19 września 1939. Upada Kępa Oksywska
Po dziesięciu dniach walk kończy się lądowa obrona Wybrzeża, a płk Stanisław Dąbek ginie w ostatnim natarciu pod Babim Dołem. Tego samego dnia Hitler ogłasza w Gdańsku zwycięstwo, Sowieci zajmują Wilno, a brygada Maczka przekracza granicę węgierską w zorganizowanym szyku.
Z tej publikacji dowiesz się:
- 01Po dziesięciu dniach walk skończył się polski opór na Kępie Oksywskiej. Płk Stanisław Dąbek poprowadził ostatnie natarcie z około dwudziestoma żołnierzami i odebrał sobie życie, nie chcąc iść do niewoli.
- 02Tego samego dnia Adolf Hitler przemawiał w Gdańsku, ogłaszając zwycięstwo. Odległość między jednym a drugim wydarzeniem wynosiła kilkadziesiąt kilometrów.
- 03Armia Czerwona zajęła Wilno po dwóch dobach walk z improwizowanym garnizonem i ochotnikami.
- 0410 Brygada Kawalerii płk. Stanisława Maczka przekroczyła granicę węgierską jako zwarta jednostka – jedyny polski związek taktyczny, któremu się to udało.

Jak czytać ten odcinek
Dziewiętnasta doba wojny opiera się na jednym zestawieniu: w Gdańsku ogłaszano zwycięstwo, a kilkadziesiąt kilometrów dalej trwała ostatnia walka na Wybrzeżu. Prowadzimy ten dzień od Kępy Oksywskiej, przez Gdańsk i Wilno, po granicę węgierską. Godziny są lokalne, a przy stratach podajemy zakresy przyjmowane w opracowaniach.
19 września 1939 roku Adolf Hitler przemawiał w Gdańsku, ogłaszając zwycięstwo w wojnie z Polską. W tym samym czasie, kilkadziesiąt kilometrów na północny zachód, na skrawku wysoczyzny nad morzem dogasała obrona, która trwała od pierwszej godziny tej wojny. O siedemnastej Kępa Oksywska skapitulowała. Jej dowódca nie dożył tej godziny.
Kępa Oksywska: ostatnia doba
Natarcie na rejon Gdyni od strony lądu rozpoczęło się 10 września. Prowadził je korpus złożony z różnych formacji pod dowództwem gen. Leonarda Kaupischa, wspierany artylerią okrętową i lotnictwem. Po utracie Gdyni 14 września polskie oddziały cofnęły się na Kępę Oksywską – wysoczyznę opadającą ku morzu na północ od miasta, otoczoną z trzech stron wodą, a z czwartej niemieckim pierścieniem.
Oś czasu
5 wydarzeńPoczątek natarcia od lądu
Niemcy rozpoczynają uderzenie na rejon Gdyni, poprzedzone bombardowaniami i ostrzałem artyleryjskim.
Przełamanie pozycji
Niemcy przełamują polską obronę na północnym i zachodnim skraju. Dąbek wzmacnia Kępę oddziałami wycofywanymi z Gdyni.
Pełne okrążenie
Po zajęciu Gdyni Niemcy zamykają pierścień wokół Kępy Oksywskiej. Odcięci od kraju obrońcy nie mają skąd otrzymać uzupełnień.
Szturm generalny
Rozpoczyna się natarcie na całej szerokości pozycji. Polska obrona zaczyna się rozpadać na izolowane punkty oporu.
Ostatnia walka i kapitulacja
Walki izolowane trwają do popołudnia. Płk Dąbek ginie pod Babim Dołem, a o siedemnastej Kępa Oksywska kapituluje.
Polska
- Siły i dowodzenie
- Lądowa Obrona Wybrzeża płk. Stanisława Dąbka; od 11 września Morską Brygadą Obrony Narodowej dowodzi ppłk Stanisław Brodowski
- Straty
- 1500–2000 poległych, 3000–3500 rannych
- Wynik
- Utrata ostatniej pozycji lądowej na Wybrzeżu; obrona przenosi się wyłącznie na Hel
Niemcy
- Siły i dowodzenie
- Korpus złożony z różnych formacji pod dowództwem gen. Leonarda Kaupischa, wsparcie artylerii okrętowej i lotnictwa
- Straty
- Nieustalone
- Wynik
- Opanowanie rejonu Gdyni i Oksywia po dziesięciu dniach walk
Lądowa Obrona Wybrzeża w ciągu dziewiętnastu dni kampanii stoczyła co najmniej sto dziesięć walk, nie mając możliwości otrzymania uzupełnień ani amunicji z reszty kraju.
