29 września 1939. Modlin składa broń, prezydent składa urząd
O ósmej rano gen. Wiktor Thommée podpisuje kapitulację twierdzy Modlin, poddając piętnaście tysięcy ludzi w miejscu, którego Niemcy nie zdobyli. Warunki o zwolnieniu żołnierzy do domów zostaną złamane. W Warszawie garnizon składa broń, a w rumuńskim Bicaz internowany prezydent Ignacy Mościcki podpisuje rezygnację i wskazuje na następcę Władysława Raczkiewicza, zamykając kryzys, który trwał od 25 września.
Z tej publikacji dowiesz się:
- 01O godzinie ósmej rano gen. Wiktor Thommée i gen. Adolf Strauss podpisali akt kapitulacji twierdzy Modlin. Broniło jej około piętnastu tysięcy żołnierzy, a straty polskie w walkach o twierdzę wyniosły około tysiąca trzystu zabitych.
- 02Warunki przewidywały zwolnienie żołnierzy do domów, niewywożenie załogi poza terytorium Polski i zaopatrzenie rannych. Niemcy złamali je, wywożąc jeńców do Rzeszy.
- 03W Warszawie garnizon składał broń i wychodził kolumnami do punktów zbiórki jeńców, zgodnie z warunkami podpisanymi dzień wcześniej.
- 04W rumuńskim Bicaz internowany prezydent Ignacy Mościcki podpisał rezygnację z urzędu i wyznaczył następcą Władysława Raczkiewicza. Zamykało to kryzys prezydencki trwający od 25 września.

Polskie oddziały zebrane w twierdzy Modlin przed złożeniem broni po kapitulacji z 29 września 1939 roku. Fotografia ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego; w tle zabudowania twierdzy i połamane ostrzałem drzewa.
Jak czytać ten odcinek
Dwudziesta dziewiąta doba zamyka dwie sprawy naraz. W Modlinie kończy się ostatnia duża obrona w centralnej Polsce, a w rumuńskim uzdrowisku prezydent podpisuje dokument, dzięki któremu państwo polskie nie przestaje istnieć w sensie prawnym. Warszawa w tym czasie składa broń zgodnie z warunkami uzgodnionymi dzień wcześniej.
29 września 1939 roku o godzinie ósmej rano gen. Wiktor Thommée podpisał kapitulację twierdzy Modlin. Poddawał piętnaście tysięcy ludzi, w tym tysiące rannych, w miejscu, którego Niemcy nie zdołali zdobyć. Tego samego dnia w rumuńskim Bicaz prezydent Ignacy Mościcki, internowany od dwunastu dni, złożył podpis pod własną rezygnacją i wyznaczył następcę. Był to ostatni akt urzędowy Drugiej Rzeczypospolitej wykonany przez jej przedwojennego prezydenta i zarazem ten, który przesądził, że urząd nie wygasł.
Oś czasu
5 wydarzeńPodpis pod Suchocinem
Gen. Wiktor Thommée i gen. Adolf Strauss podpisują akt kapitulacji twierdzy Modlin na szosie Jabłonna – Nowy Dwór.
Modlin składa broń
Oddziały zbierają się w twierdzy i przekazują uzbrojenie. Rannych, których jest kilka tysięcy, obiecano zaopatrzyć.
Warszawa wychodzi
Garnizon stolicy składa broń w wyznaczonych punktach i formuje kolumny do punktów zbiórki jeńców.
Rezygnacja prezydenta
Ignacy Mościcki podpisuje rezygnację z urzędu i wyznacza na następcę Władysława Raczkiewicza.
KOP idzie ku Bugowi
Zgrupowanie gen. Orlika-Rückemanna kończy bitwę pod Szackiem i odchodzi w stronę przeprawy w Grabowie.
