VARDIS.
Dwudziestolecie międzywojenne/Dwudziestolecie międzywojenne

Centralny Okręg Przemysłowy. Państwo, które budowało przemysł na kredyt

Sześćdziesiąt tysięcy kilometrów kwadratowych między Wisłą a Sanem, sześć milionów mieszkańców, 2,4 miliarda złotych i sto siedem tysięcy nowych miejsc pracy. Największy program inwestycyjny Drugiej Rzeczypospolitej ruszył w 1936 roku i miał się zakończyć w 1940. Zdążono zrobić około połowy.

Sebastian Baryś47 min czytania

Z tej publikacji dowiesz się:

  • 01Plan przedstawił Sejmowi 5 lutego 1937 roku wicepremier i minister skarbu Eugeniusz Kwiatkowski, wnioskując o podniesienie nakładów do 2,4 miliarda złotych.
  • 02Obszar liczył około 60 tysięcy kilometrów kwadratowych i 44 powiaty, zamieszkane przez blisko sześć milionów ludzi – w większości rolniczych i dotkniętych ukrytym bezrobociem szacowanym na 400–700 tysięcy osób.
  • 03Lokalizację wybrano ze względów wojskowych: rejon między Wisłą a Sanem, w okolicach Sandomierza, leżał poza zasięgiem ówczesnego lotnictwa niemieckiego i radzieckiego, a od południa osłaniały go Karpaty.
  • 04Powstały między innymi Zakłady Południowe w Stalowej Woli, wytwórnia płatowców w Mielcu, fabryka silników lotniczych w Rzeszowie i zakłady kauczuku syntetycznego w Dębicy.
  • 05Do wybuchu wojny program zrealizowano mniej więcej w połowie. Zatrudnienie w nowych zakładach sięgnęło około 107 tysięcy osób, a inwestycje COP pochłonęły blisko 60 procent państwowych wydatków inwestycyjnych w latach 1937–1939.
Zapora wodna w Rożnowie na Dunajcu, jedna z inwestycji Centralnego Okręgu Przemysłowego
Zapora w Rożnowie na Dunajcu. Budowę rozpoczęto w połowie lat trzydziestych jako element energetycznego zaplecza Centralnego Okręgu Przemysłowego; ukończono ją dopiero po wojnie. To jedna z niewielu inwestycji COP, które przetrwały w pierwotnym kształcie.Fot. Jakub HałunCC BY-SA 3.0

W połowie lat trzydziestych Polska miała problem, którego nie dało się rozwiązać pojedynczą decyzją. Na wsi w Małopolsce i na Kielecczyźnie żyły miliony ludzi bez pracy i bez ziemi, przemysł zbrojeniowy stał w zasięgu niemieckich i radzieckich bombowców, a budżet nie wytrzymywał kolejnych programów doraźnych.

Odpowiedzią był Centralny Okręg Przemysłowy: próba rozwiązania trzech problemów naraz przez ulokowanie nowego przemysłu dokładnie tam, gdzie było najwięcej rąk do pracy i najmniej ryzyka wojskowego. Program ruszył w 1936 roku i miał się zamknąć w połowie 1940.

Nie zamknął się. Wojna przerwała go w trakcie, gdy część zakładów dopiero uruchamiała produkcję seryjną. To, co zostało, przejęli najpierw Niemcy, potem powojenna Polska, która rozbudowywała te same ośrodki przez następne czterdzieści lat.

Zasada tego artykułu

Oceniamy program po tym, co zdążył, nie po tym, co obiecywał

COP bywa opisywany albo jako cud gospodarczy, albo jako propagandowa fasada. Obie oceny biorą się z porównywania planu z planem. Sensowna miara to zestawienie tego, co faktycznie stało i pracowało we wrześniu 1939 roku, z tym, co było tam trzy lata wcześniej.

Trzy problemy, jedno narzędzie

Pierwszym problemem było przeludnienie wsi. W środkowej i południowej Polsce gospodarstwa były rozdrobnione, a nadwyżka rąk do pracy nie miała dokąd odejść. Ukryte bezrobocie w regionie szacowano na 400 do 700 tysięcy osób – ludzi formalnie zatrudnionych w rolnictwie, których praca nie zwiększała produkcji.

