VARDIS.
XIX wiek/XIX wiek

Powstanie listopadowe 1830. Armia, która przegrała własną wojnę

To nie był zryw garstki spiskowców z kosami. Powstanie listopadowe miało regularną armię z artylerią i kadrą napoleońskich weteranów, wygrywało bitwy w otwartym polu i przez dziesięć miesięcy prowadziło wojnę na równych warunkach. Przegrało nie z braku wojska, tylko z braku woli, żeby go użyć.

Redakcja Vardis34 min czytania

Z tej publikacji dowiesz się:

  • 01Powstanie listopadowe wybuchło wieczorem 29 listopada 1830 roku i trwało niecałe jedenaście miesięcy. W odróżnieniu od późniejszych zrywów dysponowało regularną armią liczącą docelowo około stu pięćdziesięciu tysięcy żołnierzy.
  • 02Polacy wygrali kilka bitew w otwartym polu, w tym pod Stoczkiem, Dębem Wielkim i Iganiami. Żadnego z tych zwycięstw nie wykorzystano operacyjnie.
  • 03Rozstrzygnięcie przyniosła bitwa pod Ostrołęką 26 maja 1831 roku, przegrana nie z powodu przewagi przeciwnika, lecz wskutek wprowadzania wojsk do walki partiami.
  • 04Po kapitulacji Warszawy 8 września 1831 roku Rosja zlikwidowała konstytucję, sejm i armię Królestwa, a nad miastem postawiła Cytadelę.
Bitwa o Olszynkę Grochowską na obrazie Wojciecha Kossaka, polska piechota w olszynie pod ostrzałem
Wojciech Kossak, Olszynka Grochowska. Bitwa z 25 lutego 1831 roku była najkrwawszym starciem powstania i zarazem jego największym niewykorzystanym sukcesem: Rosjanie nie przeszli, a Polacy nie ruszyli za nimi.Fot. Wojciech Kossakdomena publiczna

W polskiej pamięci powstania zlewają się w jeden obraz: garstka zapaleńców, kosy, przewaga wroga nie do pokonania. Powstanie listopadowe do tego obrazu nie pasuje i właśnie dlatego jest najbardziej pouczające. Miało armię z prawdziwego zdarzenia, wyszkoloną według wzorów napoleońskich, z własną artylerią i korpusem oficerskim, który przeszedł kampanie Napoleona. Miało budżet, arsenały i twierdze. Przez dziesięć miesięcy prowadziło regularną wojnę z mocarstwem i kilka razy było blisko postawienia go w trudnym położeniu. A potem przegrało.

Królestwo, które miało wszystko oprócz swobody

Królestwo Polskie utworzone w 1815 roku było na papierze jednym z najnowocześniejszych państw Europy. Miało konstytucję, dwuizbowy sejm, własny rząd, skarb, monetę, szkolnictwo i armię. Car Rosji był jego królem w unii personalnej, ale odrębność instytucjonalna była realna, a nie pozorna.

Problem polegał na tym, że konstytucja obowiązywała tak długo, jak długo nikomu nie przeszkadzała. Wolność prasy zniesiono w 1819 roku, wprowadzając cenzurę prewencyjną. Wolność zgromadzeń zawieszono w 1821. Sejm zwoływano nieregularnie, a jego uchwały ignorowano. W 1827 roku aresztowano członków Towarzystwa Patriotycznego, a wyrok sejmowego sądu, uniewinniający ich od zarzutu zdrady stanu, car odrzucił.

Do tego dochodziła obecność wielkiego księcia Konstantego, brata cara i faktycznego zwierzchnika armii Królestwa. Konstanty kochał to wojsko na swój sposób, doprowadzając je do stanu musztry wzorcowej, ale rządził nim przez upokorzenie. Liczba samobójstw wśród oficerów była w latach dwudziestych na tyle wysoka, że stała się tematem publicznym.

Noc 29 listopada

Bezpośrednim zapalnikiem była rewolucja lipcowa we Francji i sierpniowa w Belgii. Mikołaj I zamierzał wysłać przeciw nim wojsko, w tym armię Królestwa Polskiego. Dla polskich oficerów oznaczało to perspektywę tłumienia rewolucji w imieniu cara, a dla spiskowców z Szkoły Podchorążych Piechoty sygnał, że czasu jest mało.

