wiadomością. W 2021 roku ten sam WCIOM pokazał w exit pollu 45,2 procent, a wynik końcowy wyniósł 49,82.
Jedna Rosja
- CKW, 25,21% protokołów
- 57,04%
- Exit poll WCIOM
- 49,4%
- Exit poll INSOMAR
- 52,8%
- Wynik końcowy 2021
- 49,82%
KPRF
- CKW, 25,21% protokołów
- 13,92%
- Exit poll WCIOM
- 14,2%
- Exit poll INSOMAR
- 14,8%
- Wynik końcowy 2021
- 18,93%
LDPR
- CKW, 25,21% protokołów
- 9,31%
- Exit poll WCIOM
- 10,7%
- Exit poll INSOMAR
- 9,9%
- Wynik końcowy 2021
- 7,55%
Nowi Ludzie
- CKW, 25,21% protokołów
- 8,01%
- Exit poll WCIOM
- 9,7%
- Exit poll INSOMAR
- 8,6%
- Wynik końcowy 2021
- 5,32%
Sprawiedliwa Rosja
- CKW, 25,21% protokołów
- 5,22%
- Exit poll WCIOM
- 6,6%
- Exit poll INSOMAR
- 5,5%
- Wynik końcowy 2021
- 7,46%
Wyniki CKW według Kommiersanta i LIGA.net, stan na około 23:00 czasu moskiewskiego. Exit polle za WCIOM i Kommiersantem. Wyniki 2021 za oficjalnymi danymi końcowymi.
Osiem punktów między sondażem a urną
Exit poll pyta ludzi wychodzących z lokalu. Nie obejmuje głosów oddanych przez internet, głosów przedterminowych z okupowanych terenów ani wyników z komisji, które liczą inaczej, niż głosowali wyborcy. Wynik komisji obejmuje wszystko. Różnica ośmiu punktów mieści więc w sobie zarówno to, co niezależni analitycy nazywają „rysowaniem”, jak i zwykłą arytmetykę: milion przedterminowych głosów z obwodu donieckiego wchodzi do wyniku, ale nie do sondażu. Najciekawsze jest to, że w głosowaniu elektronicznym na platformie federalnej Jedna Rosja dostała 49,06 procent, niemal tyle, ile w exit pollu.

Rekordowa frekwencja i skąd się wzięła
Kreml oficjalnie chciał 50 procent, nieoficjalnie 55. Dostał 56,66, najwięcej od wyborów 2011 roku. Największa część z tego przyszła w piątek, w dzień roboczy, gdy do urn poszło 29,45 procent uprawnionych. Wieczorem w sobotę było 44,38, w niedzielę o 18:00 54,96. Rosyjskie media niezależne opisują ten piątek jako dzień budżetówki: BBC pisała o losach loteryjnych dla głosujących pracowników, Meduza o nauczycielach w Jakucku raportujących przełożonym co dwie godziny, czy już zagłosowali.
Oś czasu
5 wydarzeń29,45 procent
Pierwszy, roboczy dzień głosowania. Putin głosuje elektronicznie z gabinetu na Kremlu, szósty raz z rzędu online.
44,38 procent
Koniec drugiego dnia. Obserwatorzy KPRF i Jabłoka zgłaszają, że nie wpuszczono ich do lokali, Meduza pisze o niemal 1300 takich przypadkach.
Moskwa bez kart
W lokalach w całym mieście przestaje działać elektroniczny spis wyborców, komisje wstrzymują wydawanie papierowych kart i proponują głosowanie przez internet. Kolejki, wznowienie po 16:50.
54,96 procent
Próg z 2021 roku przekroczony z zapasem. Sobianin ogłasza w Moskwie „rekordową frekwencję”.
56,66 procent
CKW podaje frekwencję wstępną. Pamfiłowa: „Nie analizowaliśmy, ale frekwencja na pewno jest rekordowa”.
Drugim silnikiem frekwencji był internet. Zdalne głosowanie elektroniczne, w Rosji znane jako DEG, działało w 33 regionach, podczas gdy pięć lat temu w siedmiu. Na platformie federalnej zagłosowało 3,6 miliona z 4,03 miliona zarejestrowanych, czyli 90,87 procent, a w Moskwie, która ma własny system, prawie 3,5 miliona osób. Łącznie ponad sześć milionów głosów, których nie da się zweryfikować inaczej niż słowem komisji. W tym samym systemie Jedna Rosja dostała 49,06 procent, a drugie miejsce zajęli Nowi Ludzie z 15,42, przed komunistami.
