30 września 1939. Prezydent i rząd w Paryżu
W gmachu ambasady RP w Paryżu Władysław Raczkiewicz składa przysięgę prezydencką, przyjmuje dymisję internowanego w Rumunii rządu i powołuje gen. Władysława Sikorskiego na premiera. Państwo, którego wojsko składa właśnie broń w Warszawie, odzyskuje komplet legalnych władz, ale za cenę umowy paryskiej i pod francuską kuratelą. Tego samego dnia milknie rozgłośnia Warszawa II, obrońcy Helu wysadzają mierzeję pod Chałupami, a grupa gen. Kleeberga bije Armię Czerwoną pod Milanowem.
Z tej publikacji dowiesz się:
- 01W gmachu ambasady RP w Paryżu Władysław Raczkiewicz złożył przysięgę prezydencką i tego samego dnia przyjął dymisję internowanego w Rumunii rządu gen. Felicjana Sławoja Składkowskiego oraz powołał gen. Władysława Sikorskiego na premiera i ministra spraw wojskowych.
- 02Pierwszy skład gabinetu liczył czterech ludzi: Sikorski, wicepremier Stanisław Stroński, minister spraw zagranicznych August Zaleski i minister skarbu Adam Koc. W kolejnych dniach dołączyli przedstawiciele PPS, Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa Pracy.
- 03Rozgłośnia Warszawa II nadała ostatni komunikat: „Dziś wojska niemieckie wkroczyły do Warszawy”. Termin złożenia broni przez garnizon minął w południe, a Wehrmacht obsadzał miasto etapami do 1 października.
- 04Na Helu Niemcy zajęli Chałupy, a obrońcy wysadzili zaporę z głowic torpedowych między Chałupami a Kuźnicą. Na Lubelszczyźnie Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” pobiła pod Milanowem oddziały sowieckiej 143 Dywizji Strzeleckiej.

Prezydent Władysław Raczkiewicz (z prawej) w rozmowie z gen. Władysławem Sikorskim. Fotografia niedatowana dokładnie, wykonana między 1940 a 1943 rokiem, ze zbiorów Ministerstwa Informacji i Dokumentacji rządu RP na uchodźstwie w Narodowym Archiwum Cyfrowym. Układ, w którym ci dwaj ludzie dzielili władzę, ustalono 30 września 1939 roku w Paryżu.
Jak czytać ten odcinek
Trzydziesta doba rozgrywa się dalej od frontu niż którakolwiek wcześniejsza. Najważniejsze zdarzenie dnia ma miejsce w Paryżu, gdzie w ciągu kilku godzin odtworzono prezydenta, rząd i podstawę do uznania ich przez sojuszników. W kraju milknie Warszawa, walczy Hel, a na Lubelszczyźnie grupa gen. Kleeberga wygrywa z Armią Czerwoną. Tam, gdzie źródła podają różne daty i liczby, zaznaczamy to wprost.
30 września 1939 roku w gmachu ambasady Rzeczypospolitej w Paryżu Władysław Raczkiewicz złożył przysięgę prezydencką. Kilka godzin później przyjął dymisję rządu, który od dwunastu dni był internowany w Rumunii, i powołał na premiera gen. Władysława Sikorskiego. Państwo, którego wojsko składało właśnie broń w Warszawie i Modlinie, odzyskało tego dnia komplet legalnych władz. Wszystkie znajdowały się poza jego granicami, a układ między nimi ustalono w sposób, o który historycy spierają się do dziś.
Oś czasu
6 wydarzeńPrzysięga prezydenta
Władysław Raczkiewicz składa przysięgę w ambasadzie RP i obejmuje urząd. Z tą chwilą wchodzi w życie rezygnacja Ignacego Mościckiego podpisana dzień wcześniej w Bicaz.
Dymisja i nominacja
Prezydent przyjmuje dymisję rządu gen. Sławoja Składkowskiego i powołuje gen. Władysława Sikorskiego na premiera oraz ministra spraw wojskowych.
