VARDIS.
Lotniskowce US Navy · odcinek 06 / 78Zobacz całą serię →
Marynarka wojenna/Lotniskowce

USS Yorktown (CV-5). Trzy doby w doku i Midway

Okręt prototypowy klasy, z której wyrosły wszystkie późniejsze amerykańskie lotniskowce, zbudowany za pieniądze z Nowego Ładu. W pierwszych miesiącach wojny spędził sto dni na morzu bez portu, na Morzu Koralowym przyjął bombę, która przebiła cztery pokłady, a stoczniowcy w Pearl Harbor wypuścili go w morze po niecałych trzech dobach. Pod Midway jego bombowce podpaliły Soryu. Zatonął trzy dni później, gdy wydawał się już uratowany.

Sebastian Baryś••35 min czytania

Z tej publikacji dowiesz się:

  • 01Yorktown był okrętem prototypowym klasy trzech lotniskowców, razem z Enterprise’em i Hornetem. Były to pierwsze amerykańskie lotniskowce zaprojektowane na podstawie doświadczeń z dużymi okrętami, Lexingtonem i Saratogą. Budowę opłacono z pieniędzy na roboty publiczne w czasie Wielkiego Kryzysu.
  • 02Matką chrzestną była Eleanor Roosevelt. Okręt wszedł do służby 30 września 1937 roku i przed wojną pływał na obu oceanach, a od kwietnia 1941 roku eskortował konwoje na Atlantyku.
  • 03W pierwszych pięciu miesiącach wojny był w ciągłym ruchu: rajd na Wyspy Marshalla i Gilberta, Lae i Salamaua, sto dni na morzu bez portu, Tulagi i bitwa na Morzu Koralowym, w której bomba przebiła cztery pokłady i zabiła lub ciężko raniła 66 ludzi.
  • 04Stoczniowcy w Pearl Harbor naprawili go w niecałe trzy doby, choć szacunki mówiły o tygodniach. Pod Midway jego bombowce podpaliły Soryu, a sam okręt przyjął na siebie oba ataki z Hiryu. Uratowany przez własną załogę, zatonął 7 czerwca 1942 roku po trafieniu torpedami z okrętu podwodnego I-168.
Lotniskowiec Yorktown płynie po spokojnym morzu z samolotami ustawionymi na pokładzie, rano 4 czerwca 1942 roku

Yorktown rano 4 czerwca 1942 roku, w dniu bitwy pod Midway, po przyjęciu samolotów porannego rozpoznania i ustawieniu na pokładzie grupy uderzeniowej. Przy nadbudówce i przed nią bombowce nurkujące Douglas SBD Dauntless, na rufie gęsto zaparkowane pozostałe samoloty. Kilka godzin później jego bombowce podpalą japoński lotniskowiec Soryu.

Pod Midway walczyły trzy amerykańskie lotniskowce. Jeden z nich nie powinien był tam być. Trzy tygodnie wcześniej na Morzu Koralowym bomba przebiła jego cztery pokłady, a inspektorzy stoczni mówili o tygodniach naprawy. Stoczniowcy w Pearl Harbor pracowali przez całą dobę i wypuścili go w morze po niecałych trzech. Pod Midway jego bombowce podpaliły japoński lotniskowiec, a on sam przyjął na siebie wszystko, co zostało Japończykom. Przetrwał bomby i torpedy samolotów. Nie przetrwał okrętu podwodnego, gdy wydawało się, że najgorsze minęło.

Klasa Yorktown: lekcja z Lexingtona

Z pięciu małych lotniskowców, które pod koniec lat dwudziestych miały wypełnić limit traktatu, Kongres zatwierdził tylko jeden, Rangera. Zanim przyszły pieniądze na następne, marynarka nauczyła się na Lexingtonie i Saratodze, że duży lotniskowiec jest szybszy, lepiej chroniony i łatwiej operuje samolotami. Po odliczeniu Rangera zostało około 55 tysięcy ton. Rada Generalna marynarki zdecydowała w 1931 roku, że powstaną z nich dwa lotniskowce po około 20 tysięcy ton, szybkie, z pancerzem i ochroną podwodną, oraz jeden mniejszy, bez nich, późniejszy Wasp. Wszystkie piętnaście szkiców, które przedstawiło wtedy Biuro Konstrukcji i Napraw, miało nadbudówkę na prawej burcie. Po doświadczeniach z Lexingtonem nikt już nie bronił gładkiego pokładu.

