21 września 1939. Grodno pada, obrazy Warszawy wyjeżdżają
Armia Czerwona opanowuje Grodno po dwóch dobach walk i rozstrzeliwuje około trzystu obrońców oraz mieszkańców. Tego samego dnia jedyny uzgodniony rozejm całego oblężenia wypuszcza z Warszawy korpus dyplomatyczny, a wraz z nim walizkę z filmami Juliena Bryana – materiał, dzięki któremu świat zobaczył bombardowane miasto.
Z tej publikacji dowiesz się:
- 01Armia Czerwona zajęła Grodno po dwóch dobach walk. W odwecie rozstrzelano około trzystu obrońców i mieszkańców, w tym kilkunastoletnich chłopców.
- 02Wokół Warszawy obowiązywał jednodniowy rozejm na przeprawie praskiej. Miasto opuścił korpus dyplomatyczny państw neutralnych, a z nim Julien Bryan z materiałem z oblężenia.
- 03Pod Lwowem Niemcy zakończyli wycofywanie się, ich pozycje przejęła Armia Czerwona, a dowództwo obrony rozpoczęło w Winnikach rokowania o kapitulację przed Sowietami.
- 04Wehrmacht zaczął schodzić z terenów na wschód od Wisły, a Reinhard Heydrich rozesłał do dowódców grup operacyjnych pierwsze wytyczne postępowania wobec Żydów w okupowanej Polsce.

Jak czytać ten odcinek
Dwudziesta pierwsza doba dzieje się na czterech planach naraz: w Grodnie kończy się walka, pod Warszawą milknie na jeden dzień ogień, pod Lwowem zmienia się oblegający, a w Berlinie i Moskwie zapadają decyzje o tym, co zrobić z zajętym krajem. Godziny są lokalne, a przy datach spornych – jak koniec obrony Grodna – podajemy rozbieżność.
21 września 1939 roku Armia Czerwona opanowała Grodno i rozstrzelała około trzystu obrońców oraz mieszkańców. Tego samego dnia z oblężonej Warszawy wyjechał korpus dyplomatyczny, a wraz z nim walizka z materiałem filmowym, dzięki której świat zobaczył, jak wygląda bombardowane miasto. To zestawienie dobrze opisuje dwudziestą pierwszą dobę wojny: kampania jeszcze trwa, ale zaczyna się już rozgrywka o to, co po niej zostanie w dokumentach i w pamięci.
Oś czasu
6 wydarzeńSowieci podchodzą pod Grodno
Związki pancerne Armii Czerwonej atakują miasto bronione przez pododdziały tyłowe, policję, harcerzy i uczniów.
Rokowania pod Lwowem
W Winnikach przedstawiciele Armii Czerwonej ponawiają propozycję rozmów. Uzgodniono popołudniowe spotkanie z gen. Langnerem.
Koniec walk w Grodnie
Po dwóch dobach obrony miasto zostaje zajęte. Rozpoczynają się egzekucje obrońców i mieszkańców.
Rozejm na przeprawie praskiej
Warszawę opuszcza 178 członków korpusu dyplomatycznego i około 1200 osób z kolonii cudzoziemskiej.
Wehrmacht schodzi za Wisłę
Zgodnie z ustaleniami z Moskwy zaczyna się wycofywanie oddziałów niemieckich z terenów na wschód od Wisły.
Pismo Heydricha
Szef Policji Bezpieczeństwa rozsyła do dowódców grup operacyjnych wytyczne postępowania wobec Żydów w okupowanej Polsce.
Grodno: koniec drugiej doby
Obrona Grodna, którą opisywaliśmy w poprzednim odcinku, zakończyła się po dwóch dobach. Kalendarium Instytutu Pamięci Narodowej zapisuje pod 21 września krótkie zdanie: zajęcie miasta przez Armię Czerwoną po dwudniowych walkach, w których strona sowiecka straciła kilkadziesiąt czołgów i kilkuset żołnierzy. Ta sama nota dodaje, co stało się potem: w odwecie rozstrzelano około trzystu obrońców i mieszkańców, w tym kilkunastoletnich chłopców.

Egzekucje w Grodnie nie miały charakteru pojedynczego incydentu. Rozstrzeliwano na miejscu, w grupach, bez sądu i bez ustalania, kto rzeczywiście brał udział w walce. Ofiarami byli oficerowie, policjanci i urzędnicy, ale też cywile oraz młodzież. Miejsc pochówku do dziś nie ustalono, a sprawa nigdy nie została wyjaśniona przez władze sowieckie ani białoruskie.
