VARDIS.
Lotniskowce US Navy · odcinek 05 / 78Zobacz całą serię →
Marynarka wojenna/Lotniskowce

USS Ranger (CV-4). Pierwszy lotniskowiec od stępki i jego wojna na Atlantyku

Pierwszy amerykański okręt zaprojektowany od zera jako lotniskowiec wyszedł mały, lekki i wolny, bo tak wyliczyły gry wojenne w granicach traktatu. Miał sześć składanych kominów, otwarty hangar i drewniany pokład. Na wojnę z Japonią się nie nadawał, więc walczył tam, gdzie nikt się go nie spodziewał: przewoził myśliwce do Afryki, osadził na dnie portu w Casablance francuski pancernik i atakował niemieckie statki w Norwegii.

Sebastian Baryś••26 min czytania

Z tej publikacji dowiesz się:

  • 01Ranger był pierwszym okrętem US Navy zaprojektowanym i zbudowanym od stępki jako lotniskowiec. Zamówiono go w 1930 roku, stępkę położono 26 września 1931 roku w Newport News, a do służby wszedł 4 czerwca 1934 roku.
  • 02Był mały, bo tak wyszło z rachunku. Traktat zostawił flocie 69 tysięcy ton na lotniskowce, a gry wojenne w Kolegium Wojny Morskiej wskazywały, że najwięcej samolotów da pięć okrętów po 13,8 tysiąca ton. Ranger miał być pierwszym z nich. Mieścił tyle samolotów co Lexington przy połowie jego wyporności.
  • 03Za wolny i za słabo chroniony dla wojny na Pacyfiku, spędził wojnę na Atlantyku. Przewiózł do Afryki setki myśliwców dla armii, w listopadzie 1942 roku osłaniał desant w Maroku i uszkodził francuski pancernik Jean Bart, a w październiku 1943 roku atakował niemieckie statki pod Bodø w Norwegii.
  • 04Od 1944 roku był lotniskowcem szkolnym, także dla pilotów myśliwców nocnych. Wycofano go 18 października 1946 roku i sprzedano na złom na początku 1947 roku.
Lotniskowiec Ranger płynie po spokojnym morzu, mała nadbudówka i niskie kominy na prawej burcie

USS Ranger w morzu pod koniec lat trzydziestych. Mała nadbudówka po prawej burcie została dodana w trakcie budowy. Za nią, po trzy na każdej burcie, sześć niskich kominów, które na czas lotów składano do poziomu. Pod pokładem lotniczym widać otwarte boki hangaru.

Trzy pierwsze amerykańskie lotniskowce były przeróbkami: węglowca i dwóch krążowników liniowych. Czwarty był pierwszym, który marynarka mogła zaprojektować od zera, i właśnie dlatego jest najciekawszym przypadkiem z całej przedwojennej floty. Pokazuje, co amerykańscy oficerowie myśleli o lotniskowcach, zanim wojna to sprawdziła. Ranger wyszedł mały, lekki i wolny, a wojna, dla której go budowano, odbyła się bez niego. On sam walczył tam, gdzie nikt się tego nie spodziewał: u wybrzeży Maroka i w fiordach Norwegii.

Pięć małych zamiast trzech dużych

Prace nad czwartym lotniskowcem zaczęły się w 1925 roku, zanim Lexington i Saratoga weszły do służby. Marynarka nie miała więc doświadczenia z dużymi lotniskowcami, na którym mogłaby się oprzeć. Najważniejsze założenia projektu wzięto z gier wojennych rozgrywanych w Kolegium Wojny Morskiej w Newport, gdzie oficerowie od lat symulowali wojnę na Pacyfiku.