Drugim była geografia przemysłu zbrojeniowego. Zakłady odziedziczone po zaborach i rozbudowane w latach dwudziestych leżały w Warszawie, na Śląsku, w Radomiu i Starachowicach – w zasięgu lotnictwa obu potencjalnych przeciwników.

Trzecim był kryzys. Światowa depresja uderzyła w Polskę mocno i długo, a klasyczne narzędzia budżetowe okazywały się bezradne. Rosło przekonanie, że państwo musi zainwestować samo, skoro kapitał prywatny tego nie zrobi.

Trójkąt bezpieczeństwa: dlaczego akurat tam

Lokalizację wskazały czynniki wojskowe. Rejon między Wisłą a Sanem, ze środkiem w okolicach Sandomierza, znajdował się w największym możliwym oddaleniu od obu granic. Przy ówczesnym zasięgu bombowców niemieckich i radzieckich leżał poza ich efektywnym zasięgiem operacyjnym.

Mapa Centralnego Okręgu Przemysłowego z 1938 roku
Mapa Centralnego Okręgu Przemysłowego opublikowana w kalendarzu z 1938 roku. Zaznaczono na niej rejony przemysłu przetwórczego, surowcowego i zbrojeniowego oraz planowane inwestycje energetyczne.Fot. autor nieznanydomena publiczna

Od południa osłaniały region Karpaty, utrudniające podejście z powietrza i dające naturalną zaporę na kierunku południowym. Sieć rzeczna zapewniała wodę przemysłową i możliwość budowy elektrowni wodnych.

Obszar objął 44 powiaty w województwach kieleckim, lubelskim, lwowskim i krakowskim – łącznie około 60 tysięcy kilometrów kwadratowych, zamieszkanych przez blisko sześć milionów ludzi. To był mniej więcej jeden na sześciu obywateli państwa.

Założenie, które się zestarzało

Zasięg bombowców zmienił się szybciej niż plan inwestycyjny

Kalkulację oparto na możliwościach lotnictwa z połowy lat trzydziestych. We wrześniu 1939 roku Luftwaffe operowała już z lotnisk na Śląsku, Pomorzu i Słowacji, a jej bombowce sięgały bez trudu w głąb kraju. Geograficzna osłona COP przestała działać, zanim program dobiegł końca.

5 lutego 1937: Kwiatkowski przedstawia plan

Program wpisano w czteroletni plan inwestycyjny obejmujący okres od 1 lipca 1936 do 30 czerwca 1940 roku. Jego twarzą i motorem był Eugeniusz Kwiatkowski, wicepremier i minister skarbu, wcześniej odpowiedzialny za rozbudowę Gdyni.

Portret Eugeniusza Kwiatkowskiego
Eugeniusz Kwiatkowski. Najpierw doprowadził do końca budowę Gdyni jako minister przemysłu i handlu, potem jako wicepremier i minister skarbu przeforsował Centralny Okręg Przemysłowy. Dwie największe inwestycje dwudziestolecia mają to samo nazwisko.Fot. autor nieznanydomena publiczna

5 lutego 1937 roku Kwiatkowski przedstawił plan w Sejmie, wnioskując o podniesienie nakładów inwestycyjnych do 2,4 miliarda złotych. Wniosek przyjęto. Dla porównania: cały roczny budżet państwa wynosił wtedy rząd wielkości dwóch i pół miliarda złotych.

W latach 1937–1939 inwestycje w COP pochłonęły blisko 60 procent wszystkich państwowych wydatków inwestycyjnych. Trudno o wyraźniejszy dowód, że nie było to przedsięwzięcie uboczne, lecz priorytet całej polityki gospodarczej.