Warszawa składa broń
Mija termin złożenia uzbrojenia przez garnizon stolicy. Wehrmacht obsadza dzielnice na północ od Alej Jerozolimskich.
Ostatni komunikat
Rozgłośnia Warszawa II nadaje po polsku, angielsku i francusku ostatni komunikat, zakończony hymnem.
Zapora wysadzona
Po zajęciu Chałup przez Niemców obrońcy detonują zaporę z głowic torpedowych między Chałupami a Kuźnicą.
Zwycięstwo Kleeberga
Oddziały dywizji „Kobryń” odpierają natarcie sowieckiej 143 Dywizji Strzeleckiej i biorą kilkudziesięciu jeńców.
Paryż: przysięga w ambasadzie
Władysław Raczkiewicz dowiedział się o swojej nominacji jako człowiek prywatny, który dotarł do Francji z Rumunii. Nie należał do ścisłego kierownictwa obozu sanacyjnego, choć był jego ministrem, wojewodą i marszałkiem Senatu ostatniej kadencji. W tym tkwiła jego wartość: był wystarczająco legalny dla zwolenników przedwojennego państwa i wystarczająco neutralny dla jego przeciwników oraz dla rządu francuskiego, który kilka dni wcześniej odmówił uznania kandydatury gen. Wieniawy-Długoszowskiego.
30 września Raczkiewicz złożył przysięgę w gmachu ambasady RP w Paryżu. Formuła odpowiadała artykułowi dziewiętnastemu konstytucji kwietniowej, a obecni byli przedstawiciele ambasady i polskiej emigracji politycznej. Nie było żadnej ceremonii państwowej, orkiestry ani tłumów: państwo odtwarzało się w kilku pokojach budynku dyplomatycznego, pod nadzorem francuskiego sojusznika, który dopilnował, żeby obsada najważniejszych stanowisk mu odpowiadała.
Tego samego dnia prezydent przyjął dymisję gabinetu gen. Felicjana Sławoja Składkowskiego, internowanego w Rumunii od 18 września, i powołał na premiera gen. Władysława Sikorskiego, powierzając mu również tekę ministra spraw wojskowych. Sikorski był w Paryżu od 24 września i od 28 września pełnił, na mocy decyzji podjętych jeszcze przez stary rząd, funkcję dowódcy Wojska Polskiego we Francji. Nominacja na premiera zamykała jego drogę powrotną do polityki, z której obóz Piłsudskiego usunął go po 1926 roku.

Gen. Władysław Sikorski podczas wizyty w obozie formowania Wojska Polskiego w Coëtquidan w Bretanii, 24 lutego 1940 roku. Odtworzenie armii we Francji było obok objęcia rządu drugim zadaniem, które Sikorski wziął na siebie 30 września 1939 roku. Fotografia Czesława Datki ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.
O wyborze Sikorskiego przesądziła Francja. Ambasador Léon Noël, który we wrześniu wpłynął na internowanie polskich władz w Rumunii, otwarcie dążył do gabinetu wolnego od ludzi Becka i Rydza-Śmigłego, a premier Édouard Daladier odrzucił Wieniawę właśnie dlatego, że uosabiał ciągłość sanacji. Sikorski, przez trzynaście lat odsunięty od dowodzenia, związany z Francją i uważany w Paryżu za polityka rozsądnego, był kandydatem, którego Francuzi chcieli i któremu polska opozycja mogła zaufać. Historycy nie spierają się o to, czy francuska presja istniała, lecz o to, jak daleko sięgała.