Ograniczeniem był traktat waszyngtoński. Po odliczeniu Lexingtona i Saratogi Stanom Zjednoczonym zostało 69 tysięcy ton na lotniskowce. Można je było podzielić na trzy okręty po 23 tysiące ton, cztery po 17 250 albo pięć po 13 800. Gry wojenne podpowiadały, że w wojnie straty samolotów i okrętów będą ogromne, więc liczy się łączna liczba samolotów i liczba pokładów, a nie wielkość pojedynczego okrętu. Najwięcej samolotów dawało pięć małych lotniskowców. Ranger miał być pierwszym z nich.

Kongres zgodził się na budowę 13 lutego 1929 roku. Przetarg wygrała stocznia Newport News w Wirginii, wyprzedzając Bethlehem i New York Shipbuilding. Kontrakt, podpisany w listopadzie 1930 roku, opiewał na 15,2 miliona dolarów, mniej więcej połowę tego, co kosztowała przebudowa jednego Lexingtona. 10 grudnia okręt dostał imię Ranger. Stępkę położono 26 września 1931 roku. Matką chrzestną przy wodowaniu, 25 lutego 1933 roku, była Lou Henry Hoover, żona prezydenta.

Kadłub okrętu zsuwa się z pochylni do wody między stalowymi konstrukcjami suwnic, na pierwszym planie tłum widzów

Wodowanie Rangera w stoczni Newport News 25 lutego 1933 roku. Kadłub zsuwa się do rzeki James między suwnicami pochylni. Matką chrzestną była pierwsza dama Lou Henry Hoover.

Pokład bez przeszkód i sześć składanych kominów

Pierwotnie Ranger miał mieć gładki pokład, jak Langley, bez niczego, co wystawałoby ponad niego. To dyktowało układ maszynowni. Dym z sześciu kotłów wyprowadzono sześcioma niskimi kominami, po trzy z każdej strony tylnej części hangaru. Kominy były na zawiasach i na czas lotów składano je do poziomu. Żeby dym zasłaniał jak najmniejszą część pokładu, kotły umieszczono jak najdalej z tyłu, a to z kolei ograniczało wielkość siłowni. Stąd skromne 53 tysiące koni mechanicznych i prędkość niecałych 30 węzłów, wobec ponad 33 węzłów Lexingtona. Zamiast napędu turboelektrycznego zastosowano zwykłe turbiny z przekładniami, bo zajmowały mniej miejsca.

W trakcie budowy, pod wpływem doświadczeń z Lexingtonem i Saratogą, dodano jednak małą nadbudówkę na prawej burcie, z mostkiem i stanowiskami kierowania lotami. Wyporność wzrosła do 14,5 tysiąca ton. Przebudowy przewodów dymowych, tak żeby kominy wychodziły przez nadbudówkę, zaniechano jako za drogiej, więc Ranger do końca służby miał nadbudówkę i sześć osobnych kominów.

Sylwetka okrętu

Od dziobu do rufy

01 / Hangarotwarty

Burty z roletami

Hangar zajmował niemal cały górny pokład kadłuba i był półotwarty. Boki zamykano stalowymi roletami tylko przy złej pogodzie. Ten układ przejęły potem Yorktowny i Essexy.

02 / Pokład lotniczy216 m

Lekka nadbudowa z drewna

Pokład lotniczy nie był częścią kadłuba, tylko lekką konstrukcją nad hangarem, pokrytą deskami. Oszczędzał wagę i łatwo go było naprawić.

03 / Kominy6 składanych

Dym za rufą

Po trzy na każdej burcie, na zawiasach. W czasie lotów kładzione poziomo, żeby nie przeszkadzały lądującym.

04 / Obrona40 × 12,7 mm

Karabiny przeciw nurkowcom

Jeden z pierwszych amerykańskich okrętów z lekką bronią automatyczną do obrony przed bombowcami nurkującymi, obok ośmiu dział 127 mm.