Wieczorem 29 listopada 1830 roku podporucznik Piotr Wysocki przerwał zajęcia w Łazienkach słowami o wybiciu godziny zemsty. Jedna grupa ruszyła na Belweder po wielkiego księcia, druga na koszary i Arsenał. Zamach na Konstantego się nie udał, bo książę zdążył się ukryć, a potem opuścić miasto. Arsenał zdobyto i to okazało się ważniejsze: broń trafiła do rąk mieszkańców Warszawy.

Noc miała jednak drugie oblicze, o którym mówi się rzadziej. Zginęło w niej sześciu polskich generałów, którzy odmówili przyłączenia się do powstania, w tym ludzie o niekwestionowanych zasługach wojennych. Powstanie zaczęło się więc od zabicia własnej kadry dowódczej, i to tej jej części, która miała największe doświadczenie.

Polacy! Wybiła godzina zemsty.
Piotr Wysocki, Szkoła Podchorążych Piechoty, 29 listopada 1830Powstanie listopadowe

KontekstZdanie rozpoczynające powstanie. Wysocki był podporucznikiem, instruktorem w szkole, i miał wówczas trzydzieści trzy lata. Powstanie przeżył, został zesłany na Syberię i wrócił do kraju dopiero po amnestii.

Dyktator, który nie wierzył

Powstanie natychmiast stanęło przed problemem, którego nie rozwiązało do końca: nie miało przywódcy, który chciałby wygrać. Władzę powierzono generałowi Józefowi Chłopickiemu, weteranowi wojsk napoleońskich o ogromnym autorytecie w wojsku. 5 grudnia 1830 roku ogłosił się dyktatorem.

Portret generała Józefa Chłopickiego w mundurze, pędzla Wojciecha Stattlera
Generał Józef Chłopicki na portrecie Wojciecha Stattlera. Objął dyktaturę, uważając powstanie za szaleństwo, i przez sześć tygodni prowadził politykę, która miała doprowadzić do ugody z carem. Kiedy ugoda okazała się niemożliwa, oddał władzę.Fot. Wojciech Stattlerdomena publiczna

Chłopicki nie wierzył w powodzenie powstania ani przez chwilę. Uważał, że wojna z Rosją jest przegrana z góry, a jedyną rozsądną drogą są negocjacje. Dyktaturę przyjął nie po to, by prowadzić wojnę, lecz by nie dopuścić do anarchii i wytargować warunki. Konsekwencją była decyzja, która zaważyła na całej kampanii: przez sześć tygodni, gdy armia rosyjska dopiero się koncentrowała, wojsko polskie nie zrobiło nic.

Moment, który się nie powtórzył

Sześć tygodni bezczynności

Między końcem listopada a początkiem lutego armia rosyjska nie była gotowa do działania, a jej siły stacjonowały daleko od granicy Królestwa. Był to jedyny okres, w którym polskie uderzenie na wschód mogło zmienić charakter wojny, wciągając do niej ziemie zabrane. Chłopicki świadomie z tego zrezygnował, licząc na porozumienie. Gdy 17 stycznia 1831 roku podał się do dymisji, okno było już zamknięte.

Sejm odpowiedział na fiasko rozmów aktem, który przekreślał odwrót: 25 stycznia 1831 roku uchwalił detronizację Mikołaja I. Od tej chwili nie była to już rewolta w obrębie monarchii, lecz wojna między dwoma państwami. Cztery dni później powołano Rząd Narodowy z Adamem Jerzym Czartoryskim na czele.

Wojna, którą prawie wygrywano

Armia rosyjska pod dowództwem feldmarszałka Iwana Dybicza wkroczyła do Królestwa 5 lutego 1831 roku, licząc około stu piętnastu tysięcy ludzi. Polacy wystawili w polu siły znacznie mniejsze, ale o wyszkoleniu niegorszym, a w artylerii i kawalerii wręcz lepszym.

14 lutego pod Stoczkiem generał Józef Dwernicki rozbił rosyjski oddział jazdy, odnosząc pierwsze zwycięstwo powstania. Znaczenie miało głównie moralne, ale pokazało, że rosyjska przewaga nie jest automatyczna.

25 lutego doszło do bitwy o Olszynkę Grochowską, najkrwawszego starcia całej wojny. Polskie oddziały broniły olszyny na przedpolu Pragi przez cały dzień, tracąc ją i odbijając wielokrotnie. Chłopicki, który walczył tam jako ochotnik bez formalnego dowództwa, został ciężko ranny. Rosjanie nie zdołali przejść na lewy brzeg Wisły i wstrzymali natarcie, ale Polacy wycofali się do Warszawy, nie próbując wykorzystać wyczerpania przeciwnika.

