VARDIS.
Lotniskowce US Navy · odcinek 02 / 78Zobacz całą serię →
Marynarka wojenna/Lotniskowce

USS Langley (CV-1). Węglowiec, który nauczył flotę latać

Pierwszy amerykański lotniskowiec był przebudowanym statkiem do przewozu węgla, bez pancerza, nadbudówki i prędkości. Przez piętnaście lat marynarka uczyła się na nim startować, lądować i atakować z powietrza. Zginął w lutym 1942 roku u wybrzeży Jawy, wioząc myśliwce dla armii, a seria zatopień, która zaczęła się tamtego dnia, kosztowała życie 319 ludzi.

Sebastian Baryś••28 min czytania

Z tej publikacji dowiesz się:

  • 01Langley zaczął życie jako węglowiec Jupiter, zwodowany w 1912 roku w stoczni Mare Island. Był pierwszym okrętem US Navy z napędem turboelektrycznym i pierwszym statkiem, który przepłynął Kanał Panamski z Pacyfiku na Atlantyk.
  • 02Przebudowa na lotniskowiec według pomysłu Kennetha Whitinga trwała od 1920 do 1922 roku. Nad dawnymi ładowniami węgla położono drewniany pokład o długości kadłuba, bez nadbudówki. Marynarze nazwali okręt „krytym wozem”.
  • 03Na Langleyu flota nauczyła się startować, lądować, katapultować samoloty i atakować z lotu nurkowego. Pierwszy start odbył się 17 października 1922 roku, pierwsze lądowanie dziewięć dni później.
  • 04Za wolny i za mały dla floty, w 1937 roku Langley został przebudowany na tender wodnosamolotów. Zatonął 27 lutego 1942 roku na południe od Jawy, trafiony przez japońskie bombowce, gdy wiózł 32 myśliwce P-40 dla armii. Razem z nim i okrętami, które uratowały jego załogę, zginęło 319 osób.
Lotniskowiec Langley z płaskim pokładem lotniczym i jednym samolotem, sfotografowany z powietrza od strony dziobu

USS Langley sfotografowany z samolotu 3 sierpnia 1923 roku. Pod płaskim pokładem lotniczym widać jeszcze kształt kadłuba węglowca Jupiter, a na dziobie odsłoniętą konstrukcję, która dźwiga przednią część pokładu. Na pokładzie jeden samolot i kilku marynarzy.

Pierwszy amerykański lotniskowiec nie był zaprojektowany jako okręt bojowy. Był węglowcem, statkiem zaopatrzeniowym, który woził paliwo dla floty. Nie miał pancerza, nadbudówki ani prędkości, a mimo to przez piętnaście lat był najważniejszym okrętem amerykańskiego lotnictwa morskiego. Na jego pokładzie marynarka nauczyła się wszystkiego, czego potrzebowała, żeby w 1942 roku wygrać wojnę lotniskowców. On sam tej wojny nie przeżył.

Węglowiec z silnikiem elektrycznym

Stępkę pod węglowiec Jupiter położono 18 października 1911 roku w stoczni marynarki na wyspie Mare Island w Kalifornii, w obecności prezydenta Williama Tafta. Statek zwodowano 24 sierpnia 1912 roku, a do służby wszedł 7 kwietnia 1913 roku. Jego pierwszym dowódcą był komandor Joseph M. Reeves, ten sam, który dwanaście lat później wróci na pokład tego kadłuba jako dowódca lotnictwa floty.

Jupiter był eksperymentem, zanim jeszcze ktokolwiek pomyślał o samolotach. Jako pierwszy okręt US Navy dostał napęd turboelektryczny: turbina Curtis napędzała prądnicę, a prąd zasilał dwa silniki elektryczne na wałach śrub. Układ zaprojektował William Le Roy Emmet z General Electric. Ważył 156 ton, podczas gdy klasyczne maszyny na bliźniaczym węglowcu Cyclops ważyły 280 ton. Sprawdził się na tyle, że marynarka zastosowała go potem w pancernikach i w Lexingtonie oraz Saratodze.