Lekki pokład miał swoją cenę. Podpory pokładu lotniczego były obliczone na samoloty z początku lat trzydziestych. W czasie wojny samoloty pokładowe urosły tak bardzo, że pokład Rangera nie uniósłby już pełnej, nowoczesnej grupy lotniczej. Pancerz ograniczał się do pasa grubości 51 milimetrów, a ochrony przeciwtorpedowej właściwie nie było. Dla oszczędności okręt nie miał też magazynu torped ani dywizjonu torpedowego. Dostał je dopiero w styczniu 1942 roku. Za to na pokładzie mieściło się 76 samolotów, tyle samo co na Lexingtonie przy połowie jego wyporności.

Lotniskowiec z płaskim pokładem przy nabrzeżu w porcie, widziany z góry

Ranger w bazie marynarki w Norfolk 7 czerwca 1934 roku, trzy dni po wejściu do służby. Zdjęcie z samolotu wojsk lądowych. Na prawej burcie mała nadbudówka i sześć kominów.

Od Buenos Aires po Alaskę

Ranger wszedł do służby 4 czerwca 1934 roku w Norfolk, pod dowództwem kapitana Arthura L. Bristola. W sierpniu wypłynął w rejs próbny do Ameryki Południowej, do Rio de Janeiro, Buenos Aires i Montevideo. Wiosną 1935 roku przeszedł na Pacyfik, gdzie przez prawie cztery lata brał udział w ćwiczeniach floty od Hawajów po Callao w Peru i Seattle. Przeprowadził tam pierwsze próby lotniskowca w zimnym klimacie, u wybrzeży Alaski.

Widok z góry na port, przy nabrzeżu lotniskowiec, obok parkingi i zabudowania portowe

Ranger przy nabrzeżu w Buenos Aires we wrześniu 1934 roku, w czasie rejsu próbnego do Ameryki Południowej.

W ćwiczeniach z lat 1936 i 1937 jego samoloty „ciężko uszkodziły” Saratogę, co pokazywało, że mały lotniskowiec też może być groźny, jeśli wypatrzy przeciwnika pierwszy. Ale w zespołach z Lexingtonem i Saratogą Ranger był wolniejszy o trzy węzły, a to na morzu decyduje o tym, kto kogo dogoni.

Trzy lotniskowce na kotwicy jeden za drugim, w tle góry wyspy

Trzy lotniskowce na kotwicy u wybrzeży Honolulu, 8 kwietnia 1936 roku. Na pierwszym planie Ranger, dalej Lexington i Saratoga. Różnicę wielkości widać od razu: Ranger jest krótszy o 36 metrów i dwa i pół razy lżejszy.

Lotniskowiec na kotwicy z pokładem zapełnionym samolotami, wokół niego łodzie

Ranger na kotwicy 8 kwietnia 1938 roku, z pełnym pokładem samolotów. Z tego ujęcia dobrze widać otwarte boki hangaru pod pokładem lotniczym i kominy postawione pionowo.

W styczniu 1939 roku okręt popłynął na Karaiby na zimowe ćwiczenia floty i już nie wrócił na Pacyfik. Jesienią, po wybuchu wojny w Europie, zaczął patrole neutralności na Atlantyku: z Bermudów wzdłuż szlaków handlowych środkowego Atlantyku i na północ aż po Argentię na Nowej Fundlandii. W grudniu 1940 roku jego dywizjon myśliwski VF-4 jako jeden z pierwszych dostał nowe Grummany F4F Wildcat.

Lotniskowiec płynie po wzburzonym morzu, na pokładzie rufowym samoloty

Ranger na morzu 10 listopada 1939 roku, w pierwszych miesiącach patroli neutralności. Na pokładzie głównie bombowce nurkujące Vought SB2U Vindicator.

Samolot z oznaczeniem 42-S-17 leci nisko nad morzem, w tle lotniskowiec

Vindicator dywizjonu rozpoznawczego VS-42 wraca na Rangera 4 grudnia 1941 roku, trzy dni przed atakiem na Pearl Harbor. Okręt eskortował wtedy konwój na Atlantyku.