Wiosenna kampania 1831 roku
Data

14 lutego 1831

Bitwa
Stoczek
Wynik
zwycięstwo polskie, rozbicie jazdy rosyjskiej
Data

25 lutego 1831

Bitwa
Olszynka Grochowska
Wynik
nierozstrzygnięta, natarcie rosyjskie zatrzymane
Data

koniec marca 1831

Bitwa
Wawer i Dębe Wielkie
Wynik
zwycięstwa polskie w ofensywie wiosennej
Data

10 kwietnia 1831

Bitwa
Iganie
Wynik
zwycięstwo polskie, ok. 1500 zabitych i 3000 jeńców rosyjskich
Data

26 maja 1831

Bitwa
Ostrołęka
Wynik
klęska polska, załamanie planu kampanii

Trzy zwycięstwa w ciągu dwóch tygodni nie zostały przekształcone w przewagę operacyjną.

Pod Iganiami 10 kwietnia generał Ignacy Prądzyński z jedenastoma tysiącami ludzi i szesnastoma działami pobił szesnastotysięczny korpus generała Grigorija Rosena, biorąc około trzech tysięcy jeńców przy własnych stratach rzędu czterystu zabitych i rannych. Był to najlepiej przeprowadzony manewr całej wojny i zarazem najboleśniejszy przykład jej głównej choroby: zwycięstwa nie rozwinięto, bo wódz naczelny Jan Skrzynecki nie wysłał posiłków, na które Prądzyński liczył.

Ostrołęka, czyli koniec

Rycina przedstawiająca bitwę pod Ostrołęką w 1831 roku, walka o przeprawę przez Narew
Bitwa pod Ostrołęką, 26 maja 1831. Polskie dywizje wprowadzano do walki kolejno, na wąskiej przeprawie przez Narew, gdzie rosyjska artyleria mogła je niszczyć po jednej. Bitwa nie została przegrana przewagą, lecz sposobem, w jaki jej nie zorganizowano.Fot. Karol Malankiewiczdomena publiczna

Plan wiosennej ofensywy zakładał uderzenie na gwardię rosyjską operującą oddzielnie od głównych sił. Wykonano go opieszale, co dało Dybiczowi czas na połączenie armii. 26 maja 1831 roku pod Ostrołęką doszło do bitwy, w której wojsko polskie walczyło dzielnie i przegrało w sposób trudny do obrony.

Skrzynecki wprowadzał dywizje do walki jedną po drugiej, przez most i przeprawy na Narwi, zamiast uderzyć całością sił. Rosyjska artyleria, ustawiona na dogodnej pozycji, rozbijała je kolejno. Straty polskie sięgnęły ośmiu tysięcy ludzi. Po Ostrołęce armia zachowała jeszcze zdolność do działania, ale utraciła wiarę w dowództwo, a plan kampanii przestał istnieć.

Mocne strony
  • Wyszkolenie i morale oddziałów były wysokie do końca, także po Ostrołęce.
  • Artyleria polska dorównywała rosyjskiej, a kawaleria bywała od niej lepsza.
  • Sztab dysponował oficerami klasy Prądzyńskiego, zdolnymi do planowania operacji na poziomie europejskim.
Ograniczenia
  • Naczelne dowództwo zmieniało się pięć razy w ciągu dziesięciu miesięcy, a żaden z wodzów nie prowadził wojny ofensywnie.
  • Zwycięstwa taktyczne nie były przekuwane w ruch operacyjny, bo brakowało decyzji o pościgu.
  • Powstanie nie sięgnęło po chłopów, zostawiając uwłaszczenie nierozstrzygniętym, co ograniczyło rezerwy do szlachty i mieszczaństwa.
  • Wyprawy na Wołyń i Litwę wysłano zbyt późno i zbyt małymi siłami, by zmieniły obraz wojny.

Cholera, Paskiewicz i szturm

Latem 1831 roku obie armie zaatakował przeciwnik, którego nikt nie planował: cholera. Epidemia przetoczyła się przez teatr działań, zabierając między innymi samego feldmarszałka Dybicza, który zmarł 10 czerwca we wsi Kleszewo pod Pułtuskiem. Dowodzenie objął przejściowo generał Karl von Toll, a następnie Iwan Paskiewicz.