Pieniądze przyszły z nieoczekiwanej strony. 16 czerwca 1933 roku prezydent Roosevelt podpisał ustawę o odbudowie przemysłu, jedną z podstaw Nowego Ładu, która miała dać pracę milionom bezrobotnych w czasie Wielkiego Kryzysu. Część jej funduszy na roboty publiczne poszła na okręty. Dwa lotniskowce zamówiono 3 sierpnia 1933 roku w stoczni Newport News. Stępkę pod Yorktowna położono 21 maja 1934 roku, dwa tygodnie przed wejściem Rangera do służby, więc doświadczenia z Rangerem nie miały już wpływu na jego projekt. Enterprise rozpoczęto 16 lipca 1934 roku. Trzeci okręt, Hornet, zamówiono dopiero w marcu 1939 roku, po uchwaleniu ustawy o rozbudowie floty, według prawie niezmienionego projektu.

Dwa kadłuby okrętów w budowie obok siebie pod stalowymi konstrukcjami pochylni, w tle zabudowania miasta

Yorktown (po prawej) i Enterprise w budowie na sąsiednich pochylniach stoczni Newport News w latach 1935-1936. Oba kadłuby rosły w tym samym czasie, w odstępie niecałych dwóch miesięcy.

Sylwetka okrętu

Od dziobu do rufy

01 / Kadłub251 m

Średni i szybki

Około 20 tysięcy ton wyporności standardowej, 120 tysięcy koni mechanicznych i 32,5 węzła. Szybszy o trzy węzły od Rangera, prawie tak szybki jak Lexington przy nieco ponad połowie jego wyporności.

02 / Pokład i hangar3 windy

Samoloty w ruchu

Pokład lotniczy 248 metrów, trzy windy na osi okrętu. Dwie katapulty na dziobie pokładu lotniczego i trzecia, poprzeczna, w hangarze, która miała wyrzucać myśliwce w bok, gdy pokład jest zajęty. W praktyce używano jej rzadko.

03 / Ochrona64-102 mm

Pancerna skrzynia

Pokłady lotniczy i hangarowy nie miały pancerza. Chroniona była skrzynia w dolnej części kadłuba, z maszynownią, komorami amunicji i centrum łączności: pas burtowy, pokład ochronny i grodzie przeciwtorpedowe, między którymi trzymano paliwo.

04 / Lotnictwodo 90

Cztery dywizjony

Myśliwski, rozpoznawczy, bombowy i torpedowy, po 18 samolotów, plus maszyny pomocnicze. W czasie wojny liczba myśliwców rosła kosztem pozostałych.

Trzy okręty klasy Yorktown
Okręt

Yorktown (CV-5)

Stępka
21 maja 1934
W służbie
30 września 1937
Los
Zatonął 7 czerwca 1942 po bitwie pod Midway
Okręt

Enterprise (CV-6)

Stępka
16 lipca 1934
W służbie
12 maja 1938
Los
Przetrwał wojnę, najbardziej odznaczony okręt US Navy. Pocięty na złom w latach 1958-1960
Okręt

Hornet (CV-8)

Stępka
25 września 1939
W służbie
20 października 1941
Los
Zatonął 27 października 1942 po bitwie koło wysp Santa Cruz

Wszystkie trzy zbudowała stocznia Newport News w Wirginii. Enterprise i Hornetowi poświęcimy osobne odcinki, bez powtarzania opisu klasy.

Eleanor Roosevelt i szampan

4 kwietnia 1936 roku Yorktowna ochrzciła Eleanor Roosevelt, żona prezydenta. Okręt wszedł do służby 30 września 1937 roku w bazie marynarki w Norfolk pod dowództwem kapitana Ernesta D. McWhortera. Rejs próbny odbył na Karaibach na początku 1938 roku, zawijając między innymi do Portoryko, na Wyspy Dziewicze, na Haiti i do Guantánamo.