Urny na pniach. Głosowanie na okupowanych terenach
Po raz pierwszy w wyborach do Dumy głosowano w czterech okupowanych obwodach Ukrainy, dla których utworzono siedem nowych okręgów jednomandatowych. Głosowanie przedterminowe ruszyło w obwodzie chersońskim już 4 września, w donieckim trwało dziewięć dni. Do piątku w obwodzie donieckim „zagłosowało przedterminowo” 75 procent uprawnionych, ponad milion osób. Wyniki końcowe frekwencji: ponad 81 procent w donieckim, 79,33 w ługańskim, około 79 w zaporoskim i 74,61 w chersońskim. W obwodzie donieckim lokale zamknięto o 14:00, sześć godzin przed resztą kraju.
Jak to wyglądało, opisują media, których w Rosji nie ma. Vyorstka publikowała zdjęcia komisji mobilnych z przenośnymi urnami ustawianymi na pniach, wozach i maskach samochodów przykrytych ręcznikami, w asyście uzbrojonych żołnierzy. Ksenia Smoliakowa z Election Atlas mówiła Rzeczpospolitej o wyborcach oddających głosy „na pniach drzew w obecności wojskowych w kominiarkach i z bronią” i o procedurach przedterminowych „praktycznie niemożliwych do monitorowania”. W obwodzie biełgorodzkim komisje pracowały w kamizelkach i hełmach. Według Pamfiłowej w dziesięciu regionach uszkodzono 74 budynki, w których mieściły się komisje; zginęły dwie członkinie komisji, w tym przewodnicząca komisji obwodowej w obwodzie zaporoskim.
„To farsa wyreżyserowana przez państwo okupacyjne, która nie ma nic wspólnego z demokratycznymi wyborami”
KontekstKijów dodał, że żadne „głosowanie” pod lufą nie zmienia międzynarodowo uznanego statusu tych terytoriów, a SBU przypomniała o karze do dziesięciu lat więzienia za organizowanie takich wyborów.
Kto co powiedział o okupowanych terenach
Komisja Europejska
Rzecznik Christian Wigand: Unia „nie uznaje i nigdy nie uzna” ani głosowania na okupowanych terenach, ani jego wyników, a organizatorzy i kandydaci „mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności”.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych
W niedzielę wieczorem: Polska „stanowczo potępia” nielegalne wybory na czasowo okupowanych terytoriach Ukrainy, a także organizację głosowania w Naddniestrzu, Osetii Południowej i Abchazji.
Wiaczesław Wołodin
Przewodniczący Dumy o rzekomym cyrkularzu Kai Kallas w sprawie nieuznawania wyników: „ingerencja w sprawy suwerennego państwa”, „kolektywny Zachód wszystko zdecydował za naszych obywateli”. Treści dokumentu nikt poza Wołodinem nie widział.
Maria Telalian
Dyrektorka biura OBWE ds. instytucji demokratycznych już w sierpniu: brak zaproszenia dla obserwatorów jest „głęboko godny ubolewania”. To trzecie z rzędu wybory federalne w Rosji bez misji OBWE.
Kto mógł patrzeć, a kto nie
Lista nieobecnych jest dłuższa niż lista obecnych. Misji OBWE nie zaproszono. Golos, jedyna ogólnorosyjska organizacja obserwatorów, przestał istnieć w lipcu 2025 roku, po tym jak jego współprzewodniczący Grigorij Melkonjanc dostał pięć lat więzienia. Obserwatorzy komunistów i Jabłoka, według Meduzy niemal 1300 osób, nie zostali wpuszczeni do lokali; w Ufie próbowano ich przekupić wódką, w Buriacji przebito im opony, w Petersburgu zatrzymany obserwator stracił przytomność. Wołodin odpowiedział na to liczbą: 1126 obserwatorów zagranicznych ze 133 krajów.
Platforma „Wybory 2026, obserwujemy razem”, prowadzona przez byłych ludzi Golosu, do 21:20 czasu moskiewskiego zebrała 945 skarg, jedną trzecią o łamaniu praw obserwatorów, najwięcej z Moskwy, obwodu moskiewskiego, Petersburga, Permu i Krasnodaru. Analityk Iwan Szukszin wskazywał anomalie frekwencji w Dagestanie, obwodzie iwanowskim i Kabardo-Bałkarii, Stanisław Andrejczuk „rysowanie” w Kraju Nadmorskim i Petersburgu. Wersja oficjalna: trzy próby wrzutu kart w całym kraju, 27 spraw karnych, a Prokuratura Generalna „nie odnotowała poważnych naruszeń prawa”.

„Nie analizowaliśmy, ale frekwencja na pewno jest rekordowa. Nie powiem, że tego oczekiwaliśmy, ale mieliśmy nadzieję”
KontekstNa tym samym briefingu Pamfiłowa mówiła o ponad trzech tysiącach fal ataków DDoS od piątku i o 74 uszkodzonych budynkach komisji. O akcji opozycji „Południe za pokojową Rosją” powiedziała krótko: „całkowicie się nie powiodła”.