30 września
- Nominacja
- gen. Władysław Sikorski, premier i minister spraw wojskowych
- Obóz polityczny
- Front Morges, bezpartyjny
30 września
- Nominacja
- Stanisław Stroński, wicepremier
- Obóz polityczny
- Stronnictwo Narodowe
30 września
- Nominacja
- August Zaleski, minister spraw zagranicznych
- Obóz polityczny
- dawny szef MSZ, bez związków z Beckiem
30 września
- Nominacja
- Adam Koc, minister skarbu
- Obóz polityczny
- sanacja, dawny szef OZN
2 października
- Nominacja
- Jan Stańczyk, minister opieki społecznej
- Obóz polityczny
- Polska Partia Socjalistyczna
3 października
- Nominacja
- gen. Józef Haller i Aleksander Ładoś, ministrowie bez teki
- Obóz polityczny
- Stronnictwo Pracy, Stronnictwo Ludowe
16 października
- Nominacja
- gen. Kazimierz Sosnkowski i Marian Seyda, ministrowie
- Obóz polityczny
- bezpartyjny, Stronnictwo Narodowe
Gabinet nazwano rządem jedności narodowej, ale była to jedność z wyłączeniem: obóz rządzący Polską od 1926 roku reprezentował w nim tylko Koc, a i on odszedł w ciągu kilku miesięcy. Daty uzupełnień według wykazu składu rządu; w opracowaniach zdarzają się przesunięcia o jeden lub dwa dni.
30 września, 1 października czy 2 października?
Nominacja Sikorskiego nosi datę 30 września i tę datę podają kalendaria. Włodzimierz Suleja w opracowaniu IPN pisze, że Sikorski rozpoczął pracę „od 1 października, po zaprzysiężeniu”, a Radosław Golec w monografii rządu datuje objęcie urzędu na 2 października. Różnica bierze się z rozróżnienia między aktem nominacji, przysięgą gabinetu i pierwszym posiedzeniem. Podobnie z uznaniem: część źródeł pisze, że Francja i Wielka Brytania uznały rząd jeszcze 30 września, inne, że Francja uczyniła to nazajutrz. Bezsporne jest uznanie amerykańskie z 2 października.
Umowa paryska: prezydent, który obiecał nie rządzić sam
Konstytucja kwietniowa dawała prezydentowi władzę, jakiej nie miał żaden inny szef państwa w Europie poza dyktatorami. Artykuł trzynasty wyliczał dziesięć prerogatyw, których wykonywanie nie wymagało kontrasygnaty: od mianowania premiera i Naczelnego Wodza, przez wyznaczanie następcy na czas wojny, po rozwiązanie izb i prawo łaski. To właśnie dzięki tej konstrukcji państwo przetrwało wrzesień; ale ta sama konstrukcja oznaczała, że Raczkiewicz mógł w każdej chwili odwołać Sikorskiego i wskazać kogo zechce.
Wskazanie kandydata na prezydenta i zarządzenie głosowania
- Znaczenie jesienią 1939
- Bez znaczenia na uchodźstwie
Wyznaczenie następcy na czas wojny
- Znaczenie jesienią 1939
- Podstawa nominacji Wieniawy i Raczkiewicza
Mianowanie i odwołanie premiera, Pierwszego Prezesa SN i prezesa NIK
- Znaczenie jesienią 1939
- Podstawa powołania Sikorskiego
Mianowanie i zwolnienie Naczelnego Wodza i Generalnego Inspektora
- Znaczenie jesienią 1939
- Użyte 7 listopada 1939
Powoływanie sędziów Trybunału Stanu i jednej trzeciej senatorów
- Znaczenie jesienią 1939
- Bez znaczenia bez parlamentu
Rozwiązanie Sejmu i Senatu, oddanie ministrów pod Trybunał Stanu
- Znaczenie jesienią 1939
- Izby rozwiązano dekretem w listopadzie 1939
Mianowanie szefa Kancelarii Cywilnej, prawo łaski
- Znaczenie jesienią 1939
- Uprawnienia bieżące
Prerogatyw jest formalnie dziesięć; w tabeli zgrupowano je według znaczenia dla wydarzeń z jesieni 1939 roku.