Kobieta w kapeluszu i płaszczu stoi przy dziobie okrętu z bukietem kwiatów, obok flaga i mężczyzna

Eleanor Roosevelt przy dziobie Yorktowna w dniu wodowania, 4 kwietnia 1936 roku. Na dole zdjęcia jej odręczna dedykacja dla załogi z życzeniami długiej i szczęśliwej służby okrętu.

Świeżo zwodowany kadłub lotniskowca na wodzie, widziany przez bramę pochylni, na pierwszym planie tłum

Yorktown na wodzie tuż po wodowaniu, 4 kwietnia 1936 roku. Widok z pochylni w Newport News, z tłumem gości na pierwszym planie.

Lotniskowiec z wysoką nadbudówką i trójnożnym masztem płynie z dużą prędkością

Yorktown na próbach stoczniowych w maju 1937 roku. Na próbach osiągnął 33,85 węzła. Nadbudówka z kominem i masztem stała na prawej burcie, jak na wszystkich późniejszych amerykańskich lotniskowcach.

W lutym 1939 roku, jako okręt flagowy 2 Dywizji Lotniskowców, wziął udział razem z Enterprise’em w ćwiczeniach Fleet Problem XX na Karaibach, które częściowo obserwował z krążownika Houston prezydent Roosevelt. W kwietniu przeszedł na Pacyfik. W 1940 roku był jednym z sześciu okrętów, które dostały pierwsze radary CXAM.

Rufa lotniskowca z gęsto zaparkowanymi samolotami torpedowymi, widok z góry

Torpedowce Douglas TBD-1 Devastator dywizjonu VT-5 na rufie Yorktowna w San Diego w czerwcu 1940 roku. Trzy z nich pomalowano w eksperymentalny kamuflaż na ćwiczenia Fleet Problem XXI. Ten fragment okrętu obejrzano ponownie na wraku w 1998 roku.

Wiosną 1941 roku niemieckie okręty podwodne zadawały brytyjskiej żegludze takie straty, że marynarka przerzuciła część Floty Pacyfiku na Atlantyk. Yorktown wyszedł z Pearl Harbor 20 kwietnia i do grudnia odbył cztery patrole neutralności między Nową Fundlandią a Bermudami, przepływając ponad 28 tysięcy kilometrów. Pod koniec października eskortował konwój, przy którym niszczyciele atakowały bombami głębinowymi kontakty z okrętami podwodnymi. 30 października, gdzie indziej na Atlantyku, U-552 zatopił niszczyciel Reuben James, pierwszy amerykański okręt stracony w tej wojnie, zanim Stany Zjednoczone do niej przystąpiły.

Sto dni na morzu

Atak na Pearl Harbor zastał Yorktowna w Norfolk. 16 grudnia wypłynął na Pacyfik, a jego galerie działek najeżyły się nowymi Oerlikonami 20 mm. Oficer artyleryjski nie oddał jednak starych karabinów maszynowych 12,7 mm, a do tego zdobył zapas karabinów 7,62 mm. Marynarze odkryli, że ich podstawy pasują do uciętych trzonków szczotek, a trzonki do rurek, na których rozpinano liny bezpieczeństwa wzdłuż pokładu. Dziesiątki ludzi zaczęły na własną rękę budować stanowiska przeciwlotnicze. Jeden z raportów pisał, że okręt był najeżony bronią jak w filmie o meksykańskiej rewolucji.

30 grudnia Yorktown dotarł do San Diego i został okrętem flagowym nowego zespołu Task Force 17 kontradmirała Franka Jacka Fletchera. W styczniu osłaniał konwój z piechotą morską na Samoa, a 1 lutego, w jednym z pierwszych amerykańskich uderzeń tej wojny, jego samoloty zaatakowały japońskie bazy na atolach Jaluit, Makin i Mili. Nad Jaluit przeszły gwałtowne burze i siedem samolotów nie wróciło. Admirał Nimitz nazwał później rajdy na Wyspy Marshalla i Gilberta „dobrze pomyślanymi, dobrze zaplanowanymi i znakomicie wykonanymi”.