Lotniskowiec do przewożenia myśliwców

Atak na Pearl Harbor zastał Rangera w drodze powrotnej z patrolu do Trynidadu. W kwietniu 1942 roku Winston Churchill poprosił Roosevelta, żeby Ranger i pancernik North Carolina wzmocniły brytyjską Flotę Wschodnią na Oceanie Indyjskim, po japońskim rajdzie na Cejlon. Admirał Ernest King odmówił, i to w słowach tak mało dyplomatycznych, że Roosevelt musiał złagodzić jego odpowiedź. Prezydent podkreślił w niej wady Rangera, żeby Brytyjczycy łatwiej przyjęli to, co marynarka mogła zaproponować: przewiezienie samolotów.

22 kwietnia 1942 roku Ranger wyszedł z Quonset Point na Rhode Island z 68 myśliwcami Curtiss P-40 wojsk lądowych na pokładzie. 10 maja, u wybrzeży Afryki, piloci armii wystartowali z jego pokładu do Akry na Złotym Wybrzeżu, skąd mieli lecieć dalej przez Afrykę i Bliski Wschód. Start z lotniskowca nie sprawił im kłopotu, gorzej było z przelotem przez kontynent, w którym stracono około dziesięciu maszyn. 19 lipca Ranger powtórzył rejs z 72 myśliwcami P-40 57 Grupy Myśliwskiej. Tym razem straty były znikome, a grupa zdążyła wejść do walki w drugiej bitwie pod El Alamein.

Lotniskowiec w kamuflażu płynie po spokojnej wodzie, sześć kominów wzdłuż prawej burty

Ranger w Hampton Roads 18 sierpnia 1942 roku, między rejsami z samolotami do Afryki a desantem w Maroku. Tylna winda jest częściowo opuszczona. Wzdłuż prawej burty sześć kominów, za nadbudówką.

Rejsy Rangera z samolotami dla armii
Data

10 maja 1942

Samoloty
68 × Curtiss P-40E
Dokąd
Akra, Złote Wybrzeże
Dla kogo
Wzmocnienie lotnictwa w Chinach i Indiach
Data

19 lipca 1942

Samoloty
72 × Curtiss P-40
Dokąd
Akra
Dla kogo
57 Grupa Myśliwska, Afryka Północna
Data

styczeń 1943

Samoloty
P-40
Dokąd
Casablanca
Dla kogo
325 Grupa Myśliwska, Tunezja
Data

23 lutego 1943

Samoloty
75 × Curtiss P-40L
Dokąd
Casablanca
Dla kogo
58 Grupa Myśliwska
Data

4 maja 1944

Samoloty
76 × Lockheed P-38
Dokąd
Casablanca
Dla kogo
Lotnictwo armii w Afryce Północnej

Między innymi według DANFS. W drugą stronę Ranger zabierał uszkodzone samoloty armii do naprawy w Stanach Zjednoczonych.

Casablanca, listopad 1942

Jesienią 1942 roku, po odejściu Waspa na Pacyfik, Ranger był jedynym dużym lotniskowcem Floty Atlantyku. W operacji Torch, alianckim desancie w Afryce Północnej, poprowadził zespół złożony z niego samego i czterech nowych lotniskowców eskortowych typu Sangamon, przebudowanych ze zbiornikowców. Miały zapewnić przewagę w powietrzu nad Marokiem francuskim, podporządkowanym rządowi Vichy.

8 listopada o 6:15, jeszcze po ciemku, Ranger zaczął wypuszczać samoloty z pozycji 30 mil na północny zachód od Casablanki. Dziewięć Wildcatów zaatakowało lotniska w Rabacie i Rabat-Salé, siedzibę dowództwa francuskiego lotnictwa w Maroku. Bez strat zniszczyły na ziemi siedem samolotów na jednym i czternaście bombowców na drugim. Inne ostrzelały francuskie niszczyciele w porcie i baterie nadbrzeżne.

Samoloty stłoczone na rufie pokładu lotniskowca o świcie, w tle niszczyciel

Pokład Rangera u wybrzeży Afryki Północnej 8 listopada 1942 roku. Na rufie Wildcaty i Dauntlessy, za rufą przepływa niszczyciel eskorty.