Stąd wzięła się tak zwana umowa paryska. Raczkiewicz zobowiązał się wobec Sikorskiego i skupionych wokół niego stronnictw, że prerogatywy będzie wykonywał wyłącznie w porozumieniu z premierem. Nie było dokumentu z podpisami: była to obietnica polityczna, którą prezydent ogłosił publicznie dopiero w przemówieniu radiowym 30 listopada 1939 roku, a tekst ukazał się w Monitorze Polskim wydanym już w Angers. W ten sposób państwo prezydenckie, jakim była Rzeczpospolita od 1935 roku, przekształciło się na uchodźstwie w system, w którym o wszystkim decydował premier.
„W ramach Konstytucji kwietniowej postanowiłem te jej przepisy, które uprawniają mnie do samodzielnego działania, wykonywać w ścisłym porozumieniu z Prezesem Rady Ministrów.”
KontekstZdanie to jest jedynym publicznym sformułowaniem umowy paryskiej. Ogłoszono je dwa miesiące po zaprzysiężeniu; wcześniej porozumienie funkcjonowało jako zobowiązanie ustne znane wąskiemu gronu polityków.
Czym była umowa paryska: rozsądnym kompromisem czy złamaniem konstytucji?
Akt bez podstawy prawnej
Konstytucja kwietniowa nie przewidywała żadnej możliwości zrzeczenia się prerogatyw ani ich warunkowania zgodą premiera. Prezydent nie mógł tego zmienić własnym oświadczeniem, więc umowa była w sensie ścisłym niekonstytucyjna. Tak ocenia ją część konstytucjonalistów, w tym Krzysztof Prokop, który podkreśla, że nawet późniejsze ogłoszenie tekstu w Monitorze Polskim nie nadało mu mocy prawnej.
Cena, bez której nie byłoby rządu
Bez ograniczenia władzy prezydenta stronnictwa opozycyjne nie weszłyby do gabinetu, a Francja nie uznałaby władz kierowanych przez człowieka związanego z obozem sanacyjnym. Umowa była więc warunkiem istnienia rządu, a nie kaprysem. Jej ustna forma pozwalała zachować pozory ciągłości ustroju, na czym zależało wszystkim stronom.
Zobowiązanie, które nie wytrzymało próby
W lipcu 1940 roku, po klęsce Francji, Raczkiewicz spróbował odwołać Sikorskiego i powierzyć rząd Zaleskiemu. Cofnął decyzję po kilku dniach pod naciskiem oficerów i Brytyjczyków. Epizod pokazał, że umowa paryska trzymała się nie prawem, lecz układem sił, i że ten układ zmieniał się wraz z sytuacją wojenną.
Zasada ocenyOsobnym problemem jest datowanie. Część opracowań, w tym biogram na portalu dzieje.pl, pisze, że umowę zawarto 30 września, tego samego dnia co przysięgę. Inne, w tym hasła encyklopedyczne, wiążą ją z datą ogłoszenia 30 listopada. Najbliższa źródłom jest wersja, w której uzgodnienie polityczne zapadło w ostatnich dniach września, a publiczną formę nadano mu dwa miesiące później.
Warszawa: ostatni komunikat
W stolicy w południe minął termin złożenia broni ustalony w akcie kapitulacji. Uzbrojenie gromadzono na placu Krasińskich i w innych punktach czterech sektorów miasta, a kolumny jeńców, które zaczęły wychodzić poprzedniego wieczoru, szły dalej szosą na Babice, ulicą Wolską, Alejami Jerozolimskimi i ulicą Puławską. Wehrmacht wchodził do miasta etapami: 29 września obsadził Czerniaków i Powiśle, 30 września dzielnice na północ od Alej Jerozolimskich, a 1 października o piętnastej zaciągnął wartę przy komendzie miasta. Popularna data „wkroczenia Niemców do Warszawy” to ten ostatni dzień.