Węglowiec Jupiter z wysokimi masztami i dźwigami ładunkowymi, widziany od strony dziobu

Węglowiec Jupiter na fotografii z 16 października 1913 roku. Szereg bomów i dźwigów nad ładowniami służył do przeładunku węgla na okręty floty. Po przebudowie w tym miejscu stanął pokład lotniczy.

W kwietniu 1914 roku Jupiter dołączył do floty Pacyfiku u wybrzeży Meksyku, w czasie kryzysu wokół Veracruz. Jesienią skierowano go na Atlantyk. 12 października 1914 roku, w Dzień Kolumba, przepłynął świeżo otwarty Kanał Panamski jako pierwszy statek płynący w tym kierunku, z Pacyfiku na Atlantyk. Po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do wojny woził ładunki do Europy. W czerwcu 1917 roku przewiózł do Anglii pierwszy oddział amerykańskiego lotnictwa morskiego: siedmiu oficerów i 122 marynarzy pod dowództwem porucznika Kennetha Whitinga.

Pokład na dachu węglowca

Whiting zabiegał o okręt z pokładem lotniczym już w marcu 1917 roku, w piśmie do sekretarza marynarki Josephusa Danielsa. Po wojnie zaproponował Radzie Generalnej marynarki, żeby zamiast budować lotniskowiec od podstaw, przerobić na niego istniejący statek. Węglowiec nadawał się do tego lepiej niż okręt bojowy. Miał długi, szeroki kadłub, a jego ładownie można było zamienić na hangary bez przebudowy całej konstrukcji. Był przy tym tani i niepotrzebny: flota przechodziła właśnie z węgla na ropę. 11 lipca 1919 roku Kongres zgodził się na przebudowę. 24 marca 1920 roku Jupiter wycofano ze służby, a w kwietniu dostał nową nazwę na cześć Samuela Pierponta Langleya, pioniera lotnictwa.

Kadłub okrętu w stoczni z rusztowaniem stalowej konstrukcji wznoszonej nad pokładem

Langley w trakcie przebudowy w stoczni marynarki w Norfolk, 14 maja 1921 roku. Nad dawnym pokładem węglowca rośnie stalowa konstrukcja, na której spocznie pokład lotniczy.

W stoczni w Norfolk zdjęto z kadłuba urządzenia przeładunkowe i ustawiono nad nim stalową konstrukcję, na której położono pokład z drewna o długości całego okrętu. Nie było żadnej nadbudówki ani wieży dowodzenia: okręt prowadzono z mostka pod przednią krawędzią pokładu. Kominy wyprowadzono na lewą burtę, tak żeby dym nie przesłaniał pilotom lądowiska. Samoloty trzymano w dawnych ładowniach węgla, skąd przenosiła je suwnica do jedynej windy na śródokręciu. Całość wyglądała jak płaski dach postawiony na statku, stąd przydomek, który marynarze nadali okrętowi: „Covered Wagon”, kryty wóz.

Wnętrze hangaru okrętu z kilkoma samolotami ustawionymi ciasno obok siebie pod stalowymi dźwigarami

Hangar Langleya w latach dwudziestych, urządzony w dawnej ładowni węgla. Na pierwszym planie torpedowiec Douglas T2D. Samoloty przestawiano tu suwnicą pod stropem.

Na rufie, między działami, zbudowano gołębnik. Lotnictwo morskie używało gołębi pocztowych od czasów pierwszej wojny: wodnosamolot, który wodował awaryjnie z dala od brzegu, wypuszczał ptaka z wiadomością. Gołębie trenowano w stoczni w Norfolk w czasie przebudowy. Przy pierwszej próbie na morzu, gdy Langley stał na kotwicy u wyspy Tangier, całe stado poleciało na południe i usiadło na dźwigach stoczni, którą uważało za dom. Gołębnik przerobiono potem na kwaterę zastępcy dowódcy.