Modlin: ósma rano na szosie do Nowego Dworu
Twierdza Modlin była w drugiej połowie września najsilniejszym po Warszawie punktem oporu w centralnej Polsce. Broniło jej około piętnastu tysięcy żołnierzy: resztki armii „Łódź”, którą gen. Wiktor Thommée przejął na początku kampanii, oddziały, które przebiły się spod Warszawy, i załoga samej twierdzy. Obrona opierała się na dziewiętnastowiecznych fortyfikacjach, przystosowywanych naprędce do wojny, której nie przewidywały.

Gen. bryg. Wiktor Thommée, dowódca obrony twierdzy Modlin. Przejął resztki armii „Łódź” po odejściu gen. Rómmla na początku kampanii i doprowadził je do Modlina, gdzie bronił się do 29 września. Fotografia ze zbiorów Centralnego Archiwum Wojskowego.
Pod koniec września w twierdzy kończyła się amunicja, brakowało wody i środków opatrunkowych, a liczba rannych i uchodźców przekraczała możliwości szpitali polowych. W ostatnich dniach walczono już niemal wyłącznie bronią ręczną. Thommée wytrzymał jednak dzień dłużej niż stolica i przystąpił do rozmów dopiero 28 września, po tym jak dotarła do niego wiadomość o kapitulacji Warszawy.
Akt podpisano 29 września o godzinie ósmej rano. Gen. Thommée spotkał się z gen. piechoty Adolfem Straussem, dowódcą niemieckiego II Korpusu Armijnego, pod Suchocinem na szosie z Jabłonnej do Nowego Dworu Mazowieckiego. Dalsze rozmowy prowadzono w pałacu w Jabłonnej i w wagonie kolejowym; te sceny utrwalili niemieccy fotoreporterzy, których zdjęcia trafiły później do zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.
Osobnym problemem byli ranni. W twierdzy i okolicznych punktach opatrunkowych znajdowało się ich kilka tysięcy, przy braku środków opatrunkowych, wody i możliwości ewakuacji. To ich położenie, obok wyczerpania amunicji, było głównym argumentem przywoływanym przez gen. Thommée przy podejmowaniu decyzji o rokowaniach. Zapis o zaopatrzeniu rannych w niezbędne środki znalazł się w warunkach kapitulacji i był realizowany częściowo.
Los żołnierzy
- Treść
- Zwolnienie do domów
- Jak wykonano
- Złamane: jeńców łapano i wywożono do Rzeszy
Miejsce pobytu załogi
- Treść
- Niewywożenie poza obszar Polski
- Jak wykonano
- Złamane
Ranni
- Treść
- Zaopatrzenie w niezbędne środki
- Jak wykonano
- Realizowane częściowo
Oficerowie
- Treść
- Zwolnienie do domów zgodnie z uzgodnieniami
- Jak wykonano
- Część oficerów przeszła następnie do konspiracji
Zeznanie gen. Thommée dotyczące warunków kapitulacji Modlina zachowało się w aktach Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce i jest dziś przechowywane w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.
Zbrodnia sprzed podpisu
Kapitulacja Modlina jest nierozerwalnie związana z tym, co stało się dzień wcześniej w Zakroczymiu, gdzie esesmani z Dywizji Pancernej „Kempf” zaatakowali w czasie rozejmu bezbronnych żołnierzy 2 Dywizji Piechoty Legionów, zabijając około pięciuset jeńców i stu cywilów. Opisaliśmy to w poprzednim odcinku. Zestawienie obu wydarzeń tłumaczy, dlaczego zapisy o zwolnieniu żołnierzy do domów miały tak niewielką wartość: w praktyce ich wykonanie zależało od tego, kto akurat przejmował jeńców.
Czy Niemcy dotrzymali warunków kapitulacji z września 1939 roku?
Częściowo dotrzymane
Wobec stolicy zapisy o warunkach honorowych realizowano w znacznej części: oficerowie zachowali broń białą, a spora grupa podoficerów i szeregowych rzeczywiście wróciła do domów w ciągu kolejnych tygodni. Nie dotyczyło to jednak wszystkich, a jeńców pochodzenia żydowskiego wydzielano od początku.