Tego dnia odezwało się jeszcze raz Polskie Radio. Rozgłośnia Warszawa II, kierowana przez Edmunda Rudnickiego, nadała krótki komunikat, który spikerzy odczytali w trzech językach: Józef Małgorzewski po polsku, Jeremi Przybora po angielsku i Maria Stpiczyńska po francusku. Potem nadano hymn i „Warszawiankę”. Niemcy przejęli rozgłośnię, nakazali konfiskatę odbiorników i zakazali słuchania radia pod karą śmierci. Od 1 października Polskie Radio istniało już tylko w konspiracji.
„Halo, halo. Czy nas słyszycie? To nasz ostatni komunikat. Dziś wojska niemieckie wkroczyły do Warszawy. Braterskie pozdrowienia przesyłamy żołnierzom walczącym na Helu i wszystkim walczącym, gdziekolwiek się jeszcze znajdują. Jeszcze Polska nie zginęła! Niech żyje Polska!”
KontekstKomunikat był adresowany także na zewnątrz: wersje angielska i francuska miały dotrzeć do sojuszników, którym tego dnia w Paryżu przedstawiano nowy rząd.
Dwie „ostatnie audycje” Polskiego Radia
Przy 23 września pisaliśmy o ostatniej regularnej audycji Polskiego Radia z Chopinem Szpilmana i przemówieniem Starzyńskiego, przerwanej wraz ze zniszczeniem elektrowni. Kronika Polskiego Radia datuje ostatni komunikat Warszawy II na 30 września. Obie daty są prawdziwe w różnym sensie: 23 września skończyły się regularne programy, 30 września nadano pożegnanie. Uwagę zwraca też zdanie „dziś wojska niemieckie wkroczyły do Warszawy”, wypowiedziane dzień przed formalnym objęciem całego miasta.
Hel: mierzeja przecięta własnymi torpedami

Półwysep Helski na niemieckiej lotniczej mapie fotograficznej sporządzonej przez Luftwaffe w sierpniu 1939 roku, kilka tygodni przed wojną. Widać, jak wąska jest mierzeja w rejonie Chałup i Kuźnicy: w tym miejscu 30 września obrońcy wysadzili zaporę z głowic torpedowych. Zbiory Bundesarchiv.
Rejon Umocniony Hel bronił się od pierwszego dnia wojny i był pod koniec września ostatnim polskim punktem oporu na Wybrzeżu. Niemieckie natarcie lądowe posuwało się mierzeją od nasady półwyspu i 30 września zajęło Chałupy. Obrońcy odpowiedzieli w sposób przygotowany wcześniej: między Chałupami a Kuźnicą, w najwęższym miejscu mierzei, zakopano głowice torped okrętowych i tego dnia je zdetonowano. Ładunek miał przeciąć półwysep i zamienić pozostałą jego część w wyspę.
Skutek był mniejszy od zamiaru. Wybuch wyrwał w mierzei rów sięgający od zatoki do wydmy, ale nie przerwał lądu na całej szerokości, a niemieckie natarcie zatrzymał na kilkanaście godzin. Dowódca lądowej obrony półwyspu kmdr Włodzimierz Steyer miał w tych dniach powiedzieć: „Wszyscy kapitulują we wrześniu. My wytrzymamy do października”. Kontradmirał Józef Unrug, dowódca Obrony Wybrzeża, wiedział już o kapitulacji Warszawy i Modlina oraz o wyjeździe władz z kraju; decyzja o rokowaniach miała zapaść nazajutrz.
Ile ton i czy naprawdę przecięto półwysep
Opisy zapory różnią się w szczegółach. Lokalne przewodniki piszą o ponad dwudziestu tonach materiału wybuchowego i „przerwaniu półwyspu”, monografie obrony Wybrzeża o rowie, który nie przeciął lądu w pełni i którego Niemcy nie musieli forsować, bo kapitulacja zapadła wcześniej. Zgodna jest data 30 września i miejsce między Chałupami a Kuźnicą. Ślad wybuchu jest do dziś widoczny jako zagłębienie na zatokowej stronie mierzei.
