USS Monterey (CVL-26). Porucznik Ford i pożar w hangarze
Przez półtora roku wojny żaden japoński samolot go nie uszkodził. Zrobił to tajfun: rano 18 grudnia 1944 roku myśliwiec zerwany z lin podpalił hangar i okręt stanął bez napędu. Na mostku wachtę pełnił wtedy porucznik Gerald Ford, późniejszy prezydent. Dziennik pokładowy pozwala odtworzyć ten ranek minuta po minucie i oddzielić fakty od legendy, która narosła wokół jego roli.
Z tej publikacji dowiesz się:
- 01Monterey powstał z kadłuba krążownika lekkiego Dayton i wszedł do służby 17 czerwca 1943 roku. Od Wysp Gilberta do kapitulacji Japonii zebrał jedenaście gwiazd bojowych, a według DANFS jego samoloty zatopiły pięć japońskich okrętów wojennych.
- 02Japońskie lotnictwo nigdy go nie uszkodziło. Najgroźniejszy był dla niego tajfun Cobra: 18 grudnia 1944 roku samoloty zerwane z mocowań wywołały pożar w hangarze, który zabił trzech ludzi i na ponad godzinę zatrzymał okręt.
- 03Od pierwszego dnia do końca 1944 roku służył na nim porucznik Gerald Ford, późniejszy prezydent USA: jako oficer sportowy, dowódca baterii przeciwlotniczej i zastępca nawigatora.
- 04Po wojnie Monterey przez cztery lata szkolił w Pensacoli pilotów marynarki. Na złom poszedł dopiero w 1971 roku.

Monterey odbiera samoloty w rejonie Archipelagu Bismarcka w marcu 1944 roku. Zdjęcie z lotniskowca eskortowego Santee, na pierwszym planie dziób niszczyciela i jego przednie działo.
Przez półtora roku wojny żaden japoński samolot nie uszkodził Montereya. Dokonał tego tajfun. Rano 18 grudnia 1944 roku myśliwiec zerwany z mocowań podpalił hangar, okręt stanął bez napędu, a oficer wachtowy musiał zejść na dół i sprawdzić, co się pali. Tym oficerem był porucznik Gerald Ford.
Z krążownika Dayton
Stępkę krążownika lekkiego Dayton położono 29 grudnia 1941 roku w stoczni New York Shipbuilding w Camden, trzy tygodnie po ataku na Pearl Harbor. 27 marca 1942 roku kadłub przeklasyfikowano na lotniskowiec CV-26, a cztery dni później dostał nazwę Monterey. Zwodowano go 28 lutego 1943 roku. Matką chrzestną była żona kontradmirała Patricka Bellingera, który 7 grudnia 1941 roku dowodził lotnictwem patrolowym na Hawajach.
Okręt wszedł do służby 17 czerwca 1943 roku pod dowództwem kapitana Lestera T. Hundta, a 15 lipca zmienił oznaczenie na CVL-26. W załodze, która przejmowała go od stoczni, był 29-letni porucznik rezerwy Gerald R. Ford z Grand Rapids: prawnik po Yale i były środkowy drużyny futbolowej Uniwersytetu Michigan. Od wiosny 1942 roku uczył w szkole lotnictwa marynarki w Chapel Hill nawigacji i prowadził zajęcia sportowe. Sam poprosił o przydział na morze.

Monterey na rzece Delaware około czerwca 1943 roku, wkrótce po wejściu do służby.

Monterey w 1943 roku, w kamuflażu Measure 22: ciemny pas na kadłubie, jaśniejsza reszta okrętu.
Ford był na Montereyu oficerem sportowym, a jako oficer artylerii dowodził baterią działek przeciwlotniczych 40 mm na rufie. Później został zastępcą nawigatora. Na zdjęciu oficerów artylerii z października 1943 roku siedzi w pierwszym rzędzie, drugi od prawej.

Oficerowie artylerii Montereya 24 października 1943 roku. Porucznik Gerald Ford siedzi w pierwszym rzędzie, drugi od prawej.
Od Makin do Morza Filipińskiego
Po rejsie próbnym Monterey wyszedł z Filadelfii na Pacyfik i 19 listopada 1943 roku był u Wysp Gilberta, w samą porę, by wesprzeć zajęcie atolu Makin. 25 grudnia jego samoloty atakowały port Kavieng na Nowej Irlandii, a na początku 1944 roku okręt wspierał desanty na Kwajalein i Eniwetok.