Październik 1922: pierwszy start, pierwsze lądowanie

Langley wszedł do służby jako lotniskowiec 20 marca 1922 roku, z numerem CV-1 i pod dowództwem Kennetha Whitinga. 17 października 1922 roku porucznik Virgil C. Griffin wystartował z jego pokładu na dwupłatowcu Vought VE-7. Dziewięć dni później, 26 października, gdy okręt był w ruchu, komandor podporucznik Godfrey de Courcelles Chevalier wylądował na nim na wodnosamolocie Aeromarine 39B przerobionym na podwozie kołowe. 18 listopada Whiting jako pierwszy lotnik został wystrzelony z katapulty lotniskowca.

Dwupłatowiec Aeromarine 39B stoi na rufowej części drewnianego pokładu okrętu

Aeromarine 39B na rufowej części pokładu Langleya w pobliżu Pensacoli, luty 1923 roku. Na maszynie tego typu Godfrey Chevalier wykonał 26 października 1922 roku pierwsze lądowanie na amerykańskim lotniskowcu.

Od stycznia 1923 roku okręt prowadził próby i szkolenia na Morzu Karaibskim. W czerwcu popłynął do Waszyngtonu na pokaz dla polityków i urzędników, a potem wzdłuż wschodniego wybrzeża, zawijając do Bar Harbor, Portland, Portsmouth, Gloucester, Bostonu i Nowego Jorku. Marynarka publikowała w gazetach godziny startów i lądowań, żeby mieszkańcy mogli je oglądać z brzegu. Lotniskowiec był wtedy nie tylko bronią, ale też argumentem w sporze o pieniądze na lotnictwo morskie.

Prezydent Warren Harding w kapeluszu i płaszczu stoi z oficerami marynarki na pokładzie lotniskowca

Prezydent Warren G. Harding na pokładzie lotniczym Langleya, w towarzystwie komandora Kennetha Whitinga i kontradmirała Williama Moffetta, szefa Biura Aeronautyki. Fotografia z lat 1922-1923.

Laboratorium floty

Pod koniec 1924 roku Langley przeszedł na Pacyfik i 29 listopada dołączył do floty liniowej w San Diego. Tam zaczął się najważniejszy okres jego służby. W październiku 1925 roku na pokład wszedł kapitan Joseph Mason Reeves, dowódca lotnictwa floty liniowej, nazywany „Bullem”. Reeves nie był pilotem, tylko specjalistą od uzbrojenia okrętowego, który w 1925 roku uzyskał uprawnienia obserwatora lotnictwa morskiego. Postawił pytanie, którego wcześniej nikt nie postawił ostro: ile samolotów lotniskowiec może wypuścić w powietrze naraz i jak szybko może je przyjąć z powrotem.

Odpowiedź wymagała zmiany całego sposobu pracy. Historycy lotnictwa morskiego przypisują Reevesowi kilka rozwiązań, które na to pozwoliły. Samoloty przestano chować do hangaru po każdym lądowaniu. Część parkowano na dziobie pokładu, oddzielając ją od lądowiska awaryjną barierą z lin, która zatrzymywała maszynę, jeśli ta nie złapała liny hamującej. Kolejne samoloty mogły lądować jeden za drugim, bez czekania, aż poprzedni zjedzie windą. Dzięki temu Langley zaczął działać jak okręt bojowy zdolny wysłać uderzenie całym skrzydłem, a nie jak platforma do pojedynczych prób. Reeves rozwijał na nim także taktykę bombardowania z lotu nurkowego przeciw okrętom.

Dwaj oficerowie marynarki w mundurach obserwują coś z pokładu okrętu

Kontradmirał William A. Moffett, szef Biura Aeronautyki (z prawej), i kapitan Joseph M. Reeves, dowódca lotnictwa floty liniowej, obserwują ćwiczenia z pokładu Langleya we wrześniu 1926 roku.