W porcie w Casablance stał nieukończony francuski pancernik Jean Bart. Miał sprawną tylko jedną wieżę z czterema działami 380 mm i otworzył z niej ogień do amerykańskich okrętów. Bombowce nurkujące z Rangera trafiły go, a potem pocisk z pancernika Massachusetts zablokował mechanizm obrotu wieży. Francuzi szybko go naprawili i 10 listopada Jean Bart znowu strzelał, omal nie trafiając krążownika Augusta, okrętu flagowego zespołu. W odpowiedzi samoloty Rangera trafiły go dwiema ciężkimi bombami w dziób i rufę. Pancernik osiadł na dnie portu z pokładem pod wodą. Wcześniej bomby z Rangera rozbiły też przednią połowę francuskiego niszczyciela Albatros.

Widok z samolotu na pancernik przy nabrzeżu portu, wokół niego zapory przeciwtorpedowe

Francuski pancernik Jean Bart w porcie w Casablance, sfotografowany z samolotu z Rangera w listopadzie 1942 roku. Wzdłuż burty zapory, które miały chronić okręt przed torpedami.

W ciągu trzech dni Ranger wykonał 496 lotów bojowych. Jego samoloty zniszczyły na ziemi ponad 70 samolotów, zestrzeliły 15 w walce powietrznej, unieruchomiły około 21 lekkich czołgów i zniszczyły 86 pojazdów, głównie ciężarówek z wojskiem. Okręt stracił 16 samolotów zestrzelonych lub zniszczonych bez możliwości naprawy. 11 listopada Casablanca skapitulowała.

Operacja Leader

25 kwietnia 1943 roku niemieckie radio ogłosiło, że okręt podwodny U-404 pod dowództwem Otto von Bülowa zatopił na Północnym Atlantyku amerykański lotniskowiec Ranger. Von Bülow dostał za to od Hitlera liście dębu do Krzyża Rycerskiego. Marynarka musiała zdementować wiadomość, bo rodziny marynarzy dzwoniły z pytaniami. Ranger był cały.

„Historia o naszym zatopieniu była tchórzliwą sztuczką, siała niepokój i strach wśród niewinnych. Następnego dnia wydaliśmy dementi, a 4 października sialiśmy panikę i chaos na norweskich szlakach żeglugowych. Żałujemy tylko jednego. Wypatrywaliśmy Tirpitza, ale nie chciał albo nie mógł wyjść”
Kapitan Gordon Rowe, dowódca Rangera, w audycji radiowej z 15 lutego 1944 roku

W sierpniu 1943 roku Ranger dołączył do brytyjskiej Floty Macierzystej w Scapa Flow i patrolował z nią podejścia do Wysp Brytyjskich. 2 października flota wyszła w morze, żeby zaatakować niemiecką żeglugę u wybrzeży Norwegii. Celem był port Bodø. Zespół dotarł na pozycję przed Vestfjordem przed świtem 4 października, niewykryty. O 6:18 Ranger wypuścił 20 Dauntlessów z eskortą ośmiu Wildcatów. Uszkodziły ciężko zbiornikowiec i transportowiec z wojskiem i zatopiły dwa z czterech małych statków na redzie Bodø. Druga fala, dziesięć Avengerów i sześć Wildcatów, zniszczyła frachtowiec i mały statek przybrzeżny. Trzy samoloty zestrzeliła artyleria przeciwlotnicza.

Widok z samolotu na statek przy skalistym brzegu, wokół niego rozbryzgi wody po wybuchach bomb

Atak samolotów z Rangera na niemiecki statek w rejonie Bodø, 4 października 1943 roku. Po prawej skalisty brzeg norweskiej wyspy.

Lotniskowiec i krążownik na szarym morzu, nad nimi lecą samoloty

Ranger i ciężki krążownik Tuscaloosa w czasie operacji Leader, październik 1943 roku. Zdjęcie brytyjskiego fotografa wojennego z pokładu krążownika HMS Belfast.