Karta bez wyboru
Na karcie było jedenaście partii i po raz pierwszy od 2012 roku wszystkie dostały się tam bez zbierania podpisów, bo prawo do startu zachowały tylko ugrupowania już zasiadające w parlamentach. Jabłoko, jedyna partia otwarcie przeciwna wojnie, zostało zdjęte z listy federalnej 10 sierpnia decyzją Sądu Najwyższego na wniosek Rodiny; jego 103 kandydatów startowało tylko w okręgach. Z list innych partii usunięto co najmniej 36 kandydatów opozycyjnych, siedemnastu za wpisy o Nawalnym. Borys Nadieżdin, uznany za agenta zagranicznego, wyjechał z kraju. W ciągu dekady liczba zarejestrowanych partii spadła z 75 do 17.
Nowością na listach byli weterani wojny. Jedna Rosja przepuściła przez prawybory 546 uczestników inwazji i zarejestrowała 83, co daje 15 procent jej listy; 28 z nich to absolwenci prezydenckiego programu „Czas bohaterów”. Wśród nich 29-letni Władisław Gołowin, Bohater Rosji za Mariupol, i korespondent wojenny Jewgienij Poddubny. Europejska Rada Spraw Zagranicznych szacowała przed wyborami, że do nowej Dumy wejdzie około pięćdziesięciu weteranów, czyli mniej więcej co dziesiąty deputowany. Agencja AP doliczyła się niemal dwustu kandydatów z doświadczeniem wojennym we wszystkich partiach.
Partie zarejestrowane w Rosji
- Liczba
- 17, dekadę temu 75
- Skąd wiadomo
- The Moscow Times
Partie na karcie
- Liczba
- 11, bez Jabłoka na liście federalnej
- Skąd wiadomo
- CKW, Sąd Najwyższy
Kandydaci opozycji usunięci z list
- Liczba
- co najmniej 36
- Skąd wiadomo
- The Moscow Times, The Kyiv Independent
Obserwatorzy KPRF i Jabłoka niewpuszczeni do lokali
- Liczba
- ok. 1300
- Skąd wiadomo
- Meduza
Misje OBWE
- Liczba
- 0, trzecie wybory z rzędu
- Skąd wiadomo
- ODIHR
Weterani na liście Jednej Rosji
- Liczba
- 83, czyli 15 procent listy
- Skąd wiadomo
- ECFR
Liczby przedwyborcze, stan na tydzień przed głosowaniem.
Opozycja na emigracji nie miała jednej strategii. Julia Nawalna i Maksim Kac wzywali, żeby głosować na jakąkolwiek listę poza Jedną Rosją, a w okręgach na najsilniejszego rywala partii władzy. Ilja Jaszyn ogłosił akcję „Południe za pokojową Rosją”, wzorowaną na „Południu przeciw Putinowi” z 2024 roku: przyjść do lokali 20 września o 12:00. Przyszło kilkaset osób w Erywaniu, kilkadziesiąt w Rydze, w moskiewskiej Kommunarce pięćdziesiąt. Nikołaj Rybakow z Jabłoka unieważnił swoją kartę, wpisując na niej „Jabłoko za pokój”. Pamfiłowa nazwała akcję całkowicie nieudaną i akurat w tej ocenie zgadza się z nią Meduza.
Kilkaset dronów jako element kampanii
Ostatni dzień głosowania zaczął się od największego uderzenia na Moskwę od początku wojny: według mera około 450 dronów w stronę stolicy, pożar rafinerii w Kapotni, trzy osoby zabite w obwodzie. Rosyjska władza od rana budowała z tego jeden przekaz. Sobianin około 10:00: atak „był wyraźnie zaplanowany w celu zerwania wyborów, przeciwnikowi się to nie udało”. Ministerstwo obrony wieczorem: 1951 dronów i osiem rakiet Flamingo zestrzelonych w ciągu doby, 74 budynki komisji uszkodzone. Pamfiłowa powtórzyła tę liczbę na briefingu. Zełenski, opisując uderzenie, o wyborach nie wspomniał ani słowem.
„Przeciwnik podjął tytaniczne, kolosalne wysiłki, żeby popsuć wynik wyboru”
KontekstW sztabie partii Miedwiediew mówił też, że partia „wypadła godnie”, obywatele „zachowują zaufanie do wiodącej siły politycznej”, a nowa Duma będzie „wcielać w życie decyzje prezydenta”. Zakończył: „Zwyciężymy, nie ma co do tego wątpliwości”.