Dwie doby czy trzy
Kalendaria Instytutu Pamięci Narodowej i Muzeum Historii Polski zamykają obronę Grodna 21 września, mówiąc o „dwudniowych walkach”. Część opracowań, w tym hasła encyklopedyczne, przedłuża walki do 22 września, licząc również działania grup, które wyszły z miasta i biły się w jego okolicach. Rozbieżność wynika z tego, gdzie postawić granicę między obroną miasta a walkami odwrotowymi, a nie z niepewności co do samych wydarzeń.
Grodno, 20–21 września 1939
- kilkadziesiąt
- sowieckich czołgów
- kilkuset
- zabitych i rannych Sowietów
- ok. 300
- rozstrzelanych po zajęciu
Wozy pancerne zniszczone w mieście, w znacznej części butelkami z benzyną rzucanymi z bram i okien.
Straty Armii Czerwonej w dwóch dobach walk o miasto, w którym nie było garnizonu przewidzianego do obrony.
Obrońcy i mieszkańcy zamordowani po opanowaniu Grodna, wśród nich kilkunastoletni chłopcy. Miejsca pochówku pozostają nieustalone.
MetodologiaLiczby pochodzą z kalendariów Instytutu Pamięci Narodowej i Muzeum Historii Polski oraz z badań prowadzonych po 1989 roku. Strona sowiecka nie prowadziła ewidencji rozstrzelanych, a polscy obrońcy w większości nie należeli do żadnej struktury wojskowej.
Co wyszło z miasta
Część oddziałów opuściła Grodno przed zamknięciem walk i skierowała się na północny zachód, ku granicy litewskiej. W nocy z 21 na 22 września jedna z tych grup, 101 rezerwowy pułk ułanów, stoczyła pod Kodziowcami nad Czarną Hańczą bój z sowiecką jednostką zmotoryzowaną. Kalendarium Instytutu Pamięci Narodowej datuje to starcie na 22 września i określa je jako największą zwycięską bitwę polskich sił z Armią Czerwoną w tej wojnie: Sowieci stracili tam dwadzieścia dwa czołgi.
Tego samego 22 września pod Sopoćkiniami koło Grodna zginął z rąk żołnierzy sowieckich gen. bryg. Józef Olszyna-Wilczyński. Do obu wydarzeń wrócimy w kolejnym odcinku, ponieważ należą już do następnej doby. Oba pokazują to samo: pod Grodnem walka nie skończyła się wraz z wejściem Sowietów do miasta.
Warszawa: jeden dzień ciszy
Pod Warszawą 21 września wydarzyło się coś, co w całym oblężeniu zdarzyło się tylko raz: obie strony uzgodniły przerwanie ognia. Powodem nie była próba zakończenia walk, lecz ewakuacja obcokrajowców. Rozmowy w tej sprawie zaczęły się jeszcze 14 września, a niemiecka zgoda dotyczyła dyplomatów i obywateli państw neutralnych. Przejście wyznaczono na przeprawie po stronie Pragi.
Podstawa
- Ustalenia
- Zgoda niemiecka na wyjście dyplomatów i obywateli państw neutralnych
- Uwagi
- Rozmowy prowadzone od 14 września
Zakres rozejmu
- Ustalenia
- Miejscowe przerwanie ognia na przeprawie praskiej
- Uwagi
- Nie obejmował pozostałych odcinków pierścienia poza czasem przejścia
Korpus dyplomatyczny
- Ustalenia
- 178 osób
- Uwagi
- Placówki państw neutralnych wraz z personelem
Kolonia cudzoziemska
- Ustalenia
- ok. 1200 osób
- Uwagi
- Obywatele państw trzecich przebywający w mieście
Materiał wywieziony
- Ustalenia
- Filmy i fotografie Juliena Bryana
- Uwagi
- Jedyny zbiór zdjęć z oblężenia, który dotarł na Zachód w trakcie kampanii
Liczby podajemy za opracowaniami dotyczącymi września 1939 roku w Warszawie. Ewakuację zorganizowano w pośpiechu: autobus przysłany przez polskie władze wojskowe podjechał pod placówki bez wcześniejszego uprzedzenia.
Wyjazd dyplomatów miał wymiar praktyczny i symboliczny zarazem. Praktyczny, bo z miasta wychodziły ostatnie osoby, które mogły relacjonować oblężenie postronnym rządom. Symboliczny, bo od tego dnia Warszawa była już tylko celem: bez neutralnych obserwatorów i bez kanału, którym mogłaby przekazać na zewnątrz cokolwiek poza komunikatami radiowymi.