Lotniskowiec wpływa do portu, na pokładzie lotniczym i galeriach stoi załoga

Yorktown wraca do Pearl Harbor 6 lutego 1942 roku po rajdach na Wyspy Marshalla i Gilberta. Zdjęcie z Enterprise’a. Kamuflaż z końca 1941 roku, pod krawędzią pokładu kabel rozmagnesowania chroniący przed minami magnetycznymi.

14 lutego wyszedł z Pearl Harbor na Morze Koralowe. 10 marca razem z Lexingtonem uderzył na japońskie statki pod Lae i Salamauą, przez góry Owen Stanley, co opisaliśmy w odcinku o Lexingtonie. Miał potem wrócić do Pearl Harbor, ale Enterprise i Hornet, jedyne okręty, które mogły go zastąpić, zostały w tym czasie wysłane z bombowcami Doolittle’a na Tokio. Yorktown został na Morzu Koralowym. Do portu z prawdziwego zdarzenia wrócił po stu dniach. Żeby załoga nie oszalała, 10 kwietnia urządzono na pokładzie „Yorktown Jamboree”, paradę z orkiestrą i jedynym befsztykiem w niewoli, pilnowanym przez piechotę morską z bagnetami.

Orkiestra wojskowa maszeruje po pokładzie lotniskowca w otoczeniu marynarzy, za nimi samoloty

Parada podczas „Yorktown Jamboree” na pokładzie lotniczym 10 kwietnia 1942 roku, w czasie stu dni bez portu. Za orkiestrą piechota morska z bagnetami na karabinach eskortuje „Wielki befsztyk, jedyny w niewoli”.

Tulagi i Morze Koralowe

3 maja Japończycy wylądowali na Tulagi na Wyspach Salomona, żeby założyć tam bazę wodnosamolotów. Następnego ranka Yorktown podszedł na odległość uderzenia i o 7:01 wysłał pierwszą z trzech fal: 18 Wildcatów, 12 Devastatorów i 28 Dauntlessów. Zużyły 22 torpedy i 76 bomb 454-kilogramowych. Zatopiły niszczyciel Kikuzuki, trzy trałowce i cztery barki oraz zniszczyły pięć wodnosamolotów. Wynik był skromny wobec zużytej amunicji, ale ataki zdradziły Japończykom, że w okolicy jest amerykański lotniskowiec.

Przebieg bitwy na Morzu Koralowym, 7 i 8 maja, opisaliśmy w odcinku o Lexingtonie. Z perspektywy Yorktowna warto dodać dwie sceny. Wieczorem 7 maja trzy japońskie samoloty wzięły go za własny lotniskowiec i próbowały wylądować. Artyleria je przegnała. Dwadzieścia minut później kolejne trzy weszły w krąg do lądowania i jeden z nich został zestrzelony. Rano 8 maja bombowce Yorktowna dwa razy trafiły lotniskowiec Shokaku, uszkadzając jego pokład lotniczy.

Po jedenastej japońskie samoloty zaatakowały oba amerykańskie lotniskowce. Kapitan Elliott Buckmaster tak manewrował Yorktownem, że okręt uniknął ośmiu torped. Bombowców nurkujących uniknąć się nie dało. O 11:27 bomba 250-kilogramowa trafiła w środek pokładu lotniczego, przebiła cztery pokłady i wybuchła w magazynie lotniczym. Zginęło lub zostało ciężko rannych 66 ludzi. Wybuch uszkodził przegrzewacze kotłów, co ograniczyło prędkość okrętu. Do dwunastu bliskich wybuchów uszkodziło kadłub pod linią wodną. Lexington zatonął wieczorem. Yorktown ruszył do Pearl Harbor.

Trzy doby w doku

Kryptolodzy w Pearl Harbor odczytali w maju tyle japońskich depesz, że admirał Nimitz wiedział, iż Japończycy uderzą na atol Midway, i to na początku czerwca. Miał do dyspozycji Enterprise’a i Horneta. Yorktown, który zdaniem inspektorów potrzebował długiej naprawy, był jedynym trzecim lotniskowcem, jaki mógł zdobyć.