Co z tego wynika
Podział mandatów poznamy po 25 września, ale kierunek już widać. W okręgach jednomandatowych po przeliczeniu 20 procent protokołów kandydaci Jednej Rosji prowadzili w 161 z 225, komuniści w czterech, Sprawiedliwa Rosja w trzech. Z listy federalnej przy 57 procentach głosów i pięciu partiach nad progiem partii władzy przypadnie około 135 z 225 mandatów. Prosty rachunek daje więc blisko 300 mandatów, czyli granicę większości konstytucyjnej, którą Jedna Rosja miała w kończącej się kadencji z 310 deputowanymi. To nasze wyliczenie, nie komunikat komisji.
Ważniejsze niż arytmetyka jest to, co wybory kończą. Przez ostatnie tygodnie ukraiński wywiad i Zełenski powtarzali, że po głosowaniu Kreml może ogłosić mobilizację „kilkuset tysięcy” ludzi, LIGA.net pisze o 300 tysiącach rocznie w latach 2026 i 2027. Putin w orędziu przed wyborami nazwał je sprawdzianem, który pokaże, że „za naszymi bojownikami stoją miliony ludzi” i że „nikomu nie uda się nas rozbić i zastraszyć”. Sprawdzian, według komisji, zdany. Teraz rachunek.
Co będziemy sprawdzać
Poniedziałek 11:00 i 25 września
Czy po przeliczeniu wszystkich protokołów Jedna Rosja utrzyma 57 procent, czy wynik zjedzie w stronę exit pollu. I ile partia dostanie mandatów: powyżej czy poniżej trzystu.
Pierwsze decyzje po wyborach
Ukraińskie służby zapowiadały mobilizację po zamknięciu urn. Sprawdzimy, czy w pierwszych dniach nowej Dumy pojawi się projekt ustawy albo dekret.
Analizy Szukszina i Andrejczuka
Niezależni analitycy publikują rozkłady frekwencji i wyników po komisjach w ciągu kilku dni. To jedyne narzędzie oceny skali „rysowania”, jakie zostało po zamknięciu Golosu.
Reakcja Unii i sankcje
Komisja Europejska zapowiedziała odpowiedzialność organizatorów głosowania na okupowanych terenach. Zobaczymy, czy za słowami pójdą listy sankcyjne.
Co się stało w Moskwie w południe
Czy „niewielka usterka” doczeka się wyjaśnienia, a oskarżenie Pamfiłowej o złośliwe oprogramowanie nazwiska i partii.
Źródła
- Pierwsze wybory w czasie wojny. Rekordowa frekwencja i te same pięć partii w Dumie – Rzeczpospolita
- Zakończyły się wybory w Rosji. Wynik już znany – Polsat News
- Cud nad urną. „Rekordowa frekwencja”, Putin „otrzymał” 57,54 proc. głosów – RMF24
- Rosja. Partia Jedna Rosja wygrała wybory do Dumy Państwowej – TVN24
- Miedwiediew cieszy się z wyników wyborów. „Będziemy wcielać w życie kurs Putina” – Defence24
- Pierwsze wyniki wyborów do Dumy: exit polle, DEG, nowe regiony – Kommiersant
- Pamfiłowa: frekwencja rekordowa, wyniki ostateczne nie wcześniej niż 25 września – TASS via news.mail.ru
- Jedna Rosja prowadzi w 161 z 225 okręgów jednomandatowych – Interfax
- Wybory do Dumy Państwowej 2026: exit poll WCIOM – WCIOM
- W Rosji odbyły się wybory do Dumy. Według CKW do parlamentu wchodzi te same pięć partii – Meduza
- Elections begin with record online turnout, a million votes in occupied Donetsk and attempts to bribe observers – Meduza
- W całej Moskwie komisje przestały wydawać papierowe karty z powodu awarii – Meduza
- Inside the 2026 parliamentary election: banned opposition, rigging and war – The Kyiv Independent
- Russians prepare for an election with less choice than ever – The Moscow Times
- Booted, then suited: veterans and the making of a new proto-elite – ECFR
- Russia touts candidates who fought in Ukraine in wartime parliamentary election – AP via ABC News
- MSZ Ukrainy o wyborach na okupowanych terenach: farsa państwa okupacyjnego – Ukrainska Pravda
- Pseudowybory Rosji na okupowanych terenach. Polskie MSZ reaguje – Wirtualna Polska
- Unia Europejska nie uzna wyników rosyjskich wyborów na okupowanych terenach Ukrainy – Most
- ODIHR regrets absence of invitation to observe State Duma elections – OBWE ODIHR
Redakcja Vardis
Zespół redakcyjny Vardis przygotowuje aktualności i materiały zbiorowe na podstawie zweryfikowanych źródeł, wyraźnie oddzielając fakty od komentarza.