Milanów: Kleeberg bije Armię Czerwoną
Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga, licząca około osiemnastu tysięcy żołnierzy, od kilku dni szła z Polesia na zachód, w stronę Wisły. Kleeberg zamierzał dotrzeć do Dęblina po amunicję i ruszyć na odsiecz Warszawie; po jej kapitulacji zmienił cel na Góry Świętokrzyskie, gdzie chciał przejść do walki partyzanckiej. Po drodze zgrupowanie musiało przebić się przez oddziały sowieckie, które po 17 września weszły na Lubelszczyznę.
Pierwsze starcia zaczęły się 28 i 29 września pod Jabłonią, gdzie dywizja „Kobryń” gen. Adama Eplera odparła sowiecki atak czołgów i kawalerii, a potem kontrnatarciem wyparła Sowietów z wioski i utrzymała Puchową Górę. 30 września bataliony sowieckiej 143 Dywizji Strzeleckiej uderzyły pod Milanowem na pozycje 79, 82 i 83 pułku piechoty. Natarcie zatrzymał ogień ciężkich karabinów maszynowych, po czym 79 pułk ruszył do przeciwuderzenia, a 83 pułk oskrzydlił nacierających. Sowieci wycofali się, zostawiając jeńców i sprzęt.
Straty sowieckie
- Wartość
- ponad 100 zabitych i rannych
- Uwagi
- szacunek polski, brak potwierdzenia po stronie sowieckiej
Jeńcy
- Wartość
- ponad 60 pod Milanowem, około 120 razem z Jabłonią
- Uwagi
- część jeńców wstąpiła do polskich szeregów
Zdobyty sprzęt
- Wartość
- 11 ckm, 7 rkm, działo polowe, armata przeciwpancerna
- Uwagi
- oraz wozy z amunicją
Straty polskie
- Wartość
- około 20 poległych
- Uwagi
- za walki 28–30 września łącznie
Źródła różnią się co do godziny natarcia sowieckiego: część relacji umieszcza je około trzynastej, inne wieczorem. Liczby pochodzą ze wspomnień gen. Eplera „Ostatni żołnierz polski kampanii roku 1939” i nie zostały skonfrontowane z dokumentami sowieckimi.
Tego samego dnia ku zgrupowaniu Kleeberga szło od wschodu zgrupowanie Korpusu Ochrony Pogranicza gen. Wilhelma Orlika-Rückemanna: około dwóch tysięcy żołnierzy z trzynastoma działami, które po zwycięstwie pod Szackiem przeprawiły się przez Bug i odpoczywały pod Kosyniem na północ od Chełma. 30 września ruszyły w stronę Parczewa, żeby połączyć się z grupą „Polesie”. Nie zdążyły: nazajutrz drogę zastąpiły im sowieckie oddziały pancerne pod Wytycznem.
Poza Polską: Berlin, Saara i Atlantyk
Dla Niemiec 30 września był dniem, w którym kampania polska formalnie ustępowała miejsca wojnie z Zachodem. Naczelne Dowództwo Wehrmachtu wydało dyrektywę numer pięć, nakazującą obsadzenie linii demarkacyjnej z ZSRR mniejszymi siłami i znoszącą dotychczasowe ograniczenia wojny morskiej przeciw Francji. Tej samej nocy Francuzi zaczęli wycofywać się z niewielkiego skrawka Saary zajętego podczas wrześniowej „ofensywy”. Front zachodni, na który liczyło polskie dowództwo, przestawał istnieć, zanim naprawdę powstał.
Ten sam dzień gdzie indziej
Dyrektywa numer pięć
OKW ustala, że po zakończeniu walk o Warszawę i Modlin linię demarkacyjną San – Wisła – Narew – Pisa zabezpieczą słabsze siły, a główny ciężar przeniesie się na zachód i na morze.
Koniec ofensywy, która nie była ofensywą
W nocy z 30 września na 1 października oddziały francuskie rozpoczynają cichy odwrót z terytorium niemieckiego zajętego w pierwszej połowie września.