Złamane wprost
W Modlinie zobowiązania o zwolnieniu żołnierzy i niewywożeniu ich poza terytorium Polski złamano niemal natychmiast: jeńców łapano i transportowano w głąb Rzeszy. Ustalenia te zachowały się w zeznaniach gen. Thommée złożonych po wojnie przed Główną Komisją Badania Zbrodni Hitlerowskich.
Zbrodnia zamiast warunków
Skrajnym przypadkiem był Zakroczym, gdzie żołnierzy przygotowujących się do złożenia broni w czasie rozejmu zaatakowano bez ostrzeżenia. Pokazuje to, że wykonanie zapisów zależało od tego, jaka formacja przejmowała jeńców, a nie od treści dokumentu.
Zasada ocenyRozróżnienie na Wehrmacht i formacje SS bywa w tym kontekście nadużywane: zbrodni na jeńcach we wrześniu 1939 roku dopuszczały się jednostki obu rodzajów, choć w różnej skali.
Twierdza Modlin, wrzesień 1939
- 15 000
- obrońców
- 1300
- poległych
- 1 dzień
- dłużej niż Warszawa
Resztki armii „Łódź”, oddziały przebite spod Warszawy i załoga twierdzy.
W tym około pięćdziesięciu oficerów i podchorążych.
Modlin skapitulował 29 września, dzień po podpisaniu kapitulacji stolicy.
MetodologiaLiczby dotyczą całego okresu walk o twierdzę i pochodzą z opracowań poświęconych obronie Modlina. Strat wśród ludności cywilnej Nowego Dworu i okolic nie policzono.
Warszawa: wychodzenie
W stolicy trwało wykonywanie warunków podpisanych poprzedniego dnia na Rakowcu. Oddziały zbierały się w wyznaczonych punktach, składały uzbrojenie i formowały kolumny, które ruszały na zachód, do obozów przejściowych. Termin złożenia broni wyznaczono na 30 września do godziny dwunastej. Oficerowie zachowywali broń białą i szli do oflagów; wobec podoficerów i szeregowych obowiązywał zapis o zwolnieniu, wykonywany, jak pisaliśmy, nierówno.
Miasto, przez które przechodziły te kolumny, było ruiną. Dziesięć procent zabudowy zniszczone, czterdzieści procent uszkodzone, brak prądu, wody i komunikacji. Obiecane sto sześćdziesiąt tysięcy porcji obiadowych dziennie miało zacząć docierać nazajutrz. Warszawa wchodziła w okupację, która potrwała pięć lat i trzy miesiące i skończyła się miastem zniszczonym w znacznie większym stopniu niż we wrześniu 1939 roku.
Co czekało jeńców
Los wziętych do niewoli rozchodził się na kilka torów. Oficerowie trafiali do oflagów, gdzie spędzili całą wojnę; to z tych obozów wywodzi się znaczna część powojennej emigracji wojskowej. Podoficerów i szeregowych częściowo zwalniano, a częściowo kierowano do stalagów, skąd wielu przenoszono do pracy przymusowej w rolnictwie i przemyśle Rzeszy, formalnie tracąc przy tym status jeńca. Żołnierzy pochodzenia żydowskiego od początku wydzielano i traktowano gorzej; większość z nich nie przeżyła wojny.
Zupełnie inaczej wyglądało to po stronie sowieckiej. Tam nie było ani oflagów, ani zwolnień: oficerowie wzięci do niewoli po 17 września trafiali do obozów specjalnych NKWD w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, a wiosną 1940 roku zostali wymordowani. Różnica między dwiema niewolami, o której pisaliśmy przy kapitulacji Lwowa, jest jednym z najtwardszych faktów tej kampanii.
Bicaz: podpis, który utrzymał państwo

Władysław Raczkiewicz, wskazany 29 września 1939 roku przez prezydenta Mościckiego na następcę. Nazajutrz został zaprzysiężony w Paryżu jako pierwszy prezydent Rzeczypospolitej na uchodźstwie i sprawował ten urząd do śmierci w 1947 roku. Fotografia ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.