Zespół TF 50 w drodze na Wyspy Gilberta 12 listopada 1943 roku. Po lewej pancernik Alabama, po prawej Monterey. Zdjęcie z lotniskowca Lexington.
Od lutego do lipca 1944 roku Monterey pływał w zespole TF 58 i atakował Karoliny, Mariany, północną Nową Gwineę i Wyspy Bonin. 10 kwietnia dowództwo objął kapitan Stuart H. Ingersoll. W czerwcu samoloty 28 Grupy Lotniczej z Montereya bombardowały Tinian i Saipan, a w bitwie na Morzu Filipińskim jego Avengery poleciały 20 czerwca na wieczorny atak na japońską flotę i wracały w ciemności, na resztkach paliwa. Z pokładu Montereya sfotografowano wtedy japońską bombę wybuchającą tuż przy burcie Bunker Hilla. To zdjęcie pokazaliśmy w odcinku 20.

Avengery z dywizjonu VT-28 startują z Montereya do ataku na Tinian w czerwcu 1944 roku.

Katapulta wyrzuca Hellcata z pokładu Montereya w rejonie Marianów w czerwcu 1944 roku. Na pierwszym planie osłona z pleksi na skrzydle mostka.

Hellcat z dywizjonu VF-28 na windzie pokładowej Montereya w czerwcu 1944 roku.
Szyb przedniej windy służył między akcjami za salę gimnastyczną. Fotograf marynarki Victor Jorgensen sfotografował tam w 1944 roku mecz koszykówki, w którym do piłki wyskakuje Ford. Oficer sportowy organizował też na pokładzie lotniczym walki bokserskie.

Koszykówka w szybie przedniej windy Montereya w 1944 roku. Do piłki wyskakuje z lewej Gerald Ford.

Walka bokserska na pokładzie lotniczym Montereya w 1944 roku. Strzałka wskazuje Forda, siedzącego po lewej.
Formoza i Leyte
Po remoncie w Pearl Harbor Monterey wyszedł 29 sierpnia 1944 roku, 3 września uderzył na Wake, a potem w zespole TF 38 atakował południowe Filipiny i Riukiu. 10 października, w nalocie na Okinawę, jego samoloty wykonały 32 loty osłony myśliwskiej i 28 lotów uderzeniowych. W połowie października, w czasie nalotów na Formozę, japońskie lotnictwo atakowało zespół przez dwa dni, ale Monterey wyszedł z tego bez szwanku. Od października do grudnia wspierał desanty na Leyte i Mindoro.
Kapitan Ingersoll dostał za ten okres Krzyż Marynarki Wojennej. Uzasadnienie mówi, że pod Formozą 13 i 14 października jego samoloty zestrzeliły wiele japońskich maszyn, a okręt nie odniósł uszkodzeń, i że w bitwie w zatoce Leyte 25 i 26 października zadały ciężkie straty okrętom japońskiej floty.

Monterey na kotwicy w atolu Eniwetok 6 września 1944 roku, w kamuflażu Measure 33/3D.
Rano 18 grudnia
W połowie grudnia 1944 roku 3 Flota admirała Halseya tankowała na wschód od Luzonu. Przebieg tajfunu opisaliśmy w poprzednim odcinku. Z Montereya zachował się jednak dokument pierwszej ręki: strona 48 dziennika pokładowego z poniedziałku 18 grudnia. Okręt płynął w grupie TG 38.1. O północy wszystkie samoloty były przymocowane na ciężką pogodę, a na pokładach krążyły podwójne patrole. O 4:00 wachta zanotowała, że tajfun jest około 250 mil na południowy południowy zachód i idzie na północny wschód.
8:36
- Wpis
- Przechyły do 34 stopni na obie burty. Wiatr 65 węzłów i rośnie, barometr spada.
8:38
- Wpis
- Cztery Hellcaty zrywają się z lin i wypadają za lewą burtę, zabierając stanowisko oficera sygnałowego i siatki.
9:06
- Wpis
- Za burtę wypada piąty Hellcat. Praca na pokładzie lotniczym niemożliwa.
9:08
- Wpis
- Z hangaru meldunek o samolocie, który się zerwał.
9:11
- Wpis
- Pożar w hangarze. Alarm ogólny, okręt skręca w prawo, na kurs 240 stopni.
9:12
- Wpis
- Stanowisko przeciwpożarowe hangaru w ogniu i opuszczone. Zraszaczy nie da się uruchomić z hangaru.
9:14
- Wpis
- Dym wypędza ludzi z dwóch kotłowni. Wszystkie maszyny zatrzymane.
9:18
- Wpis
- Wybuch na drugim i trzecim pokładzie. Zraszacze w hangarze działają.
9:24
- Wpis
- Okręt stoi bez napędu, kołysze się najwyżej o 11 stopni.
9:42
- Wpis
- Dowódca grupy wysyła do Montereya krążownik New Orleans i dwa niszczyciele.
9:50
- Wpis
- Pożar w hangarze opanowany.
10:25
- Wpis
- Wszystkie pożary ugaszone. O 10:30 wiatr 70 węzłów, w porywach 90.
10:50
- Wpis
- Maszynownia gotowa, pary wystarczy na 20 węzłów.
11:14
- Wpis
- Człowiek za burtą. Po dwóch minutach wyciągnięty na linach z lewej galerii.
Wybór wpisów z wachty 8-12, podpisanej przez porucznika B. A. Younga i zatwierdzonej przez kapitana Ingersolla. Przekład skrócony.