Przez następne dwanaście lat okręt działał u wybrzeży Kalifornii i Hawajów. Szkolił pilotów, brał udział w dorocznych manewrach floty i sprawdzał nowe samoloty oraz procedury. Wypadki były częścią codzienności: samoloty łamały podwozia, przewracały się na nos, spadały za burtę. Każdy taki przypadek był zapisywany i omawiany, bo na Langleyu uczono się również na błędach, które na większym okręcie kosztowałyby więcej. W 1929 roku okręt zagrał w niemym filmie „The Flying Fleet” o szkoleniu lotników marynarki.

Samolot obserwacyjny podchodzi do lądowania na pokładzie lotniskowca od strony rufy

Samolot obserwacyjny Martin MO-1 ląduje na pokładzie Langleya u wybrzeży San Diego, styczeń 1925 roku.

Dwupłatowiec Vought VE-7 odrywa się od dziobowej krawędzi pokładu lotniskowca

Vought VE-7 startuje z Langleya w maju 1927 roku. Na samolocie tego typu Virgil Griffin wykonał pierwszy start z amerykańskiego lotniskowca 17 października 1922 roku.

Pierwsze razy na pokładzie Langleya
Data

17 października 1922

Wydarzenie
Pierwszy start z amerykańskiego lotniskowca
Kto
por. Virgil C. Griffin
Samolot
Vought VE-7
Data

26 października 1922

Wydarzenie
Pierwsze lądowanie na amerykańskim lotniskowcu, okręt w ruchu
Kto
kmdr ppor. Godfrey de C. Chevalier
Samolot
Aeromarine 39B
Data

18 listopada 1922

Wydarzenie
Pierwszy start z katapulty lotniskowca
Kto
kmdr Kenneth Whiting
Samolot
nie podano w źródłach
Data

od października 1925

Wydarzenie
Parkowanie samolotów na pokładzie, bariera awaryjna, bombardowanie z lotu nurkowego
Kto
kpt. Joseph M. Reeves
Samolot
całe skrzydło okrętu

Za mały i za wolny

W 1927 roku do służby weszły Lexington i Saratoga, trzy razy cięższe od Langleya i dwa razy szybsze. W 1934 roku dołączył do nich Ranger, pierwszy amerykański lotniskowiec zaprojektowany od początku jako lotniskowiec. Przy okrętach, które rozwijały ponad 30 węzłów, Langley ze swoimi 15,5 węzła nie nadążał za flotą. Nie nadawał się do działań z zespołami szybkich okrętów, a przy słabym wietrze samoloty z trudem odrywały się od pokładu, bo okręt nie potrafił dać im wystarczającego pędu powietrza.

Lotniskowiec Langley przepływa obok zbiorników paliwa w porcie Pearl Harbor

Langley mija nabrzeża paliwowe w Pearl Harbor na Hawajach, 4 maja 1925 roku. Okręt przez dwanaście lat działał między Kalifornią a Hawajami, gdzie szesnaście lat później rozpoczęła się dla Amerykanów wojna na Pacyfiku.

25 października 1936 roku okręt wszedł do stoczni Mare Island, tej samej, w której go zbudowano. Wycięto przednią część pokładu lotniczego i przebudowano go na tender wodnosamolotów, czyli okręt bazę dla łodzi latających, które startują i lądują na wodzie. Prace zakończono 26 lutego 1937 roku. 11 kwietnia Langley dostał nowe oznaczenie AV-3. Jako tender służył w Seattle, na Alasce, w Pearl Harbor i San Diego, a 24 września 1939 roku dotarł do Manili, do Floty Azjatyckiej.

Ostatni rejs

Japoński atak z grudnia 1941 roku zastał Langleya na kotwicy przy Cavite na Filipinach. 8 grudnia okręt odpłynął na południe, do Balikpapanu na Borneo. W pierwszych godzinach wojny jego artylerzyści wystrzelili około trzystu pocisków w świecący punkt na niebie, zanim ktoś zorientował się, że to planeta Wenus. 1 stycznia 1942 roku Langley dotarł do Darwin w Australii i wszedł w skład sił morskich wspólnego dowództwa amerykańsko-brytyjsko-holendersko-australijskiego, a do 11 stycznia wspierał australijskie lotnictwo w patrolach przeciw okrętom podwodnym.