Walizka Juliena Bryana
Wśród wyjeżdżających był Julien Bryan, amerykański dokumentalista, który przyjechał do Warszawy 7 września i był jedynym zagranicznym fotoreporterem w oblężonym mieście. Prezydent Stefan Starzyński dał mu samochód i ochronę, dzięki czemu Bryan mógł fotografować i filmować tam, gdzie nie docierał nikt inny: w szpitalach, na cmentarzach, przy kolejkach po wodę i w domach zniszczonych przez bomby.

21 września Bryan opuścił Warszawę na radę polskich władz. Materiał wywiózł w walizce, a część taśm ukryto w pojemniku na pochłaniacz maski przeciwgazowej, którą zabierał do kraju inny Amerykanin. Był to jedyny sposób, żeby zdjęcia z oblężenia przeszły przez niemiecką kontrolę.
Warto zauważyć, jak wąskim gardłem przechodziła wtedy pamięć o kampanii. Polskie relacje z września 1939 roku docierały na Zachód z opóźnieniem, przez pośredników i najczęściej jako słowo, nie obraz. To, co zobaczyli Amerykanie i Brytyjczycy, w dużej mierze pochodziło z jednej walizki wywiezionej w jednym uzgodnionym przerwaniu ognia.
Lwów: zmiana oblegającego
Pod Lwowem 21 września zakończył się manewr, który zaczął się dwa dni wcześniej: oddziały niemieckie ostatecznie odeszły spod miasta, a ich stanowiska przejęła Armia Czerwona. Lwów, oblegany od 12 września przez Wehrmacht, od 21 września był oblegany wyłącznie przez Sowietów. Dla obrońców zmieniało to nie tyle położenie wojskowe, ile pytanie, przed kim mieliby ewentualnie kapitulować.
Rano przedstawiciele Armii Czerwonej ponowili propozycję rozmów. Prowadzono je w Winnikach pod Lwowem i uzgodniono w nich popołudniowe spotkanie dowódcy obrony gen. Władysława Langnera z dowództwem sowieckim. Strona sowiecka przyjęła bez dyskusji warunki przedstawione przez Polaków, w tym gwarancję osobistej swobody dla oficerów opuszczających miasto.
Protokół podpisano następnego dnia, 22 września. Gwarancje złamano tego samego dnia: oficerów aresztowano. Znaczna część z nich znalazła się później wśród ofiar zbrodni katyńskiej. To jeden z najlepiej udokumentowanych przypadków, w których sowieckie zobowiązanie kapitulacyjne nie miało żadnej wartości od chwili złożenia podpisu.
Co zmienił 21 września pod Lwowem
Wehrmacht schodzi, Sowieci wchodzą
Niemcy kończą wycofywanie się spod miasta zgodnie z ustaleniami moskiewskimi. Ich pozycje przejmuje Armia Czerwona, a Lwów znajduje się już wyłącznie po sowieckiej stronie przyszłej linii podziału.
Winniki
Rano Sowieci ponawiają propozycję rozmów, w ciągu dnia uzgodniono spotkanie z gen. Langnerem. Warunki polskie zostają przyjęte bez sporu, co samo w sobie powinno było budzić ostrożność.
Nie ma już kogo oczekiwać
Po rozproszeniu Frontu Południowego gen. Sosnkowskiego dzień wcześniej nie istniało zgrupowanie zdolne przyjść miastu z pomocą. Rokowania toczyły się bez alternatywy operacyjnej.
Wehrmacht zaczyna schodzić za Wisłę
Trzeci plan tego dnia jest najmniej widowiskowy i najbardziej brzemienny w skutki. 21 września zaczęło się wycofywanie oddziałów niemieckich z terenów na wschód od Wisły, zgodnie z ustaleniami zawartymi w Moskwie. Tekst sowiecko-niemieckiego protokołu o ruchach wojsk uzgodniono dzień wcześniej. Dokument zapowiadał, że w razie potrzeby strony będą sobie pomagać w niszczeniu polskich oddziałów znajdujących się na drogach przemarszu.
Formalnie było to porozumienie techniczne o rozejściu się dwóch armii. W praktyce oznaczało co innego: obszary, przez które przechodziły jeszcze polskie zgrupowania, zmieniały okupanta w trybie uzgodnionym ponad ich głowami, a każda ze stron zobowiązywała się pomagać drugiej w likwidowaniu oporu. Dla polskich oddziałów na Lubelszczyźnie i Polesiu odejście Niemców nie było więc ulgą, lecz zapowiedzią spotkania z drugim przeciwnikiem.