Śmierć dowódcy
Gdy możliwości obrony wyczerpały się, płk Stanisław Dąbek zebrał około dwudziestu pozostałych żołnierzy – w większości oficerów – i poprowadził natarcie w rejonie Babiego Dołu. Raniony odłamkiem pocisku moździerzowego, nie chcąc dostać się do niewoli, odebrał sobie życie. Miał czterdzieści siedem lat.

Dziewiętnaście dni bez możliwości uzupełnień
- 1500–2000
- polegli
- 3000–3500
- ranni
- ponad 110
- stoczonych walk
Żołnierze oddziałów morskich, batalionów obrony narodowej i pododdziałów rezerwowych, walczących bez wsparcia z zewnątrz.
Opieka medyczna była ograniczona możliwościami odciętego rejonu, bez dowozu środków opatrunkowych i leków.
Liczba starć, jakie Lądowa Obrona Wybrzeża stoczyła w ciągu dziewiętnastu dni na obszarze wielkości kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych.
MetodologiaDane dotyczą Lądowej Obrony Wybrzeża w całym okresie walk, od 1 do 19 września. Pochodzą z opracowań poświęconych obronie Wybrzeża i różnią się między publikacjami; niemieckie straty na tym odcinku nie zostały ustalone.
Z czego złożono obronę Wybrzeża
Trzy rodzaje żołnierzy na Kępie
Oddziały lądowe Marynarki Wojennej
Załogi okrętów, których jednostki zatopiono lub które nie wyszły w morze, oraz personel bazy w Gdyni, przeformowane w pododdziały piechoty i użyte do walki na lądzie.
Bataliony Obrony Narodowej
Formacje terytorialne złożone z rezerwistów z Pomorza, o wyszkoleniu i wyposażeniu słabszym niż w wojsku liniowym, ale znające teren, na którym walczyły.
Ośrodki zapasowe i pododdziały tyłowe
Jednostki organizowane w toku mobilizacji, w wielu wypadkach niedokończone, wprowadzane do walki w miarę jak kurczył się broniony obszar.
Gdańsk: zwycięstwo ogłoszone przed czasem
Tego samego dnia do Gdańska przyjechał Adolf Hitler. W historycznym Dworze Artusa wygłosił przemówienie ogłaszające zwycięstwo w kampanii i przyłączenie Wolnego Miasta do Rzeszy. Sala była pełna oficerów i notabli, przemówienie transmitowano radiem.
Zestawienie z mapą robi wrażenie mocniejsze niż jakikolwiek komentarz. W chwili, gdy w Gdańsku ogłaszano koniec wojny, na Kępie Oksywskiej trwały jeszcze walki, Warszawa i Modlin były oblegane, Lwów bronił się przed dwiema armiami, na Lubelszczyźnie toczyła się bitwa pod Tomaszowem, a Hel miał przed sobą jeszcze dwa tygodnie obrony. Licząc od 1 września do 6 października, kampania miała w tym momencie za sobą nieco ponad połowę swojego czasu.
Co zostaje na Wybrzeżu
Po upadku Kępy Oksywskiej polska obecność zbrojna na Wybrzeżu ograniczała się już wyłącznie do Półwyspu Helskiego. Rejon Umocniony Hel dowodzony przez kmdr. Włodzimierza Steyera był przygotowywany przed wojną jako pozycja ryglowa: wąski pas lądu, na którym natarcie mogło iść tylko jedną drogą, wsparty bateriami artylerii nadbrzeżnej i przeciwlotniczej.
Ta geografia okazała się decydująca. Hel bronił się do 2 października – dłużej niż Warszawa, dłużej niż Modlin, dłużej niż jakikolwiek inny punkt oporu tej kampanii poza ostatnią bitwą pod Kockiem. Wrócimy do niego w odcinku o 2 października.