Lotniskowiec z załogą w białych mundurach na pokładzie wpływa do portu, na pierwszym planie holownik

Yorktown wpływa do Pearl Harbor 27 maja 1942 roku, po bitwie na Morzu Koralowym. Załoga stoi na pokładzie w białych mundurach. Na pierwszym planie holownik Hoga, w tle maszt zatopionego pancernika Arizona.

Okręt wszedł do Pearl Harbor 27 maja, a następnego dnia do suchego doku numer 1. Nimitz nakazał przygotować go do wyjścia razem z Enterprise’em i Hornetem. Dokładniejsze oględziny pokazały, że windy działają, a dziury w pokładzie i kadłubie da się załatać. Stoczniowcy pracowali bez przerwy, dzień i noc. Nie naprawiono tylko przegrzewaczy kotłów, więc okręt nie mógł rozwinąć pełnej prędkości. Grupę lotniczą uzupełniono dywizjonami z Saratogi, w tym myśliwcami Johna Thacha. Rano 30 maja Yorktown wyszedł z Pearl Harbor.

Lotniskowiec w suchym doku, wokół dźwigi i robotnicy, na nabrzeżu wagon kolejowy

Yorktown w suchym doku numer 1 w Pearl Harbor 29 maja 1942 roku. Następnego dnia wyszedł w morze. W tle po lewej wydobywany pancernik West Virginia, zatopiony 7 grudnia 1941 roku.

4 czerwca 1942

Yorktown, pod flagą Fletchera, dowodzącego całością, płynął dziesięć mil na północ od zespołu Enterprise’a i Horneta pod dowództwem kontradmirała Raymonda Spruance’a. Rano 4 czerwca łodzie latające z Midway wypatrzyły japońskie lotniskowce. Fletcher polecił Spruance’owi uderzyć, a sam poczekał na powrót własnego rozpoznania. Potem wysłał 17 Dauntlessów dywizjonu VB-3, 12 Devastatorów dywizjonu VT-3 i sześć Wildcatów.

Lotniskowiec płynie po spokojnym morzu, na pokładzie rzędy samolotów

Yorktown rano 4 czerwca 1942 roku, z grupą uderzeniową ustawioną na pokładzie. Za kilka godzin jego bombowce nurkujące podpalą Soryu.

Torpedowce trzech lotniskowców znalazły Japończyków pierwsze i zapłaciły za to straszną cenę. Z 41 Devastatorów dywizjonów VT-8, VT-6 i VT-3 wróciło sześć. Ich atak ściągnął jednak japońskie myśliwce nisko nad wodę. Gdy nadleciały bombowce nurkujące, nie było komu ich zatrzymać. Dywizjon VB-3 z Yorktowna prowadził komandor podporucznik Maxwell Leslie, którego własna bomba odpadła wcześniej przez usterkę instalacji elektrycznej, a mimo to poprowadził atak. Dauntlessy trafiły Soryu trzy razy bombami 454-kilogramowymi. Samoloty z Enterprise’a w tym samym czasie podpaliły Akagi i Kagę. W kilka minut trzy japońskie lotniskowce zamieniły się w płonące wraki.

Czwarty, Hiryu, był dalej i ocalał. Wysłał 18 bombowców nurkujących z eskortą sześciu myśliwców, które znalazły Yorktowna. Radar wykrył je około 13:29. Załoga była przygotowana tak, jak nie była przygotowana załoga Lexingtona. Zatrzymano tankowanie samolotów na pokładzie, zbiornik z 800 galonami benzyny zepchnięto za rufę, przewody paliwowe opróżniono i wypełniono dwutlenkiem węgla, pozamykano wszystkie przedziały. Wildcaty rozbiły szyk atakujących, ale trzy bombowce przedarły się i trafiły.