Pierwsza ofiara „Grafa Spee”
Pancernik kieszonkowy „Admiral Graf Spee” zatapia u wybrzeży Brazylii brytyjski frachtowiec „Clement”. Zaczyna się rejs, który zakończy się w grudniu pod Montevideo.
Ten sam dzień na czterech planach
30 września
Prezydent i rząd
Raczkiewicz składa przysięgę, rząd Składkowskiego podaje się do dymisji, Sikorski obejmuje rząd i ministerstwo spraw wojskowych.
30 września
Ostatni komunikat
Termin złożenia broni mija w południe. Warszawa II nadaje pożegnanie w trzech językach.
30 września
Zapora pod Chałupami
Niemcy zajmują Chałupy, obrońcy wysadzają głowice torpedowe zakopane w mierzei.
30 września
SGO „Polesie” w polu
Dywizja „Kobryń” odpiera sowieckie natarcie i bierze kilkudziesięciu jeńców.
Bilans trzydziestej doby
Trzydziesta doba jest dniem, w którym państwo polskie zaczyna istnieć w nowej postaci. Od 17 września, kiedy władze przekroczyły granicę, do 30 września, kiedy nowy prezydent złożył przysięgę, Rzeczpospolita nie miała ani jednego organu zdolnego działać: prezydent, rząd i Naczelny Wódz byli internowani, a ich następcy nie istnieli. Od tego dnia miała prezydenta, premiera i uznanie mocarstw, z którymi walczyła po tej samej stronie. To, że wszystko to zbudowano w kilku pokojach ambasady i pod francuską kuratelą, nie zmienia wagi faktu.
Zmienia natomiast jego ocenę. Nowe władze powstały przez wykluczenie: obóz, który rządził Polską od 1926 roku, został odsunięty nie przez wyborców, lecz przez klęskę i przez sojusznika. Umowa paryska, dzięki której opozycja zgodziła się wejść do rządu, była zobowiązaniem bez oparcia w konstytucji. Spór o to, czy tak zbudowana władza była legalna w pełnym tego słowa znaczeniu, toczył się przez całą wojnę i po niej, i dotyczył nie tylko Sikorskiego: to samo pytanie wróciło w 1947 roku, kiedy Raczkiewicz wyznaczał następcę, i w 1990, kiedy insygnia prezydenckie wracały do kraju.
- Rzeczpospolita odzyskała w ciągu jednego dnia prezydenta, rząd i podstawę uznania międzynarodowego, zachowując ciągłość prawną wbrew traktatowi podpisanemu dwa dni wcześniej w Moskwie.
- Szeroka koalicja stronnictw dała nowemu rządowi legitymację polityczną, jakiej nie miał żaden gabinet po 1926 roku.
- Grupa gen. Kleeberga pobiła pod Milanowem oddziały regularnej dywizji sowieckiej, zachowując zdolność bojową na ostatni tydzień kampanii.
- Na Helu obrona utrzymała się mimo utraty Chałup, a wysadzenie zapory dało obrońcom czas potrzebny na uporządkowane zakończenie walki.
- O składzie polskich władz przesądziła Francja, co na lata obciążyło rząd zarzutem, że powstał z nadania sojusznika.
- Umowa paryska ograniczyła prezydenta w sposób, którego konstytucja nie przewidywała, i w 1940 roku okazała się nietrwała.
- Warszawa przestała istnieć jako ośrodek władzy: Wehrmacht obsadzał miasto, a Polskie Radio zamilkło aż do 1945 roku.
- Zgrupowanie KOP nie zdążyło połączyć się z grupą „Polesie”; nazajutrz czekała na nie bitwa pod Wytycznem.
1 października: Wytyczno i decyzja Unruga
Trzydziesta pierwsza doba przyniesie ostatnią bitwę z Armią Czerwoną w tej kampanii, stoczoną przez zgrupowanie KOP pod Wytycznem, oraz decyzję kontradmirała Unruga o podjęciu rokowań w sprawie kapitulacji Helu. W Warszawie Wehrmacht obejmie całe miasto.