Po południu okręt wypatrzyły trzy niemieckie samoloty. Myśliwce z patrolu zestrzeliły dwa, trzeci uciekł. W Fagervika w Norwegii stoi dziś pomnik lotników z Rangera, którzy zginęli tamtego dnia, ze śmigłem wydobytym z wraku ich Avengera.

Kamienny pomnik ze śmigłem samolotu, w tle ośnieżone góry i morze

Pomnik lotników z dywizjonu torpedowego VT-4 z Rangera w Fagervika w Norwegii. Śmigło pochodzi z wraku Avengera zestrzelonego 4 października 1943 roku. Zginęło dwóch członków załogi, pilot przeżył.

Lotniskowiec szkolny

W grudniu 1943 roku admirał King zatwierdził gruntowną przebudowę: wzmocnienie pokładu, nowe windy, dwie katapulty, bąble przeciwtorpedowe i więcej dział. Biuro Okrętów odpowiedziało, że ludzie i materiały potrzebne do tej pracy opóźnią budowę nowych lotniskowców. Po trzecim, coraz wyższym kosztorysie projekt odłożono w kwietniu 1944 roku na czas nieokreślony. Ranger dostał tylko wzmocniony pokład, nową katapultę i radar, a jego zadaniem zostało szkolenie.

Lotniskowiec w kontrastowym, wielobarwnym kamuflażu płynie po morzu

Ranger 6 lipca 1944 roku, po remoncie w Norfolk. Kamuflaż Measure 33 Design 1A był jedynym wzorem kamuflażu marynarki, w którym używano czterech kolorów.

W lipcu 1944 roku okręt wrócił przez Kanał Panamski na Pacyfik. Przez trzy miesiące szkolił u Hawajów pilotów myśliwców nocnych, potem aż do końca wojny kolejne grupy lotnicze u wybrzeży Kalifornii. Na front już nie trafił. Był jedynym przedwojennym amerykańskim lotniskowcem, który nigdy nie walczył z Japończykami. Po wojnie przez krótki czas szkolił pilotów w Pensacoli. Wycofano go 18 października 1946 roku w Norfolk, a na początku 1947 roku sprzedano na złom stoczni w Chester w Pensylwanii.

Lotniskowiec w śluzie kanału, widziany z góry, wokół zabudowania i drogi

Ranger w śluzie Kanału Panamskiego. Według opisu muzeum lotnictwa marynarki zdjęcie pochodzi z 1945 roku. Okręt przepływał kanał w lipcu 1944 roku w drodze na Pacyfik i jesienią 1945 roku w drodze do Nowego Orleanu.

Spór o ocenę

Czy Ranger rzeczywiście nie nadawał się do wojny na Pacyfiku?

01 / Ocena tradycyjna

Za wolny i za słaby

Tak opisywały go powojenne opracowania: 29 węzłów wobec 32-33 nowych lotniskowców, pas pancerny 51 mm, brak ochrony przeciwtorpedowej i pokład, który nie uniósłby cięższych samolotów. Na Pacyfiku, wśród japońskich okrętów podwodnych i samolotów torpedowych, miałby małe szanse.

02 / Ocena krytyczna

Potrzebny na Atlantyku

W 2024 roku James Alvey opublikował w kanadyjskim piśmie „The Northern Mariner” artykuł, w którym dowodzi, że ta ocena jest powojennym nieporozumieniem. Do tej tezy pasują też inne okoliczności: Roosevelt w 1942 roku celowo wyolbrzymiał wady okrętu w rozmowach z Churchillem, a King chciał zachować Rangera do dyspozycji na obu oceanach.

Zasada ocenyDyskusja dotyczy oceny, nie faktów. Bez względu na nią, od odejścia Waspa na Pacyfik latem 1942 roku Ranger był jedynym dużym lotniskowcem US Navy na Atlantyku.