Wilno zajęte
Na północnym wschodzie zakończyła się dwudniowa obrona Wilna. Walki w kilku punktach miasta, prowadzone przez batalion wartowniczy, pododdziały kolejarskiego Przysposobienia Wojskowego, batalion studencki i ochotników, trwały do wieczora 19 września. Miasto zajęła Armia Czerwona.
Los Wilna zamyka wątek, który prowadziliśmy w tym cyklu od odcinka o 13 września. Litwa odrzuciła wtedy niemieckie propozycje odebrania Polsce Wileńszczyzny siłą, mimo że sprawa Wilna była dla niej od dwudziestu lat kwestią zasadniczą. Miasto otrzymała sześć tygodni później z rąk Związku Radzieckiego, w zamian za zgodę na sowieckie bazy wojskowe. Kilka miesięcy potem sama Litwa została wcielona do ZSRR.
Lubelszczyzna: druga co do wielkości bitwa kampanii
Na południowym wschodzie trwała bitwa rozpoczęta 17 września pod Tomaszowem Lubelskim. Polskie zgrupowania cofające się z Małopolski próbowały przebić się przez niemiecki pierścień ku granicy rumuńskiej, gdzie według planu z 10 września miała się bronić południowo-wschodnia część kraju. Plan przestał obowiązywać dwa dni wcześniej, ale rozkazy nadal go zakładały.
Pod względem liczby zaangażowanych wojsk była to druga bitwa kampanii po Bzurze. Zakończyła się 20 września kapitulacją znacznej części sił, a jej druga faza, prowadzona przez inne zgrupowania, potrwa do 26 września. Do obu wrócimy w kolejnych odcinkach.
Warszawa: piąty dzień pełnego okrążenia
W stolicy trwało oblężenie, wzmacniane przez oddziały docierające z Puszczy Kampinoskiej. Miasto miało już za sobą odrzucenie pierwszej niemieckiej propozycji kapitulacji, a przed sobą dziewięć dni obrony, w tym najcięższe bombardowania całej kampanii. Racjonowano wodę i chleb, a szpitale przyjmowały rannych z całego okrążonego obszaru.
Maczek przekracza granicę w szyku
Na południu, po trzech dniach walk w rejonie Lwowa i marszu ku granicy, 10 Brygada Kawalerii płk. Stanisława Maczka przekroczyła granicę węgierską. Zrobiła to jako zwarta jednostka, w zorganizowanym szyku, z bronią i pojazdami – jedyny polski związek taktyczny, któremu udało się to we wrześniu 1939 roku.

Znaczenie tego faktu wykracza poza symbolikę. Brygada, która przeszła kampanię jako całość, zachowała też kadrę: oficerów i podoficerów znających się nawzajem i przyzwyczajonych do wspólnego działania. Ta sama kadra stanowiła później trzon 10 Brygady Kawalerii Pancernej we Francji, a następnie 1 Dywizji Pancernej w Wielkiej Brytanii, która w sierpniu 1944 roku zamknęła kocioł pod Falaise.
Ostatni znad Bzury
Nad Bzurą zorganizowana bitwa wygasła dzień wcześniej, ale marsz przez Puszczę Kampinoską trwał nadal. Do Warszawy i Modlina docierały kolejne grupy: pododdziały, zbiorowe oddziały zebrane po drodze przez przypadkowych dowódców, wreszcie pojedynczy żołnierze. Łącznie w rejon puszczy przebiło się około pięćdziesięciu tysięcy ludzi, choć nie wszyscy dotarli do miasta.
Ci, którzy weszli do stolicy, mieli za sobą dziesięć dni walki i cztery doby marszu bez artylerii i taborów. Wzmocnili obronę Warszawy w chwili, gdy była już całkowicie okrążona, a jej zapasy zaczynały się kurczyć. Miasto broniło się dzięki nim jeszcze dziewięć dni.