Pierwsza bomba wybiła w pokładzie lotniczym dziurę na trzy metry i zabiła obsługi działek za nadbudówką. Odłamki podpaliły samoloty w hangarze, w tym zatankowanego Dauntlessa z bombą, ale oficer hangaru porucznik A.C. Emerson włączył zraszacze i ugasił ogień. Druga bomba wpadła do komina, rozerwała przewody dymowe trzech kotłów i zgasiła pięć. Ludzie przy kotle numer jeden zostali na stanowisku w dymie i utrzymali go w ruchu. Trzecia wybuchła głęboko w kadłubie, obok zbiorników benzyny i komór amunicji. Dwutlenek węgla w przewodach nie pozwolił benzynie się zapalić. O 14:40 okręt stanął.

Lotniskowiec na morzu z kłębami czarnego dymu unoszącymi się z nadbudówki

Czarny dym wydobywa się z Yorktowna około 14:00 4 czerwca 1942 roku, po trafieniach bombowców z Hiryu. Jedna z bomb wpadła do komina i zgasiła pięć kotłów.

Mechanicy wykorzystali parę z kotła numer jeden, żeby rozruszać pozostałe. O 15:50 główny mechanik zameldował, że okręt może płynąć 20 węzłów. Yorktown ściągnął żółtą flagę awarii, a kapitan Buckmaster kazał wciągnąć na przedni maszt ogromną, trzy na pięć metrów, amerykańską flagę. Ekipy naprawcze załatały pokład i okręt znowu przyjmował samoloty.

„Po raz pierwszy zrozumiałem, co znaczy flaga: my wszyscy, milion twarzy, cały nasz wysiłek, szept otuchy”
Chorąży John d’Arc Lorenz z załogi Yorktowna

KontekstO fladze wciągniętej na maszt po pierwszym ataku 4 czerwca 1942 roku

Po szesnastej nadleciała druga fala z Hiryu, tym razem torpedowce. Japończycy, widząc sprawny, płynący lotniskowiec, uznali, że atakują inny okręt niż ten, który trafili godzinę wcześniej. Wildcaty zestrzeliły co najmniej trzy, Yorktown uniknął dwóch torped. Dwie następne, jedna po drugiej, trafiły w lewą burtę około 16:20. Okręt stracił zasilanie, ster się zablokował, a przechył na lewą burtę rósł.

Niebo pełne czarnych chmur wybuchów pocisków przeciwlotniczych nad przechylonym lotniskowcem, przy burcie słup wody

Torpeda lotnicza trafia Yorktowna w lewą burtę w czasie drugiego ataku z Hiryu, 4 czerwca 1942 roku. Niebo pokrywają wybuchy pocisków przeciwlotniczych. Zdjęcie z krążownika Pensacola. To najpewniej drugie z dwóch trafień.

Gdy przechył doszedł do 26 stopni, Buckmaster uznał, że okręt zaraz się przewróci, i nakazał go opuścić. Rannych opuszczono na tratwy, reszta załogi zeszła do wody w porządku i popłynęła do niszczycieli. Buckmaster obszedł okręt ostatni raz i zszedł po linie z rufy, gdy woda sięgała już pokładu hangarowego po lewej burcie. Tego samego popołudnia bombowce Yorktowna, które lądowały już na Enterprise, razem z jego samolotami trafiły Hiryu. Ostatni japoński lotniskowiec zatonął następnego ranka.

Przechylony lotniskowiec na horyzoncie, wokół niego kilka niszczycieli

Załoga opuszcza Yorktowna po trafieniu dwiema torpedami, 4 czerwca 1942 roku. Wokół niego niszczyciele Benham, Russell, Balch i Anderson zbierają ludzi z wody.

Okręt, który nie chciał zatonąć

Yorktown nie przewrócił się. Przetrwał noc, a w nocy niszczyciel Hughes usłyszał ogień karabinu maszynowego z pokładu: na okręcie zostało dwóch żywych ludzi. Uratowano obu, jeden później zmarł. Rano 6 czerwca na pokład wróciła grupa ratunkowa, 29 oficerów i 141 marynarzy pod dowództwem zastępcy dowódcy, komandora Dixiego Kiefera. Holownik Vireo wziął okręt na hol, a niszczyciel Hammann przycumował do jego prawej burty i dostarczał prąd do pomp. Zrzucono za burtę działo 127 mm i samoloty, wypompowano wodę z maszynowni. Przechył zmalał o dwa stopnie. Wyglądało na to, że okręt dopłynie do Pearl Harbor.