20 września
- Wydarzenie
- Brześć nad Bugiem: pierwsze spotkanie oddziałów niemieckich i sowieckich oraz wspólne rozmowy sztabowe
- Znaczenie
- Bezpośredni kontakt obu armii na zajętym terytorium
20 września
- Wydarzenie
- Moskwa: ustalenie tekstu protokołu o ruchach wojsk
- Znaczenie
- Zapowiedź wzajemnej pomocy w niszczeniu polskich oddziałów na drogach przemarszu
21 września
- Wydarzenie
- Początek wycofywania oddziałów niemieckich z terenów na wschód od Wisły
- Znaczenie
- Faktyczne przekazanie wschodniej połowy kraju stronie sowieckiej
22 września
- Wydarzenie
- Moskwa: wspólny komunikat o linii demarkacyjnej Pisa–Narew–Wisła–San
- Znaczenie
- Ogłoszenie podziału; linia przebiega przez Warszawę
22 września
- Wydarzenie
- Brześć i Białystok: uroczyste przekazanie miast Sowietom
- Znaczenie
- Publiczna manifestacja współdziałania obu agresorów
Kolejność wydarzeń podajemy za kalendarium Instytutu Pamięci Narodowej. Wspólna defilada w Brześciu odbyła się przy przekazywaniu miasta i jest najczęściej przywoływanym obrazem współpracy niemiecko-sowieckiej w 1939 roku.
Berlin: pierwszy dokument ramowy okupacji
Tego samego 21 września w Berlinie, po naradzie z dowódcami grup operacyjnych Policji Bezpieczeństwa, Reinhard Heydrich rozesłał pismo okólne o postępowaniu wobec ludności żydowskiej na zajętych terenach Polski. Dokument, znany jako Schnellbrief, należy do najczęściej cytowanych źródeł do początków niemieckiej polityki okupacyjnej.
„Należy rozróżnić: po pierwsze cel końcowy, którego osiągnięcie wymaga dłuższego czasu, i po drugie etapy prowadzące do wypełnienia tego celu końcowego, realizowane w krótszych odstępach.”
KontekstPrzekład z niemieckiego oryginału. Pismo nakazywało koncentrację ludności żydowskiej w większych miastach przy węzłach kolejowych oraz powoływanie w każdej gminie rady starszych, liczącej do dwudziestu czterech mężczyzn.
Pismo wprowadzało dwa rozwiązania, które w ciągu kolejnych miesięcy stały się podstawą organizacji gett: skupianie ludności żydowskiej w wyznaczonych miastach, najlepiej przy liniach kolejowych, oraz przymusowe rady żydowskie, odpowiadające przed niemiecką administracją za wykonanie jej poleceń. Oba zastosowano następnie w całej okupowanej Polsce.
Czym Schnellbrief jest, a czym nie jest
Użyty w piśmie termin „cel końcowy” bywa czytany jako zapowiedź Zagłady. Badacze są ostrożniejsi: we wrześniu 1939 roku niemieckie plany zakładały raczej wysiedlenia i skupienie ludności żydowskiej na wyznaczonym obszarze, a decyzje o eksterminacji zapadły później. Schnellbrief nie jest więc rozkazem Zagłady, lecz pierwszym dokumentem ramowym, który stworzył strukturę – getta i rady żydowskie – wykorzystaną potem do jej przeprowadzenia.
Bukareszt: zamach na premiera
21 września w Bukareszcie bojówka Żelaznej Gwardii zastrzeliła premiera Rumunii Armanda Călinescu. Zamachowcy zaatakowali go przy moście Cotroceni, gdy wysiadał z samochodu. Wszystkich schwytano i rozstrzelano jeszcze tego samego dnia na miejscu zbrodni, a w kolejnych dniach władze przeprowadziły odwetowe egzekucje działaczy Gwardii w całym kraju.
Dla Polaków miało to znaczenie, którego nie widać w samym opisie zamachu. Călinescu był premierem, za którego rządów polskie władze przekroczyły granicę i zostały internowane, a jednocześnie tym, który opierał się najdalej idącym żądaniom Berlina. Na terytorium Rumunii przebywały wtedy dziesiątki tysięcy polskich żołnierzy i cywilów, a Niemcy naciskały, by internowanie zaostrzyć i szczelnie zamknąć granicę. Zamach usunął ze sceny politycznej człowieka, którego stanowisko wobec tych nacisków było dla strony polskiej najkorzystniejsze.