Drugi wątek tego dnia rozegrał się w Bicaz, rumuńskim miasteczku w Karpatach Wschodnich, gdzie internowano prezydenta Ignacego Mościckiego. Od 25 września trwał kryzys, który opisywaliśmy w poprzednich odcinkach: desygnowany na następcę gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski musiał się wycofać wobec sprzeciwu Francji, a urząd prezydenta wisiał w próżni prawnej.
Bicaz nie było przypadkowym miejscem. Rumuni, naciskani przez Berlin, rozproszyli internowanych polskich dostojników po odległych miejscowościach, odcinając ich od kontaktu ze światem i od siebie nawzajem. Prezydent, premier i Naczelny Wódz przebywali w trzech różnych miejscach, a korespondencję prowadzono przez pośredników i szyfrem. W tych warunkach każdy dokument wymagał tygodnia uzgodnień, co tłumaczy, dlaczego kryzys prezydencki trwał pięć dni.
29 września Mościcki podpisał rezygnację i jednocześnie wyznaczył na swojego następcę Władysława Raczkiewicza, przedwojennego marszałka Senatu i wojewodę, postać akceptowalną dla wszystkich stron. Nominację, podobnie jak wcześniejszą, antydatowano, tym razem na 17 września, żeby wykazać, że urząd prezydenta nie był nieobsadzony ani przez jeden dzień.
Raczkiewicz został zaprzysiężony nazajutrz, 30 września, w Paryżu, jako pierwszy prezydent Rzeczypospolitej na uchodźstwie. Tego samego dnia udzielił dymisji rządowi gen. Felicjana Sławoja Składkowskiego, internowanemu w Rumunii, i powołał na premiera gen. Władysława Sikorskiego. Funkcja Naczelnego Wodza przeszła na Sikorskiego kilka tygodni później, po ustąpieniu marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego.
25 września
- Wydarzenie
- Mościcki desygnuje gen. Wieniawę-Długoszowskiego
- Skutek
- Próba zachowania ciągłości urzędu
26 września
- Wydarzenie
- Francja odmawia uznania rządu powołanego przez Wieniawę
- Skutek
- Kandydatura upada
27 września
- Wydarzenie
- Wieniawa rezygnuje z ofiarowanej godności
- Skutek
- Powrót do punktu wyjścia
29 września
- Wydarzenie
- Mościcki podpisuje w Bicaz rezygnację i wskazuje Raczkiewicza
- Skutek
- Rozwiązanie akceptowane przez sojuszników
30 września
- Wydarzenie
- Zaprzysiężenie Raczkiewicza w Paryżu i powołanie rządu Sikorskiego
- Skutek
- Powstanie władz Rzeczypospolitej na uchodźstwie
Antydatowanie obu nominacji miało wykazać nieprzerwane trwanie urzędu prezydenta. Był to warunek uznania przez aliantów ciągłości prawnej państwa polskiego, a w konsekwencji także statusu polskich sił zbrojnych na Zachodzie.
Państwo bez terytorium
Konstrukcja z artykułu dwudziestego czwartego konstytucji kwietniowej, krytykowana przed wojną jako nadmiernie wzmacniająca prezydenta, okazała się we wrześniu 1939 roku rozwiązaniem, dzięki któremu Rzeczpospolita nie zniknęła z porządku prawnego. Rząd na uchodźstwie był przez całą wojnę uznawany przez aliantów, a polskie siły zbrojne walczyły jako armia istniejącego państwa, nie jako oddziały cudzoziemskie. Traktat podpisany dzień wcześniej w Moskwie tego nie zmienił, bo wiązał wyłącznie swoich sygnatariuszy.