Dwie armie zaczynają się spotykać
W trzeciej dekadzie września na terytorium Polski działały już dwie obce armie, które nie prowadziły ze sobą wojny i musiały uzgodnić, gdzie się zatrzymają. Rozmowy o linii demarkacyjnej toczyły się między Berlinem a Moskwą równolegle do walk, a na miejscu dochodziło do pierwszych bezpośrednich kontaktów oddziałów niemieckich i sowieckich.
Dla polskich jednostek oznaczało to sytuację bez precedensu: cofając się przed jednym przeciwnikiem, wchodziły w rejon zajmowany przez drugiego. W Brześciu, opuszczonym przez polską załogę 17 września i zajętym przez Niemców, 22 września odbędzie się wspólna niemiecko-sowiecka defilada, po której miasto zostanie przekazane Armii Czerwonej.
Ten sam dzień na czterech poziomach
19 września
Kępa Oksywska kapituluje
O siedemnastej kończy się lądowa obrona Wybrzeża. Płk Dąbek ginie w ostatnim natarciu pod Babim Dołem.
19 września
Hitler ogłasza zwycięstwo
Przemówienie w Dworze Artusa wieńczy niemiecką narrację o zakończonej kampanii. Wojna potrwa jeszcze siedemnaście dni.
18–19 września
Sowieci zajmują Wilno
Kończy się dwudniowa obrona prowadzona przez batalion wartowniczy, kolejarzy, studentów i ochotników.
19 września
Brygada Maczka przechodzi w szyku
10 Brygada Kawalerii przekracza granicę jako zwarta jednostka, zachowując kadrę, która odbuduje polskie wojsko pancerne na Zachodzie.
Bilans dziewiętnastej doby
Po dziewiętnastu dniach wojny Polska straciła całe Wybrzeże poza Helem, całą Wileńszczyznę, dwie armie nad Bzurą i obecność władz w kraju. Nadal jednak broniły się Warszawa, Modlin, Lwów i Hel, a na Lubelszczyźnie i Polesiu zbierały się siły, które stoczą jeszcze dwie duże bitwy. Kampania, którą tego dnia ogłoszono w Gdańsku za zakończoną, miała przed sobą siedemnaście dni.
Warto zauważyć, co zostaje z tej doby w pamięci zbiorowej. Przemówienie w Dworze Artusa jest dziś przypisem w biografii Hitlera. Kępa Oksywska i śmierć jej dowódcy weszły do kanonu polskiej pamięci o wrześniu, obok Westerplatte i Wizny. Wojnę przegrywa się i wygrywa na mapach, ale zapamiętuje się ją przez ludzi, którzy nie mieli już żadnych map.
- Lądowa Obrona Wybrzeża walczyła dziewiętnaście dni w całkowitym odcięciu, stoczyła ponad sto dziesięć walk i związała siły niemieckie w rejonie, który miał być opanowany w pierwszych dniach wojny.
- 10 Brygada Kawalerii przeszła całą kampanię jako zwarty związek i wyprowadziła z kraju kadrę, która odbudowała polskie wojsko pancerne na Zachodzie.
- Do Warszawy i Modlina dotarły kolejne grupy żołnierzy znad Bzury, wzmacniając obronę obu miast w chwili pełnego okrążenia.
- Improwizowana obrona Wilna, prowadzona przez kolejarzy, studentów i batalion wartowniczy, wiązała oddziały sowieckie przez dwie doby.
- Upadek Kępy Oksywskiej oznaczał utratę ostatniej pozycji lądowej na Wybrzeżu i sprowadzenie obrony wyłącznie do Półwyspu Helskiego.
- Straty Lądowej Obrony Wybrzeża sięgnęły dwóch tysięcy poległych i trzech i pół tysiąca rannych, przy braku możliwości ewakuacji.
- Utrata Wilna otwierała Armii Czerwonej drogę w głąb północno-wschodnich województw.
- Rozproszone grupy znad Bzury, które nie zdążyły przejść puszczy, były wyłapywane i brane do niewoli w kolejnych dniach.
Czy obrona Wybrzeża miała sens wojskowy?
Rejon był stracony od pierwszego dnia
Krytycy wskazują, że Wybrzeże było odcięte od kraju od 1 września, nie miało możliwości otrzymania uzupełnień ani ewakuacji, a wiązane tam siły niemieckie nie były potrzebne na głównych kierunkach natarcia.