Ten sam dzień na czterech planach
20–21 września
Grodno pada
Armia Czerwona opanowuje miasto po dwóch dobach walk i rozstrzeliwuje około trzystu obrońców oraz mieszkańców.
21 września
Wyjazd dyplomatów
Stolicę opuszcza 178 członków korpusu dyplomatycznego i około 1200 cudzoziemców. Z nimi wyjeżdża materiał filmowy Juliena Bryana.
21 września
Winniki
Niemcy kończą wycofywanie spod Lwowa, Sowieci przejmują pozycje, a dowództwo obrony zaczyna uzgadniać warunki kapitulacji.
21 września
Podział i wytyczne
Wehrmacht zaczyna schodzić za Wisłę, a Heydrich rozsyła pierwsze wytyczne postępowania wobec ludności żydowskiej.
Poza tymi czterema planami trwały walki, które w kalendariach mieszczą się w jednym zdaniu. Na Lubelszczyźnie rozwijała się druga bitwa pod Tomaszowem Lubelskim, prowadzona przez siły Frontu Północnego gen. Stefana Dąb-Biernackiego. Na Polesiu manewrowało zgrupowanie Korpusu Ochrony Pogranicza gen. Wilhelma Orlika-Rückemanna. Modlin i Hel broniły się nadal, każde na własny rachunek zapasów.
Bilans dwudziestej pierwszej doby
Po dwudziestu jeden dniach wojny kampania toczy się już na dwóch poziomach, które przestają się ze sobą stykać. Na poziomie walki broni się Warszawa, Modlin i Hel, manewrują zgrupowania na Lubelszczyźnie i Polesiu, a pod Lwowem trwają rokowania. Na poziomie decyzji dwaj agresorzy dzielą terytorium, ustalają linię demarkacyjną i wydają pierwsze dokumenty regulujące życie ludności na zajętych ziemiach. Ten drugi poziom rozstrzygnie się szybciej niż pierwszy.
Dwudziesty pierwszy dzień pokazuje też, jak wiele zależało od przypadku w tym, co po kampanii zostało utrwalone. Grodno broniło się dwie doby i przez dekady funkcjonowało głównie w przekazie ustnym, prawie bez zdjęć. Warszawa miała jednego amerykańskiego dokumentalistę, który dostał samochód od prezydenta miasta i zdołał wywieźć taśmy w walizce. Obraz kampanii wrześniowej, jaki zna świat, jest w dużej mierze obrazem tego, co udało się wywieźć 21 września.
- Obrona Grodna, prowadzona bez garnizonu i bez broni przeciwpancernej, kosztowała Armię Czerwoną kilkadziesiąt wozów pancernych i kilkuset żołnierzy.
- Polskie władze wojskowe wynegocjowały wyjście z Warszawy dyplomatów i cudzoziemców, a przy okazji wyprawiły z miasta materiał dokumentalny z oblężenia.
- Dowództwo obrony Lwowa uzyskało w rokowaniach warunki formalnie korzystne, w tym gwarancję swobody dla oficerów.
- Oddziały wychodzące z Grodna zachowały spoistość na tyle, by dzień później stoczyć pod Kodziowcami jedno ze zwycięskich starć z Armią Czerwoną.
- Po zajęciu Grodna rozstrzelano około trzystu obrońców i mieszkańców, w tym kilkunastoletnich chłopców; miejsc pochówku nie ustalono.
- Gwarancje kapitulacyjne dane obrońcom Lwowa złamano nazajutrz po ich uzgodnieniu, a znaczna część oficerów zginęła później w zbrodni katyńskiej.
- Wycofanie Wehrmachtu za Wisłę odbywało się na podstawie porozumienia, w którym obie strony zapowiadały wzajemną pomoc w niszczeniu polskich oddziałów.
- Wraz z korpusem dyplomatycznym Warszawa straciła ostatnich neutralnych obserwatorów oblężenia.
Czy kapitulacja Lwowa przed Sowietami była mniejszym złem?
Miasto uniknęło szturmu
Zwolennicy tej oceny wskazują, że Lwów był otoczony, pozbawiony nadziei na odsiecz po rozproszeniu Frontu Południowego i zagrożony generalnym natarciem. Kapitulacja oszczędziła miastu i ludności walk ulicznych.