W lutym obrona Jawy rozpaczliwie potrzebowała myśliwców. We Fremantle Langley zabrał 32 samoloty P-40 z 13 Tymczasowej Eskadry Pościgowej armii, a z nimi 33 pilotów i 12 mechaników. 22 lutego wypłynął w konwoju, który miał płynąć do Indii. Rozkazy zmieniono i 23 lutego Langley oraz statek Sea Witch z kolejnymi 27 myśliwcami w skrzyniach odłączyły się od konwoju i skierowały do Tjilatjap na południowym wybrzeżu Jawy. Holenderski stawiacz min, który miał go eskortować, przez awarię kotłów płynął wolniej od Langleya, więc okręt szedł sam, z prędkością 13 węzłów. Rankiem 27 lutego dołączyły do niego dwa niszczyciele, Whipple i Edsall.

O 11:40 około 75 mil morskich na południe od Tjilatjap nadleciało szesnaście bombowców Mitsubishi G4M i piętnaście myśliwców Zero z japońskiego pułku lotnictwa morskiego Takao, prowadzonych przez porucznika Jiro Adachiego z lotniska Denpasar na Bali. Bombowce atakowały z poziomu, ze średniej wysokości, zrzucając za każdym razem tylko część bomb. Dwa pierwsze naloty Langley ominął zwrotami steru. Przy trzecim Japończycy rozrzucili bomby tak, że okręt nie miał dokąd uciec. Trafiło go pięć bomb, a trzy wybuchły tuż przy burcie. Zginęło szesnastu członków załogi.

Pokład stanął w ogniu, maszynownia została zalana, a okręt przechylił się o dziesięć stopni na lewą burtę i stracił sterowność. O 13:32 dowódca wydał rozkaz opuszczenia okrętu. Whipple wyłowił 308 ludzi, Edsall 177. O 14:29 niszczyciele zaczęły dobijać wrak: wystrzeliły dziewięć pocisków 102 mm i dwie torpedy. Nikt na ich pokładach nie widział, jak Langley tonie. Odpłynęły, zostawiając płonący i przechylony kadłub.

Przechylony i dymiący okręt na horyzoncie, na pierwszym planie fragment niszczyciela i rozbitkowie

Płonący i przechylony Langley widziany z pokładu jednego z niszczycieli eskorty, 27 lutego 1942 roku. Na pierwszym planie uratowani członkowie załogi. To ostatnia fotografia pierwszego amerykańskiego lotniskowca.

Większość rozbitków nie przeżyła następnych dni. Przeniesiono ich na zbiornikowiec Pecos, który miał zawieźć ich do Australii. 1 marca Pecos został zatopiony przez samoloty z japońskich lotniskowców, a akcję ratunkową utrudniały japońskie okręty podwodne. Z ponad 630 ludzi na jego pokładzie uratowano 232. Tego samego dnia Edsall, na którym zostało 31 z 33 pilotów przewożonych P-40, został zatopiony przez japońskie okręty nawodne. Według Biura Personelu Marynarki z Langleya i Pecosa zginęło lub zaginęło 288 marynarzy. Razem z pilotami armii oznaczało to 319 ludzi, którzy wypłynęli z Fremantle na pokładzie pierwszego amerykańskiego lotniskowca.

Co pokazał koniec Langleya

Lotniskowiec bez samolotów

Langley zginął w roli, do której go nie zbudowano. Nie miał na pokładzie gotowych do walki myśliwców, bo przewoził je w częściach dla armii, a japońskie bombowce startowały z lądu, poza zasięgiem jakiejkolwiek amerykańskiej osłony. Okręt, na którym flota uczyła się, że lotniskowiec żyje dzięki własnym samolotom, sam przekonał się o tym w najgorszy możliwy sposób.

Oś czasu

9 wydarzeń

Stępka w Mare Island

Uroczystość z udziałem prezydenta Williama Tafta.