Skąd wzięto pieniądze

Program tej skali przekraczał bieżące możliwości budżetu, więc sięgnięto po kilka źródeł naraz. Podstawą były środki państwowe wygospodarowane kosztem innych wydatków – stąd owe niemal sześćdziesiąt procent wszystkich inwestycji publicznych skierowane w jeden region.

Drugim filarem był kredyt zagraniczny. 6 września 1936 roku w pałacu w Rambouillet pod Paryżem, podczas wizyty generalnego inspektora sił zbrojnych Edwarda Rydza-Śmigłego, podpisano porozumienie kredytowe z Francją opiewające na dwa miliardy franków.

Kredyt okazał się mniej wart, niż zakładano. Trzy tygodnie później, 28 września, Francja zdewaluowała franka, co obniżyło realną wartość pożyczki. Gorzej: francuski przemysł zbrojeniowy pogrążony był w kryzysie i strajkach, a część dostaw z lat 1937–1938 opóźniano lub blokowano z powodów politycznych.

Trzecim źródłem były pieniądze zbierane w kraju: Fundusz Obrony Narodowej, pożyczki wewnętrzne i publiczne zbiórki. Skala tych wpłat była w stosunku do potrzeb symboliczna, ale ich znaczenie polityczne – budowanie poczucia, że zbrojenia są sprawą wspólną – było realne.

Co i gdzie zbudowano

Najbardziej znanym ośrodkiem stała się Stalowa Wola – miasto zbudowane od podstaw wokół Zakładów Południowych, obejmujących hutę i wytwórnię uzbrojenia. Produkowano tam między innymi haubice kalibru 100 mm.

Budowa osiedla mieszkaniowego w Stalowej Woli w 1938 roku
Budowa osiedla mieszkaniowego w Stalowej Woli, 1938 rok. Zakłady wymagały nie tylko hal produkcyjnych, ale i miasta dla załogi – szkół, sklepów, wodociągów. Stalowa Wola powstawała równocześnie jako fabryka i jako osada.Fot. autor nieznanydomena publiczna

Drugim filarem było lotnictwo. W Mielcu powstała nowa wytwórnia płatowców Państwowych Zakładów Lotniczych, w Rzeszowie fabryka silników lotniczych oraz zakład obrabiarek. To tam miała ruszyć produkcja seryjna maszyn, które w 1939 roku istniały jeszcze w prototypach.

Najważniejsze ośrodki Centralnego Okręgu Przemysłowego
Miejscowość

Stalowa Wola

Zakład
Zakłady Południowe
Produkcja
Stal, uzbrojenie, haubice 100 mm
Stan w 1939
Uruchomione, produkcja rozwijana
Miejscowość

Mielec

Zakład
Wytwórnia płatowców PZL
Produkcja
Samoloty bojowe
Stan w 1939
Uruchomiona, produkcja seryjna w rozruchu
Miejscowość

Rzeszów

Zakład
Wytwórnia silników lotniczych
Produkcja
Silniki lotnicze, obrabiarki
Stan w 1939
Uruchomiona
Miejscowość

Dębica

Zakład
Zakłady kauczuku syntetycznego
Produkcja
Kauczuk i opony
Stan w 1939
W rozruchu
Miejscowość

Pionki

Zakład
Wytwórnia prochu i materiałów wybuchowych
Produkcja
Amunicja i materiały wybuchowe
Stan w 1939
Rozbudowywana
Miejscowość

Nowa Dęba

Zakład
Wytwórnia amunicji
Produkcja
Amunicja artyleryjska
Stan w 1939
W budowie
Miejscowość

Rożnów i Czchów

Zakład
Elektrownie wodne na Dunajcu
Produkcja
Energia dla całego okręgu
Stan w 1939
W budowie, ukończone po wojnie

Zestawienie obejmuje najważniejsze inwestycje. Część zakładów uruchomiono w okresie okupacji pod niemieckim zarządem, a większość rozbudowano po 1945 roku.

Osobnym wątkiem była energetyka. Bez własnych źródeł prądu cały okręg pozostawałby zależny od dostaw z odległego Śląska. Stąd budowa elektrowni wodnych na Dunajcu, Sole i Sanie – inwestycji długoterminowych, których w większości nie zdążono ukończyć przed wojną.