Sowieckie gwarancje były bezwartościowe
Krytycy podkreślają, że warunki przyjęto bez oporu, co powinno było wzbudzić podejrzenia, a aresztowania oficerów nastąpiły natychmiast po podpisaniu protokołu. Dla korpusu oficerskiego wybór okazał się gorszy niż niewola niemiecka.
Wiedzy o Katyniu wtedy nie było
Trzecie stanowisko przypomina, że we wrześniu 1939 roku nikt nie mógł przewidzieć losu polskich oficerów w sowieckiej niewoli. Ocenianie decyzji gen. Langnera wiedzą z 1943 roku jest nadużyciem metodologicznym.
Zasada ocenyTen sam spór wraca przy ocenie decyzji podejmowanych na Kresach po 17 września, w tym przy wyborze między przebijaniem się na Węgry i do Rumunii a kapitulacją wobec Armii Czerwonej.
22 września: defilada w Brześciu i kapitulacja Lwowa
Dwudziesta druga doba przyniesie wspólny komunikat o linii demarkacyjnej, wspólną defiladę niemiecko-sowiecką w Brześciu, podpisanie kapitulacji Lwowa oraz zwycięski bój 101 rezerwowego pułku ułanów pod Kodziowcami.
Co warto zapamiętać
- Dwudziesta pierwsza doba jest pierwszym dniem kampanii, w którym równolegle do walk toczy się już przekazywanie terytorium między agresorami i powstają pierwsze dokumenty okupacyjne.
- Ewakuacja dyplomatów była jedynym uzgodnionym przerwaniem ognia wokół Warszawy w całym oblężeniu – i jedynym kanałem, którym obrazy z miasta wydostały się na Zachód.
- Odejście Wehrmachtu za linię Pisa–Narew–Wisła–San oznaczało, że o losie wschodniej połowy kraju decydowała już wyłącznie strona sowiecka.
- Warunki kapitulacji Lwowa, uzgadniane od 21 września, zawierały gwarancje dla oficerów, których strona sowiecka nie zamierzała dotrzymać.
Źródła
- 21 września 1939 (czwartek) – kalendarium – Instytut Pamięci Narodowej, serwis Polskie miesiące
- Kalendarium: sierpień – wrzesień 1939 – Instytut Pamięci Narodowej, serwis Katyń 1940
- 21 września 1939 (czwartek) – kalendarium wojny obronnej – Muzeum Historii Polski, serwis Wojna obronna 1939
- Obrona Grodna – Wikipedia, wolna encyklopedia
- „Jesteście nowymi Orlętami”. Bohaterska obrona Grodna we wrześniu 1939 roku – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- Zbrodnie wojenne Sowietów w Grodnie w 1939 roku – „Rzeczpospolita”, dział Historia
- Kodziowce – miejsce pamięci na Grodzieńszczyźnie – Marek Kozak, Instytut Pamięci Narodowej, Przystanek Historia
- Dokumenty obrony Lwowa 1939, cz. XIV (21 września) – Kresy24.pl
- Historycy: Lwów we wrześniu 1939 r. nie został zdobyty w walce – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- 22 września 1939 r. „Ustępujemy Lwów wojskom Sowietów...” – Nauka w Polsce, Polska Agencja Prasowa
- Władysław Langner (1896–1972) – biogram – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- Wrzesień 1939 roku w Warszawie – „Echa Przeszłości”, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski
- Oblężenie Warszawy w fotografii Juliena Bryana – Instytut Pamięci Narodowej, Historia z IPN
- Film o oblężeniu Warszawy ’39 mógł zdobyć Oscara – Instytut Pamięci Narodowej, aktualności
- Siege (1940 film) – Wikipedia, the free encyclopedia
- Heydrich instructions concerning Jews in occupied Poland, 21 September 1939 – Yad Vashem, The World Holocaust Remembrance Center
- Heydrich’s Schnellbrief – materiały kursu o Zagładzie – EHRI, European Holocaust Research Infrastructure
- Assassination of Armand Călinescu – Wikipedia, the free encyclopedia
- Polscy żołnierze września w Królestwie Rumunii – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- Warszawa we wrześniu 1939 roku w obiektywie Juliena Bryana – zdjęcie otwierające – Wikimedia Commons
- Dom Strzelca w Grodnie – fotografia – Konarski / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0
- Bitwy Polskiego Września – Apoloniusz Zawilski, Nasza Księgarnia, 1972
- Fall Weiss. Najazd na Polskę 1939 – Robert Forczyk, Rebis
Kampania 1939. Dzień po dniu
Sebastian Baryś
Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.