Co jeszcze się broniło
Po kapitulacji Modlina regularna kampania toczyła się już tylko w trzech miejscach. Na Półwyspie Helskim trwała obrona Rejonu Umocnionego Hel kmdr. Włodzimierza Steyera, z baterią cyplową, która trzy dni wcześniej po raz drugi ostrzelała niemieckie pancerniki. Na Wołyniu zgrupowanie Korpusu Ochrony Pogranicza gen. Wilhelma Orlika-Rückemanna odchodziło po zwycięstwie pod Szackiem ku przeprawie przez Bug. Na Lubelszczyźnie zbierała siły Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga.
Te trzy ośrodki miały złożyć broń kolejno: Hel 2 października, zgrupowanie KOP na początku października po bitwie pod Wytycznem, a grupa Kleeberga 6 października pod Kockiem, jako ostatnia regularna jednostka Wojska Polskiego w kraju. Kampania miała potrwać jeszcze tydzień, ale od 29 września nie było już w niej niczego, co mogłoby zmienić jej wynik.
Koniec obrony w trzech aktach
Warszawa
Akt podpisany o 13.15 na Rakowcu. Warunki honorowe dla oficerów, zwolnienie szeregowych, aprowizacja dla miasta.
Modlin
Podpis o 8.00 pod Suchocinem. Warunki o zwolnieniu żołnierzy do domów złamano niemal natychmiast.
Hel
Ostatni z trzech ośrodków oporu w centralnej i północnej Polsce. Bronił się najdłużej, osłonięty geografią półwyspu.
Ten sam dzień na trzech planach
29 września
Twierdza składa broń
Gen. Thommée podpisuje akt o godzinie ósmej rano. Warunki o zwolnieniu żołnierzy do domów zostaną złamane.
29 września
Kolumny na zachód
Garnizon składa broń i wychodzi do punktów zbiórki jeńców. Termin złożenia uzbrojenia mija nazajutrz w południe.
29 września
Rezygnacja prezydenta
Mościcki podpisuje ustąpienie i wskazuje Raczkiewicza, co kończy pięciodniowy kryzys prezydencki.
Bilans dwudziestej dziewiątej doby
Dwudziesta dziewiąta doba jest dniem, w którym kończy się to, co dawało się zaznaczyć na mapie sztabowej. Modlin był ostatnim dużym zgrupowaniem broniącym stałej pozycji w centralnej Polsce; po jego kapitulacji na tym obszarze nie pozostało nic, o co można byłoby jeszcze walczyć w sposób regularny. To, co zostało, było albo peryferyjne geograficznie, jak Hel, albo ruchome, jak zgrupowania na wschodzie.
Tego samego dnia w karpackim uzdrowisku dokonała się rzecz przeciwna. Podpis pod rezygnacją, złożony przez internowanego prezydenta pozbawionego jakiejkolwiek realnej władzy, był aktem, który utrzymał państwo w istnieniu. Przez następne pięć i pół roku o polskiej państwowości decydowały dwie struktury powstałe w ciągu tych czterech dni: konspiracja utworzona 27 września w Warszawie i władze na uchodźstwie ukonstytuowane 30 września w Paryżu.
- Obrona Modlina utrzymała się dzień dłużej niż stolica i skapitulowała bez przełamania pozycji, wiążąc do końca siły niemieckiego II Korpusu Armijnego.
- Gen. Thommée wynegocjował warunki obejmujące zwolnienie żołnierzy i opiekę nad rannymi, a odmowa ich wykonania obciąża wyłącznie stronę niemiecką.
- Wykonanie kapitulacji Warszawy przebiegło bez walk i incydentów na dużą skalę, mimo że przez zniszczone miasto przechodziły dziesiątki tysięcy ludzi.
- Rozwiązanie kryzysu prezydenckiego zapewniło nieprzerwaną ciągłość urzędu głowy państwa i uznanie polskich władz przez sojuszników.
- Niemcy złamali warunki kapitulacji Modlina, wywożąc jeńców w głąb Rzeszy wbrew wyraźnym zapisom.
- Dzień wcześniej w Zakroczymiu zamordowano około pięciuset składających broń żołnierzy i stu cywilów, co pokazało, ile w praktyce znaczyły gwarancje.