Co warto zapamiętać
- Trzydziesta doba jest pierwszym dniem, w którym Rzeczpospolita ma znowu komplet legalnych władz: prezydenta, rząd i uznanie sojuszników. Wszystko to znajduje się jednak poza granicami kraju.
- Cena tego rozwiązania była polityczna: nowy układ powstał pod naciskiem Francji, wykluczył obóz rządzący przed wojną i ograniczył prezydenta umową, której konstytucja nie przewidywała.
- Ostatni komunikat Warszawy II i wysadzenie mierzei helskiej to dwa gesty tego samego rodzaju: obrona, która nie może już zmienić wyniku, ale nie chce zamilknąć bez własnego zdania.
- Zwycięstwo pod Milanowem pokazuje, że zgrupowanie Kleeberga pozostało pełnowartościową jednostką, zdolną bić Armię Czerwoną w otwartym polu, i to jego decyzje będą treścią ostatniego tygodnia kampanii.
Źródła
- 30 września 1939 (sobota) – kalendarium – Instytut Pamięci Narodowej, serwis Polskie miesiące
- 30 września 1939 (sobota) – kalendarium wojny obronnej – Muzeum Historii Polski, serwis Wojna obronna 1939
- Włodzimierz Suleja: Nad Sekwaną i w sojuszniczym Londynie – Instytut Pamięci Narodowej, Przystanek Historia
- Irena Siwińska: Polski prezydent czasu wojny. Władysław Raczkiewicz (1885–1947) – Instytut Pamięci Narodowej, Historia z IPN
- Waldemar Kowalski: Kryzys prezydencki 1939 roku – Muzeum Historii Polski, Wiedza on-line
- Władysław Raczkiewicz (1885–1947) – biogram – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- Rafał Kuzak: Dlaczego to Władysław Sikorski został premierem i Naczelnym Wodzem w 1939 roku? – WielkaHistoria.pl
- Drugi rząd Władysława Sikorskiego – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Umowa paryska – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Rząd polski na uchodźstwie – Zintegrowana Platforma Edukacyjna
- 30 września 1939 r. – „To nasz ostatni komunikat…” – Nauka w Polsce, Polska Agencja Prasowa
- „Wypełnić misję”. Wspomnienia radiowców o wrześniu 1939 – Polskie Radio, dział Historia
- Kapitulacja Warszawy (1939) – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Obrona Helu – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Józef Unrug: pozostaliśmy polską wysepką – Polskie Radio, dział Historia
- Bitwa o Półwysep Helski – WarHist.pl
- Zapora minowa z 1939 r. – Pomorskie.Travel
- Anna Dąbrowska: Żołnierze generała Kleeberga pokonują czerwonoarmistów – Polska Zbrojna
- Battles of Parczew, Jabłoń and Milanów – Wikipedia, the free encyclopedia
- Bitwa pod Wytycznem – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Kriegstagebuch: September 1939 – Weltkrieg2.de
- Hitlers Weisungen für die Kriegführung 1939–1945. Dokumente des Oberkommandos der Wehrmacht – Walther Hubatsch (red.), Bernard & Graefe, 1962
- Ostatni żołnierz polski kampanii roku 1939 – Adam Epler, Instytut Wydawniczy „Pax”, 1989
- Generał i diuk. Tajemnice rządu Sikorskiego i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie – Radosław Golec, 2020
- Spotkanie prezydenta Władysława Raczkiewicza i gen. Władysława Sikorskiego – zdjęcie otwierające – Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 21-1 / Wikimedia Commons
- Wizyta gen. Władysława Sikorskiego w obozie w Coëtquidan – fotografia – Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 18-243-1 / Wikimedia Commons
- Hela, lotnicza mapa fotograficzna, sierpień 1939 – Bundesarchiv, Bild 196-01378 / Wikimedia Commons
Kampania 1939. Dzień po dniu
Sebastian Baryś
Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.