Sto siedem tysięcy nowych miejsc pracy

Do 1939 roku w nowych zakładach i przy inwestycjach zatrudnienie znalazło około 107 tysięcy osób: mniej więcej 91 tysięcy w przemyśle, 10 tysięcy w handlu i 6 tysięcy w rzemiośle.

Prezydent Ignacy Mościcki zwiedza halę Zakładów Południowych w 1939 roku
Prezydent Ignacy Mościcki podczas wizyty w Zakładach Południowych, 1939 rok. COP był przedsięwzięciem państwowym także w warstwie symbolicznej – wizyty najwyższych władz miały pokazywać, że kraj potrafi zbudować nowoczesny przemysł własnymi siłami.Fot. Witold PikielCC0 1.0

W skali kraju nie było to rozwiązanie problemu bezrobocia – wobec setek tysięcy zbędnych rąk na wsi sto tysięcy etatów pokrywało niewielką część potrzeb. W skali regionu zmiana była jednak odczuwalna i widoczna gołym okiem.

Poza etatami liczyło się coś trudniejszego do zmierzenia: pojawienie się w rolniczym regionie pracy przemysłowej, szkół zawodowych, kadry technicznej i miast. Ludzie, którzy nauczyli się wtedy zawodu, pracowali w tych samych zakładach przez następne dekady.

Co COP zdążył dać wojsku

Najbardziej wymiernym efektem zbrojeniowym była artyleria. Zakłady Południowe w Stalowej Woli uruchomiły produkcję haubic kalibru 100 mm – konstrukcji nowoczesnej i dobrze ocenianej, która weszła do jednostek przed wybuchem wojny.

Rozbudowano też produkcję amunicji i materiałów wybuchowych, przede wszystkim w Pionkach i w budowanej Nowej Dębie. Dla armii, która w 1939 roku odczuwała braki amunicyjne już w drugim tygodniu walk, było to zaplecze o krytycznym znaczeniu – uruchomione jednak za późno, by zmienić bilans kampanii.

Największe nadzieje wiązano z lotnictwem. Wytwórnia w Mielcu miała produkować seryjnie nowe typy, a Rzeszów dostarczać do nich silniki. We wrześniu 1939 roku obie fabryki dopiero rozwijały produkcję, a maszyny, dla których je zbudowano, istniały głównie w prototypach.

To jest właściwa miara zbrojeniowego dorobku COP: powstało zaplecze zdolne produkować nowoczesny sprzęt, ale kalendarz wojny nie zgrał się z kalendarzem inwestycji. Zakłady osiągały pełną wydajność wtedy, gdy kampania już trwała.

Zarzuty: czy to miało sens

Program miał krytyków już w dwudziestoleciu. Zarzucano mu, że państwo o skromnych możliwościach angażuje ogromne środki w inwestycje o odległym terminie zwrotu, zamiast wspierać rolnictwo lub obniżać podatki.

Kwestionowano też etatyzm. Krytycy liberalni wskazywali, że państwo wypiera kapitał prywatny i buduje przemysł, którym potem będzie musiało zarządzać. Zarzut był trafny opisowo, choć trudno wskazać, jaki kapitał prywatny miałby to zrobić w regionie o takim poziomie zamożności.

Najpoważniejszy zarzut dotyczył jednak czasu. Inwestycje zbrojeniowe zaczynały wchodzić do produkcji seryjnej dopiero w 1939 roku, a więc dokładnie wtedy, gdy potrzeba było gotowego sprzętu, nie uruchamianych linii produkcyjnych. Program był spóźniony wobec tempa zbrojeń sąsiadów – i to nie jest zarzut formułowany wyłącznie z perspektywy późniejszej wiedzy.

Wrzesień 1939 i to, co zostało

We wrześniu 1939 roku okręg znalazł się na kierunku niemieckiego natarcia z Górnego Śląska i Słowacji, a po 17 września w strefie zajętej przez Armię Czerwoną. Założenie o oddaleniu od granic przestało mieć znaczenie, gdy front przetoczył się przez cały kraj w trzy tygodnie.