Paskiewicz zrobił to, czego strona polska obawiała się od początku: przeprawił armię przez Wisłę i podszedł do Warszawy od zachodu, czyli od strony, gdzie umocnienia były najsłabsze. 6 września rozpoczął się szturm. Na reducie wolskiej zginął generał Józef Longin Sowiński, dowodzący obroną. Miasto skapitulowało w nocy z 7 na 8 września 1831 roku.

Wojna nie skończyła się od razu. Armia wycofała się na północ, a ostatni jej trzon pod dowództwem generała Macieja Rybińskiego, liczący ponad dwadzieścia tysięcy żołnierzy, przekroczył granicę pruską 5 października i został internowany. Modlin poddał się 9 października, Zamość 21 października 1831 roku i tę datę przyjmuje się za koniec powstania.

Oś czasu

9 wydarzeń

Noc Listopadowa

Atak na Belweder, zdobycie Arsenału, początek powstania w Warszawie.

Dyktatura Chłopickiego

Generał obejmuje władzę, licząc na ugodę z carem, i wstrzymuje działania zaczepne.

Detronizacja Mikołaja I

Sejm zrywa unię personalną. Konflikt staje się wojną między państwami.

Wkroczenie armii Dybicza

Około stu piętnastu tysięcy żołnierzy rosyjskich wchodzi do Królestwa.

Olszynka Grochowska

Najkrwawsza bitwa powstania. Natarcie rosyjskie zatrzymane, sukces niewykorzystany.

Ostrołęka

Klęska przesądzająca o losach kampanii ofensywnej.

Śmierć Dybicza

Feldmarszałek umiera na cholerę. Dowodzenie przejmuje ostatecznie Paskiewicz.

Szturm i kapitulacja Warszawy

Obrona Woli, śmierć generała Sowińskiego, poddanie miasta.

Kapitulacja Zamościa

Ostatnia twierdza składa broń. Koniec powstania.

Rachunek i Cytadela

Straty polskie szacuje się na około czterdziestu tysięcy zabitych i rannych, rosyjskie na około dwudziestu trzech tysięcy, przy czym po obu stronach znaczną część ubytków spowodowały choroby, a nie walka. Dla Królestwa liczby te były jednak najmniej dotkliwą częścią rachunku.

Mury i brama Cytadeli Warszawskiej, ceglana fortyfikacja z XIX wieku
Cytadela Warszawska. Zbudowana po powstaniu na koszt miasta, z działami skierowanymi na jego zabudowę. Przez następne dziewięćdziesiąt lat była więzieniem politycznym, miejscem egzekucji i najczytelniejszym komunikatem, jaki Rosja wysłała Warszawie.Fot. Simon BurchellCC BY-SA 4.0

W 1832 roku konstytucję z 1815 roku zastąpiono Statutem Organicznym. Zniesiono sejm, zlikwidowano odrębną armię, a żołnierzy wcielono do jednostek rosyjskich, często wysyłanych na Kaukaz. Zamknięto Uniwersytet Warszawski i Towarzystwo Przyjaciół Nauk, a ich zbiory wywieziono do Petersburga. Majątki uczestników powstania konfiskowano.

Nad miastem stanęła Cytadela, zbudowana z pieniędzy warszawiaków, z działami wycelowanymi w ich domy. Był to gest o czytelnej wymowie: odtąd stolica miała być pilnowana jak zdobyte miasto nieprzyjacielskie, a nie zarządzana jak własne.

Bilans

Koszt powstania listopadowego

ok. 40 tys.
strat polskich

Zabici i ranni, w tym znaczna liczba zmarłych na cholerę.

ok. 23 tys.
strat rosyjskich

Według szacunków rosyjskich, uznawanych w polskiej literaturze za zaniżone.

5
zmian naczelnego dowództwa

W ciągu niecałych jedenastu miesięcy wojny.

90
lat Cytadeli

Twierdza pełniła funkcję więzienia politycznego aż do odzyskania niepodległości.

MetodologiaSzacunki strat obejmują zabitych, rannych i zmarłych z chorób, a różne opracowania rozdzielają te kategorie odmiennie. Podajemy wartości najczęściej przyjmowane w literaturze polskiej.

Co wyjechało razem z armią

Po klęsce Królestwo opuściła znaczna część elity politycznej, wojskowej i intelektualnej. Wielka Emigracja osiadła głównie we Francji i stała się zjawiskiem bez odpowiednika w Europie: kilka tysięcy ludzi utrzymujących przez dekady własne stronnictwa, prasę, szkoły i planowanie wojskowe na wypadek kolejnej wojny.