Oś czasu

10 wydarzeń

Zgoda Kongresu

Pierwszy lotniskowiec projektowany od zera.

Stępka

Stocznia Newport News w Wirginii.

W służbie

Pierwszy dowódca kapitan Arthur L. Bristol.

Na Pacyfiku

Ćwiczenia floty, próby w zimnym klimacie u Alaski.

Patrole neutralności

Atlantyk od Bermudów po Nową Fundlandię.

Myśliwce dla Afryki

140 samolotów P-40 wystartowało z pokładu do Akry.

Operacja Torch

496 lotów bojowych, pancernik Jean Bart osadzony na dnie portu.

Operacja Leader

Ataki na żeglugę pod Bodø w Norwegii.

Szkolenie

Piloci myśliwców nocnych u Hawajów, grupy lotnicze u Kalifornii.

Wycofanie

Na złom w 1947 roku.

Nazwa

Ranger to po angielsku zwiadowca, strażnik, żołnierz oddziałów, które działają daleko od głównych sił. Lotniskowiec był szóstym okrętem US Navy tego imienia. Pierwszy był słup Ranger Johna Paula Jonesa. W lutym 1778 roku w zatoce Quiberon francuska flota oddała mu honory salwą, pierwszy raz w historii oficjalnie pozdrawiając amerykańską banderę.

Imię wróciło na lotniskowiec w 1957 roku. Dostał je trzeci okręt klasy Forrestal, CV-61, który służył do 1993 roku. Opiszemy go w sezonie trzecim.

Co warto zapamiętać

  • Ranger był odpowiedzią na pytanie, które postawił traktat: czy lepiej mieć kilka dużych lotniskowców, czy więcej małych. Marynarka wybrała małe, a Ranger pokazał koszt tego wyboru: mniejszą prędkość, słabą ochronę i pokład, który nie uniósł cięższych samolotów z czasów wojny.
  • Wiele rozwiązań, które wydają się typowo amerykańskie, pojawiło się po raz pierwszy właśnie na nim: otwarty hangar z roletami w burtach, lekki drewniany pokład lotniczy nad kadłubem i ciężkie uzbrojenie przeciwlotnicze w postaci karabinów maszynowych.
  • Jego wojna była mniej widowiskowa niż wojna jego rówieśników na Pacyfiku, ale potrzebna. Myśliwce, które przewiózł do Afryki, walczyły pod El Alamein, a od lata 1942 roku był jedynym dużym amerykańskim lotniskowcem na Atlantyku.
  • Ocena Rangera jako niezdolnego do walki na Pacyfiku jest dziś kwestionowana. Mogła wynikać tak samo z jego wad, jak z tego, że na Atlantyku po prostu był potrzebny.

Źródła

  1. USS Ranger (CV-4) – Wikipedia
  2. Ranger VI (CV-4) – Dictionary of American Naval Fighting Ships, kopia HyperWar Foundation
  3. Ranger IX (CV-4) – Naval History and Heritage Command, Dictionary of American Naval Fighting Ships
  4. Fleet Carrier in Name or Fact? The Post-War Misinterpretation of USS Ranger As Unsuitable for Combat in the Pacific – James Alvey, The Northern Mariner, 2024
  5. Operation Torch – Wikipedia
  6. Naval Battle of Casablanca – Wikipedia
  7. French battleship Jean Bart (1940) – Wikipedia
  8. Operation Leader – Wikipedia
  9. 57th Fighter Group – Wikipedia
  10. USS Ranger (1777) – Wikipedia
  11. Royal Navy, Home Fleet, Admiralty War Diary, wrzesień-październik 1943 – Naval-History.net
  12. USS Ranger (CV-4), kolekcja fotografii – Wikimedia Commons
Seria Vardis · Militaria

Lotniskowce US Navy. Okręt po okręcie

Przeczytano odcinek 05 / 78
SB
Autor

Sebastian Baryś

Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.

Dalej w Vardis
Dobór na podstawie tematu i działu