Pięć niszczycieli krążyło wokół jako osłona przeciwpodwodna. Japoński okręt podwodny I-168 zdołał jednak podejść niezauważony, być może dzięki szczątkom i wrakom pływającym w wodzie. O 15:36 obserwatorzy zobaczyli cztery torpedy. Jedna trafiła Hammanna w śródokręcie i przełamała go na pół. Dwie uderzyły w Yorktowna poniżej nadbudówki. Czwarta minęła rufę. Minutę po zatonięciu Hammanna nastąpił podwodny wybuch, najpewniej jego bomb głębinowych, który zabił wielu ludzi w wodzie i jeszcze bardziej uszkodził kadłub lotniskowca.

Rufa niszczyciela wystaje pionowo nad powierzchnię morza, na pierwszym planie burta lotniskowca

Niszczyciel Hammann tonie rufą do góry 6 czerwca 1942 roku po trafieniu torpedą z I-168, widziany z pokładu Yorktowna. Po prawej fragment burty lotniskowca.

Yorktown przetrwał jeszcze jedną noc. Około 5:30 7 czerwca przechył zaczął szybko rosnąć. Okręt położył się na lewej burcie i przez kilka minut leżał na wodzie, pokazując dziurę po torpedzie w prawej burcie. Flaga Buckmastera wciąż była na maszcie. Okręty wokół opuściły bandery do połowy, a marynarze na pokładach stanęli na baczność z odkrytymi głowami. Nad miejscem przeleciały dwie łodzie latające Catalina i pozdrowiły go skrzydłami. O 7:01 Yorktown przewrócił się dnem do góry i zatonął rufą naprzód, na głębokości ponad pięciu kilometrów. Łącznie zginęło 141 członków jego załogi.

Kadłub lotniskowca leżący na boku na wodzie, widoczne dno okrętu

Yorktown tonie tuż po świcie 7 czerwca 1942 roku, widziany z jednego z niszczycieli. Okręt leży na lewej burcie, widać dno i dziurę po torpedzie w prawej burcie. Z prawej dziób.

Czego nauczył Yorktown

Trzeci pokład

Japonia wysłała pod Midway cztery lotniskowce, Stany Zjednoczone trzy. Bez Yorktowna byłyby dwa, a to jego bombowce podpaliły Soryu i to on ściągnął na siebie oba ataki z Hiryu, które mogły trafić Enterprise’a lub Horneta. Szybka naprawa w Pearl Harbor pokazała, że w wojnie lotniskowców liczy się nie tylko to, ile okrętów się ma, ale ile z nich może wyjść w morze w chwili, gdy przeciwnik się pojawi. Utrata okrętu po bitwie pokazała z kolei, że uszkodzony lotniskowiec, który stoi w miejscu, potrzebuje osłony nie mniej niż w czasie walki.

Wrak z samochodem w hangarze

19 maja 1998 roku oceanograf Robert Ballard, odkrywca wraków Titanica i Bismarcka, odnalazł Yorktowna na głębokości około pięciu kilometrów. Okręt stoi prosto na dnie, w bardzo dobrym stanie, z widoczną farbą i wyposażeniem. We wrześniu 2023 roku wrak dokładniej zbadał statek Nautilus. W kwietniu 2025 roku, podczas transmisji na żywo z badań amerykańskiej agencji oceanicznej NOAA, zdalnie sterowany pojazd zajrzał do hangaru. Zobaczył tam co najmniej trzy Dauntlessy, malowidła na ścianach i samochód, najpewniej forda kombi z 1941 roku z drewnianą karoserią. Wrak leży w obrębie morskiego pomnika narodowego Papahānaumokuākea.

Oś czasu

13 wydarzeń

Pieniądze z Nowego Ładu

Ustawa o odbudowie przemysłu finansuje budowę dwóch lotniskowców.

Stępka

Stocznia Newport News, dwa tygodnie przed wejściem Rangera do służby.

Wodowanie

Matką chrzestną Eleanor Roosevelt.