To tam powstały najważniejsze dzieła polskiego romantyzmu i tam ukształtowały się obozy polityczne, które przez resztę wieku spierały się o metodę odzyskania niepodległości. Paradoksalnie klęska 1831 roku dała polskiej sprawie trwałą reprezentację za granicą, jakiej nie miała, gdy Królestwo jeszcze istniało.

Spór historyków

Czy powstanie listopadowe można było wygrać?

01 / Tak, w lutym

Zmarnowane sześć tygodni

Gdyby uderzono na wschód, zanim Rosja skoncentrowała siły, wojna mogła objąć ziemie zabrane i zmienić proporcje. Chłopicki świadomie z tego zrezygnował, a drugiej takiej okazji nie było.

02 / Tak, gdyby sięgnięto po chłopów

Rezerwa, której nie użyto

Powstanie nie rozstrzygnęło sprawy uwłaszczenia i pozostało ruchem szlachecko-mieszczańskim. Włączenie chłopów dałoby rezerwy ludzkie, których armii brakowało od maja.

03 / Nie

Dysproporcja i geografia

Rosja mogła wysyłać kolejne armie, Królestwo nie. Bez sojusznika zewnętrznego wojna była do przegrania niezależnie od jakości dowodzenia, a żadne mocarstwo nie zamierzało interweniować.

Zasada ocenySpór o odpowiedzialność dowództwa toczy się od pierwszych relacji uczestników, pisanych już na emigracji, i rzadko bywa wolny od politycznych rachunków ich autorów.

Dlaczego to ważne szerzej

Najlepsze wojsko nie zastąpi decyzji

Powstanie listopadowe jest w polskiej historii przypadkiem czystym: wszystkie materialne warunki prowadzenia wojny były spełnione, a zabrakło jedynej rzeczy, której nie da się zorganizować rozkazem, czyli gotowości dowództwa do ryzyka. Trzydzieści lat później powtórzono ten błąd odwrotnie, rzucając do walki ludzi bez wojska. Dopiero pokolenie 1918 roku miało i jedno, i drugie.

Co warto zapamiętać

  • Dobra armia nie wygrywa wojny sama. Powstanie listopadowe miało wojsko lepsze niż jakikolwiek inny polski zryw i przegrało, bo dowodzili nim ludzie, którzy nie wierzyli w zwycięstwo.
  • Zwycięstwo taktyczne, po którym nie następuje pościg, jest stracone. Grochów, Dębe Wielkie i Iganie były sukcesami, z których nie wyciągnięto operacyjnych konsekwencji.
  • Przegrana wojna regularna kosztuje więcej niż przegrana partyzantka. Po 1831 roku Królestwo straciło konstytucję, sejm i armię, czyli wszystko, co odróżniało je od rosyjskiej guberni.

Źródła

  1. Powstanie listopadowe – Wikipedia
  2. November Uprising – Wikipedia
  3. Wojna polsko-rosyjska 1830-1831 – Wikipedia
  4. Bitwa pod Iganiami – Wikipedia
  5. Iwan Dybicz – Wikipedia
  6. Noc listopadowa – Wikipedia
  7. Bitwa o Olszynkę Grochowską – Wikipedia
  8. Bitwa pod Ostrołęką (1831) – Wikipedia
  9. Bitwa pod Stoczkiem – Wikipedia
  10. Piotr Wysocki – Wikipedia
  11. Józef Chłopicki – Wikipedia
  12. Jan Skrzynecki – Wikipedia
  13. Ignacy Prądzyński – Wikipedia
  14. Józef Sowiński – Wikipedia
  15. Konstanty Pawłowicz Romanow – Wikipedia
  16. Wielka Emigracja – Wikipedia
  17. Statut Organiczny Królestwa Polskiego – Wikipedia
  18. Cytadela Warszawska – Wikipedia
  19. Wojciech Kossak, Olszynka Grochowska – Wikimedia Commons
  20. Wojciech Stattler, Generał Józef Grzegorz Chłopicki – Wikimedia Commons
  21. Bitwa pod Ostrołęką 1831 – Wikimedia Commons
  22. Cytadela Warszawska – Wikimedia Commons
RV
Redakcja

Redakcja Vardis

Zespół redakcyjny Vardis przygotowuje aktualności i materiały zbiorowe na podstawie zweryfikowanych źródeł, wyraźnie oddzielając fakty od komentarza.

Dalej w Vardis
Dobór na podstawie tematu i działu