Zakłady przejęli Niemcy i włączyli do własnej produkcji zbrojeniowej. Część z nich pracowała przez całą okupację, wykorzystując infrastrukturę i wyszkolone kadry przygotowane w latach trzydziestych.

Po 1945 roku odbudowę i rozbudowę tych samych ośrodków wpisano w plan trzyletni na lata 1947–1949. Stalowa Wola, Mielec, Rzeszów i Dębica stały się filarami powojennego przemysłu – w tych samych miejscach i często w tych samych halach.

Pięć mitów o Centralnym Okręgu Przemysłowym

COP jest jednym z najczęściej przywoływanych i najsłabiej opisywanych przedsięwzięć dwudziestolecia. Kilka rzeczy warto uporządkować.

  • Mit: to był wyłącznie program zbrojeniowy. Powstawały tam także zakłady chemiczne, elektrownie, fabryki opon i obrabiarek, a jednym z głównych celów było wchłonięcie ukrytego bezrobocia na wsi.
  • Mit: COP zbudowano od zera na pustkowiu. W regionie istniały wcześniejsze zakłady, między innymi w Starachowicach i Pionkach, a nowe inwestycje częściowo je rozbudowywały.
  • Mit: program był propagandową fasadą. Zatrudnienie sięgnęło około stu siedmiu tysięcy osób, a zakłady realnie produkowały – w tym haubice, które trafiły do jednostek przed wojną.
  • Mit: zainwestowane pieniądze przepadły. Te same ośrodki odbudowano po 1945 roku i rozbudowywano przez następne dekady, korzystając z infrastruktury i wyszkolonych kadr.
  • Mit: gdyby nie wojna, COP uczyniłby z Polski potęgę przemysłową. Program był rozłożony na cztery lata i obejmował jeden region; jego ukończenie zmieniłoby sytuację regionu, nie pozycję kraju w Europie.

Bilans: program zrealizowany w połowie

Mocne strony
  • Rozwiązanie trzech problemów jednym narzędziem: bezrobocia, lokalizacji przemysłu zbrojeniowego i bodźca antykryzysowego
  • Powstanie realnych zakładów, miast i kadr technicznych w regionie, który wcześniej nie miał przemysłu
  • Konsekwencja polityczna: utrzymanie priorytetu budżetowego przez trzy kolejne lata
  • Trwałość efektów – te same ośrodki rozbudowywano przez następne czterdzieści lat
Ograniczenia
  • Spóźnienie wobec tempa zbrojeń sąsiadów; produkcja seryjna ruszała dopiero w 1939 roku
  • Założenie o osłonie geograficznej unieważnione przez rozwój lotnictwa
  • Ogromne obciążenie budżetu przy niepewnym terminie zwrotu
  • Skala zatrudnienia niewspółmierna do rozmiarów ukrytego bezrobocia na wsi

Uczciwa ocena musi rozdzielić dwie sprawy. Jako program gospodarczy COP działał: powstały zakłady, które produkowały, i miasta, w których mieszkali ludzie mający pracę. Jako program zbrojeniowy nie zdążył – jego produkty miały wzmocnić armię w latach czterdziestych, a wojna zaczęła się w 1939.

To rozróżnienie jest ważne, bo pokazuje granicę możliwości państwa średniej wielkości. Polska potrafiła zaplanować i rozpocząć program uprzemysłowienia porównywalny co do logiki z zachodnimi. Nie potrafiła go zamknąć szybciej niż w cztery lata – a właśnie tyle czasu jej nie dano.

Kalendarium programu

Oś czasu

9 wydarzeń

Początek planu czteroletniego

Rusza czteroletni plan inwestycyjny obejmujący okres do 30 czerwca 1940 roku.

Kwiatkowski w Sejmie

Wicepremier przedstawia program i wnioskuje o nakłady w wysokości 2,4 miliarda złotych. Sejm zgadza się.

