
Za szybkie na ckm-y, za tanie na Patrioty. Odrzutowe drony paraliżują ukraińską obronę powietrzną
Po nocnym ataku rakietowo-dronowym na Kijów ukraińska obrona przeciwlotnicza stanęła przed najtrudniejszym dylematem taktycznym od początku inwazji. Rosja wprowadziła do walki nową generację odrzutowych bezzałogowców dalekiego zasięgu, poruszających się na pułapie 4000 metrów z prędkością przekraczającą 500 km/h. Dotychczasowy filar obrony – mobilne grupy ogniowe na pick-upach z karabinami maszynowymi – stał się wobec nich bezradny. Zmusza to Kijów do zużywania bezcennych rakiet Patriot i NASAMS, masowego angażowania myśliwców F-16 oraz alarmowego wdrażania zautomatyzowanych wieżyczek sprzężonych ze sztuczną inteligencją.