W służbie

Pierwszy dowódca kapitan Ernest D. McWhorter.

Atlantyk

Cztery patrole neutralności i eskorta konwojów.

Jaluit, Makin, Mili

Jedno z pierwszych amerykańskich uderzeń tej wojny.

Tulagi

Trzy fale samolotów, zatopiony niszczyciel Kikuzuki.

Morze Koralowe

Bomba przebija cztery pokłady, 66 zabitych i ciężko rannych.

Dok w Pearl Harbor

Naprawa w niecałe trzy doby.

Midway

Bombowce Yorktowna podpalają Soryu. Dwa ataki z Hiryu, okręt opuszczony.

I-168

Dwie torpedy w czasie akcji ratunkowej, zatopiony niszczyciel Hammann.

Zatonięcie

O 7:01, z flagami na masztach.

Wrak odnaleziony

Wyprawa Roberta Ballarda.

Nazwa

Jesienią 1781 roku pod Yorktown w Wirginii wojska amerykańskie i francuskie, wspierane przez francuską flotę, która odcięła Brytyjczykom drogę morską, zmusiły do kapitulacji armię generała Charlesa Cornwallisa. Było to ostatnie wielkie starcie wojny o niepodległość. Lotniskowiec był trzecim okrętem US Navy tego imienia, po slupie wojennym z połowy XIX wieku i kanonierce z przełomu wieków.

Gdy Yorktown zatonął, w stoczni Newport News, tej samej, która go zbudowała, powstawał lotniskowiec klasy Essex nazwany Bon Homme Richard. Przemianowano go na Yorktown na pamiątkę okrętu straconego pod Midway. Służył do 1970 roku, a dziś jest muzeum koło Charleston w Karolinie Południowej. Opiszemy go w sezonie drugim.

Co warto zapamiętać

  • Klasa Yorktown była pierwszą udaną odpowiedzią na pytanie, jaki powinien być amerykański lotniskowiec. Średnia wielkość, duża prędkość, trzy windy, rozsądna ochrona i ponad 80 samolotów. Essexy były w gruncie rzeczy powiększonymi Yorktownami.
  • Naprawa po Morzu Koralowym jest jednym z najważniejszych przykładów w historii wojny na morzu, jak wiele znaczy czas. Trzeci lotniskowiec pod Midway był różnicą między trzema a dwoma pokładami przeciw czterem japońskim.
  • Okręt przetrwał pod Midway dwa ataki, bo załoga była przygotowana: przewody paliwowe wypełniono dwutlenkiem węgla, zbiornik z benzyną zepchnięto za burtę, a w maszynowni utrzymano jeden kocioł w ruchu. To lekcja wyciągnięta z utraty Lexingtona miesiąc wcześniej.
  • Yorktown został zatopiony, gdy wydawał się uratowany. Przez dwa dni po bitwie zasłonę przeciwpodwodną zapewniało mu tylko kilka niszczycieli, a japoński okręt podwodny, który go dobił, zdołał podejść niezauważony.

Źródła

  1. USS Yorktown (CV-5) – Wikipedia
  2. Yorktown-class aircraft carrier – Wikipedia
  3. Yorktown III (CV-5) – Dictionary of American Naval Fighting Ships, kopia HyperWar Foundation
  4. Yorktown III (CV-5) – Naval History and Heritage Command, Dictionary of American Naval Fighting Ships
  5. Battle of Midway – Wikipedia
  6. Battle of the Coral Sea – Wikipedia
  7. Invasion of Tulagi (May 1942) – Wikipedia
  8. USS Hammann (DD-412) – Wikipedia
  9. Japanese submarine I-168 – Wikipedia
  10. Maxwell Leslie – Wikipedia
  11. National Industrial Recovery Act of 1933 – Wikipedia
  12. USS Yorktown (CV-5), kolekcja fotografii – Wikimedia Commons
Seria Vardis · Militaria

Lotniskowce US Navy. Okręt po okręcie

Przeczytano odcinek 06 / 78
SB
Autor

Sebastian Baryś

Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.

Dalej w Vardis
Dobór na podstawie tematu i działu