- Nowy układ władz powstał pod naciskiem sojuszników i wykluczył z niego środowiska rządzące Polską przed wojną, co na lata podzieliło emigrację.
- Po kapitulacji Modlina polskie oddziały w kraju straciły ostatni punkt oporu zdolny wiązać większe siły niemieckie.
30 września: prezydent i rząd na uchodźstwie
Trzydziesta doba przyniesie zaprzysiężenie Władysława Raczkiewicza w Paryżu, dymisję rządu gen. Sławoja Składkowskiego i powołanie gabinetu gen. Władysława Sikorskiego. W kraju bronić się będą jeszcze Hel i zgrupowania na wschodzie.
Co warto zapamiętać
- Modlin bronił się o jeden dzień dłużej niż Warszawa i skapitulował nie dlatego, że przełamano obronę, lecz dlatego, że nie miał już amunicji i stracił sens operacyjny.
- Warunki kapitulacji Modlina należą do najbardziej jaskrawych przypadków niedotrzymania zobowiązań przez stronę niemiecką w tej kampanii.
- Podpis Mościckiego w Bicaz był ostatnim aktem, jaki mógł wykonać jako prezydent, i zarazem tym, który zapewnił państwu polskiemu nieprzerwaną ciągłość prawną.
- Po 29 września regularna kampania trwa już tylko na Helu i na Lubelszczyźnie, a jej ciężar przenosi się z frontu na struktury państwa: podziemne w kraju i emigracyjne w Paryżu.
Źródła
- 29 września 1939 (piątek) – kalendarium – Instytut Pamięci Narodowej, serwis Polskie miesiące
- 29 września 1939 (piątek) – kalendarium wojny obronnej – Muzeum Historii Polski, serwis Wojna obronna 1939
- Kapitulacja twierdzy Modlin – Instytut Pamięci Narodowej, Przystanek Historia
- Robert Jankowski: Generał Wiktor Thommée. Ostatni obrońca Modlina – Instytut Pamięci Narodowej, Historia z IPN
- Zeznanie Wiktora Thommée dotyczące warunków kapitulacji Modlina – Instytut Pamięci Narodowej, Centrum Informacji o Ofiarach II Wojny Światowej
- Kapitulacja Modlina. Koniec heroicznej obrony – Kresy.pl
- Wiktor Thommée. Bohaterski obrońca twierdzy Modlin – Polskie Radio, dział Historia
- Zbrodnia w Zakroczymiu 1939 – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Kapitulacja Warszawy (1939) – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Kryzys prezydencki 1939 roku – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- Irena Siwińska: Polski prezydent czasu wojny. Władysław Raczkiewicz (1885–1947) – Instytut Pamięci Narodowej, Historia z IPN
- Rząd polski na uchodźstwie – Zintegrowana Platforma Edukacyjna
- Bitwa pod Szackiem – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Kapitulacja Twierdzy Modlin – zdjęcie otwierające – Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 2-98 / Wikimedia Commons
- Gen. Wiktor Thommée – fotografia – Centralne Archiwum Wojskowe / Wikimedia Commons
- Władysław Raczkiewicz – fotografia – Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 1-A-1021 / Wikimedia Commons
- Jeńcy wojenni Wojska Polskiego w niewoli niemieckiej 1939–1945 – Instytut Pamięci Narodowej, Przystanek Historia
- Sowieckie obozy specjalne dla obywateli polskich w latach 1939–1940 – Instytut Pamięci Narodowej, Przystanek Historia
- Ignacy Mościcki (1867–1946) – biogram – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- Obrona Warszawy (8–28 września 1939) – TwojaHistoria.pl, leksykon bitew
- Bitwy Polskiego Września – Apoloniusz Zawilski, Nasza Księgarnia, 1972
- Fall Weiss. Najazd na Polskę 1939 – Robert Forczyk, Rebis
Kampania 1939. Dzień po dniu
Sebastian Baryś
Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.