Ruszają budowy

Rozpoczynają się prace w Stalowej Woli, Mielcu, Rzeszowie i Dębicy.

Pierwsze zakłady w rozruchu

Zakłady Południowe i wytwórnie lotnicze zaczynają produkcję. Powstają osiedla dla załóg.

Inwestycje energetyczne

Trwa budowa elektrowni wodnych na Dunajcu, Sole i Sanie. Większości nie zdążono ukończyć.

Szczyt zatrudnienia

W nowych zakładach i przy inwestycjach pracuje około 107 tysięcy osób.

Przerwanie programu

Okręg znajduje się na kierunku natarcia niemieckiego, a po 17 września częściowo w strefie radzieckiej.

Okupacja

Zakłady przejęte przez Niemców pracują na potrzeby ich przemysłu zbrojeniowego.

Plan trzyletni

Odbudowa i rozbudowa tych samych ośrodków w powojennej Polsce.

Co warto zapamiętać

  • COP nie był programem wyłącznie zbrojeniowym ani wyłącznie socjalnym – jego siła polegała na tym, że rozwiązywał oba problemy jednym narzędziem.
  • Wybór lokalizacji oparto na zasięgu ówczesnych bombowców. Trzy lata później to założenie było już nieaktualne.
  • Skala wysiłku była dla polskiego budżetu ogromna: blisko 60 procent wszystkich państwowych wydatków inwestycyjnych szło w jeden region.
  • Program zdążono zrealizować mniej więcej w połowie, a jego efekty zbrojeniowe zaczynały dopiero wchodzić do produkcji seryjnej latem 1939 roku.
  • Powojenna Polska rozbudowywała dokładnie te same ośrodki, korzystając z infrastruktury i kadr wytworzonych w dwudziestoleciu.

Źródła

  1. Centralny Okręg Przemysłowy – Wikipedia
  2. Budowa Gdyni i inne osiągnięcia gospodarcze II RP – Zintegrowana Platforma Edukacyjna
  3. Mapa Centralnego Okręgu Przemysłowego z 1938 roku – Wikimedia Commons
  4. Wizyta prezydenta Ignacego Mościckiego w Zakładach Południowych – Witold Pikiel (Wikimedia Commons)
  5. Budowa osiedla w Stalowej Woli, 1938 – Wikimedia Commons
  6. Zapora i elektrownia w Rożnowie – Wikimedia Commons
  7. Cztery cuda Polski – reportaż o inwestycjach dwudziestolecia – Ferdynand Antoni Ossendowski, 1939
  8. Muzeum Regionalne w Stalowej Woli – historia Zakładów Południowych – Muzeum Regionalne w Stalowej Woli
  9. Historia zakładów lotniczych w Mielcu – Polskie Zakłady Lotnicze Mielec
  10. Eugeniusz Kwiatkowski – materiały ikonograficzne – Wikimedia Commons
  11. Gdynia. Perła II Rzeczpospolitej – historia międzywojennego portu – Niepodległa
  12. PZL P.11 – Wikipedia
  13. PZL.37 Łoś – Wikipedia
  14. Port Gdynia ma już 100 lat – Ministerstwo Infrastruktury
  15. Dokumenty gospodarcze Drugiej Rzeczypospolitej – Archiwa Państwowe
  16. Polsko-francuskie porozumienie kredytowe z 1936 roku – Instytut Pamięci Narodowej – Przystanek Historia
  17. Droga do Rambouillet. Zabiegi o francuski kredyt zbrojeniowy na modernizację Wojska Polskiego – Wojciech Mazur, „Przegląd Historyczno-Wojskowy”
  18. Fundusz Obrony Narodowej – zbiórki na rzecz zbrojeń – Muzeum Historii Polski
  19. Przemysł zbrojeniowy Drugiej Rzeczypospolitej – opracowania – Wojskowe Biuro Historyczne
  20. Historia zakładów w Stalowej Woli – Huta Stalowa Wola
SB
Autor

Sebastian Baryś

Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.

Dalej w Vardis
Dobór na podstawie tematu i działu