Chodziło o utrzymanie dostępu do morza
Zwolennicy tej oceny przypominają, że polskie plany wojenne przewidywały obronę Wybrzeża do czasu nadejścia pomocy alianckiej drogą morską, a rezygnacja z walki oznaczałaby oddanie bez wystrzału całego dorobku dwudziestolecia.
Alternatywy nie przewidziano
Trzecie stanowisko zauważa, że żaden polski plan nie przewidywał ewakuacji Wybrzeża, a oddziały tam stacjonujące nie miały dokąd się wycofać. Obrona nie była wyborem między wariantami, lecz jedynym możliwym sposobem działania.
Zasada ocenyPodobny spór dotyczy Westerplatte i Helu. We wszystkich trzech przypadkach wraca to samo pytanie: jak oceniać walkę prowadzoną bez perspektywy zwycięstwa i bez wpływu na przebieg kampanii.
20 września: Grodno stawia opór Armii Czerwonej
Dwudziesta doba przyniesie obronę Grodna, w której obok żołnierzy walczyć będą ochotnicy, harcerze i młodzież szkolna. Na Lubelszczyźnie potrwa bitwa pod Tomaszowem Lubelskim.
Co warto zapamiętać
- Lądowa Obrona Wybrzeża walczyła dziewiętnaście dni, odcięta od kraju od pierwszej godziny wojny, bez możliwości uzupełnień i bez nadziei na odsiecz. Nie miała żadnego zadania operacyjnego poza wiązaniem przeciwnika.
- Śmierć płk. Dąbka nie była gestem rozpaczy, lecz decyzją dowódcy, który uznał, że wykonał zadanie do końca. Pochowano go na cmentarzu, który dziś nosi nazwę Cmentarza Obrońców Wybrzeża.
- Zestawienie przemówienia w Gdańsku z walką na Kępie Oksywskiej pokazuje, jak dalece niemiecka narracja o zakończonej kampanii rozmijała się z tym, co działo się w terenie.
- Przejście brygady Maczka przez granicę węgierską w zorganizowanym szyku jest przykładem, że nawet w trzecim tygodniu klęski dało się zachować jednostkę jako całość – i że ta całość miała potem znaczenie.
Źródła
- 19 września 1939 (wtorek) – kalendarium – Instytut Pamięci Narodowej, Polskie miesiące
- 19 września 1939 (wtorek) – kalendarium wojny obronnej – Muzeum Historii Polski, serwis Wojna obronna 1939
- Bitwa o Kępę Oksywską (10–19 września 1939) – TwojaHistoria.pl, Leksykon bitew
- Upadek Kępy Oksywskiej – Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni
- 19 września 1939 roku skapitulowała Kępa Oksywska – Historykon.pl
- Kępa Oksywska 1939. Ostatnia bitwa na Wybrzeżu – Wirtualna Polska, dział Wiadomości
- Stanisław Dąbek – bohaterowie Niepodległej – Karolina Jamnicka-Kondej, Instytut Pamięci Narodowej
- #WojenniDowódcy – generał Stanisław Dąbek – Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
- Obrona Wilna (1939) – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Międzywojenne losy Wilna. Pomiędzy dwoma „wyzwoleniami” sowieckimi – Instytut Pamięci Narodowej, Przystanek Historia
- Bitwa nad Bzurą – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Adolf Hitler przemawia w Gdańsku, 19 września 1939 – fotografia otwierająca – United States Holocaust Memorial Museum / Wikimedia Commons
- Płk Stanisław Maczek z oficerami 10 Brygady Kawalerii – fotografia – Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 37-1810 / Wikimedia Commons
- Pomnik na grobie płk. Stanisława Dąbka – fotografia – Farafaratonga / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0
- Bitwy Polskiego Września – Apoloniusz Zawilski, Nasza Księgarnia, 1972
- Komentarze do historii polskich działań obronnych 1939 roku – Marian Porwit, Czytelnik
- Fall Weiss. Najazd na Polskę 1939 – Robert Forczyk, Rebis
Kampania 1939. Dzień po dniu
Sebastian Baryś
Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.