Jupiter w służbie

Pierwszy okręt US Navy z napędem turboelektrycznym.

Kanał Panamski

Pierwszy statek, który przepłynął kanał z Pacyfiku na Atlantyk.

Lotnicy do Europy

Przewozi do Anglii pierwszy oddział amerykańskiego lotnictwa morskiego.

Langley, CV-1

Wchodzi do służby jako pierwszy lotniskowiec US Navy.

Pierwszy start i pierwsze lądowanie

Griffin na Vought VE-7, Chevalier na Aeromarine 39B.

Reeves na pokładzie

Nowy sposób pracy pokładu i taktyka bombardowania z lotu nurkowego.

Tender wodnosamolotów AV-3

Przebudowa w Mare Island, wycięta przednia część pokładu.

Zatopienie

Pięć trafień bombami na południe od Jawy, wrak dobity przez własne niszczyciele.

Nazwa

Samuel Pierpont Langley był astronomem, sekretarzem Instytutu Smithsona i jednym z pierwszych Amerykanów, którzy poważnie zajęli się lotem maszyny cięższej od powietrza. Jego bezzałogowe modele z napędem parowym przeleciały w 1896 roku ponad kilometr. Załogowy „Aerodrom”, sfinansowany między innymi przez wojsko, dwukrotnie runął jesienią 1903 roku do Potomaku zaraz po starcie z katapulty umieszczonej na łodzi. Kilka dni po drugiej porażce bracia Wright wykonali pierwszy lot. Langley zmarł w 1906 roku, a marynarka uczciła go nazwą pierwszego lotniskowca.

To samo imię nosiło lotnisko wojsk lądowych w Wirginii, z którego w 1921 roku startowały bombowce Billy’ego Mitchella przeciw Ostfriesland. Po zatonięciu okrętu nazwa wróciła do floty bardzo szybko: w 1943 roku dostał ją lekki lotniskowiec typu Independence, CVL-27. Opiszemy go w sezonie drugim.

Co warto zapamiętać

  • Langley był okrętem doświadczalnym i właśnie dlatego tak cennym. Traktat waszyngtoński wyłączył go z limitów, a marynarka mogła na nim popełniać błędy, zanim zbudowała okręty, na których błędów popełniać nie mogła.
  • Wybór węglowca nie był przypadkiem. Duży, pojemny kadłub z ładowniami, które łatwo zamienić na hangar, pozwalał tanio i szybko sprawdzić, czy lotniskowiec w ogóle ma sens.
  • Wszystko, co przez następne dekady wydawało się oczywiste na pokładach amerykańskich lotniskowców, od kolejności startów po sygnały dla lądujących pilotów, zostało najpierw wypróbowane na Langleyu.
  • Jego koniec pokazuje, jak mało wart był w 1942 roku okręt bez osłony myśliwskiej. Pierwszy amerykański lotniskowiec zginął od samolotów startujących z lądu, w roli transportowca.

Źródła

  1. USS Langley (CV-1) – Wikipedia
  2. Langley I (CV-1) – Naval History and Heritage Command, Dictionary of American Naval Fighting Ships
  3. USS Langley (CV-1) – Naval History and Heritage Command
  4. H-069-1: The Covered Wagon, USS Langley (CV-1) – Naval History and Heritage Command, H-Gram 069
  5. USS Pecos (AO-6) – Wikipedia
  6. USS Edsall (DD-219) – Wikipedia
  7. USS Whipple (DD-217) – Wikipedia
  8. Joseph M. Reeves – Wikipedia
  9. Kenneth Whiting – Wikipedia
  10. Samuel Pierpont Langley – Wikipedia
  11. Washington Naval Treaty – Wikipedia
  12. USS Langley (CV-1), kolekcja fotografii – Wikimedia Commons
Seria Vardis · Militaria

Lotniskowce US Navy. Okręt po okręcie

Przeczytano odcinek 02 / 78
SB
Autor

Sebastian Baryś

Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.

Dalej w Vardis
Dobór na podstawie tematu i działu