Strona dziennika pokładowego Montereya z 18 grudnia 1944 roku, odtajniona w 1955 roku. W dole podpis kapitana Ingersolla.
Pożar zabił trzech marynarzy, a blisko czterdziestu zostało rannych. Dym wciągany przez wentylację do maszynowni zatrzymał okręt na ponad godzinę. W opracowaniach tajfunu powtarza się bilans: 18 samolotów spalonych w hangarze albo zmytych za burtę, 16 poważnie uszkodzonych, trzy działka 20 mm i rozerwane przewody wentylacji. Kapitan Ingersoll postanowił stać w dryfie, dopóki załoga nie naprawi najważniejszych uszkodzeń.
Porucznik na mostku
Ford był tego ranka oficerem wachtowym na czas alarmu ogólnego, czyli stał na mostku obok kapitana. Po latach wspominał, że przy jednym z przechyłów o mało nie wypadł za burtę. Gdy wybuchł pożar, Ingersoll wysłał go do hangaru, żeby ocenił sytuację. Ford zszedł na dół, wrócił i zameldował, co zobaczył.
Wokół tej chwili narosła legenda. Po śmierci Forda w grudniu 2006 roku „New York Times” opublikował tekst „Jak porucznik Ford uratował swój okręt”, według którego Ford za zgodą kapitana założył maskę przeciwgazową i poprowadził na dół oddział gaśniczy. Autorzy, Bob Drury i Tom Clavin, powtórzyli to w książce „Halsey’s Typhoon” z 2007 roku.
Czy porucznik Ford gasił pożar na Montereyu?
Ford na czele oddziału gaśniczego
Tak opisali to Drury i Clavin w „New York Timesie” w 2006 roku i w książce „Halsey’s Typhoon”. Ta wersja trafiła do wielu biografii i artykułów rocznicowych.
Ford jako obserwator z mostka
Naval Historical Foundation przejrzała w 2013 roku dziennik pokładowy z 1944 roku, kronikę rejsu z 1945 roku i akta w archiwum marynarki. Nie znalazła śladu, by Ford dowodził gaszeniem pożaru. Nie znaleźli go też archiwiści Biblioteki Prezydenckiej Forda. Sam Ford w autobiografii z 1979 roku o tym nie pisze, a zapytany wprost przez Drury’ego w 2004 roku zaprzeczył.
Zasada ocenyDostępne dokumenty i słowa samego Forda przemawiają za drugą wersją. Jego zadaniem było pomóc kapitanowi ocenić zagrożenie, a pożar gasiła załoga hangaru i ekipy awaryjne.
„Nie. Byłem tam na dole jako obserwator z mostka, a potem wróciłem na mostek, gdzie miałem swoje obowiązki na czas alarmu.”
Ówczesny dyrektor centrum historii marynarki, kapitan Jerry Hendrix, ujął to tak: nie ma powodu, by zawyżać wartość jego służby ponad to, czym naprawdę była. Pod koniec grudnia 1944 roku Ford zszedł z okrętu. Resztę wojny spędził w szkole lotnictwa w Kalifornii i w dowództwie szkolenia rezerwy pod Chicago. W 1949 roku zasiadł w Izbie Reprezentantów.
Naprawa i ostatnie naloty
Uszkodzonego Montereya uznano za niezdolnego do walki i w styczniu 1945 roku dotarł do stoczni Puget Sound w Bremerton. 28 stycznia Ingersoll oddał dowództwo. Po naprawie okręt wrócił do TF 58 i od 9 maja do 1 czerwca atakował Nansei-shotō i Kiusiu w czasie walk o Okinawę. Od 1 lipca do 15 sierpnia uczestniczył w ostatnich nalotach na Honsiu i Hokkaido.

Stocznia Puget Sound w Bremerton wiosną 1945 roku. Wśród okrętów przy nabrzeżach Monterey, który przypłynął tu w styczniu po tajfunie, oraz pancerniki California i Alabama.
7 września 1945 roku Monterey opuścił wody japońskie z żołnierzami zaokrętowanymi w Tokio i 17 października był w Nowym Jorku. 27 października stał na Hudsonie podczas wielkiego przeglądu floty z okazji Dnia Marynarki. DANFS podsumowuje jego wojnę tak: samoloty okrętu zatopiły pięć japońskich okrętów wojennych, zniszczyły tysiące ton statków i setki samolotów. Kronika nie wymienia jednak, które to były okręty.

Okręty przeglądu floty na Hudsonie w Dniu Marynarki, 27 października 1945 roku. Na pierwszym planie pomnik żołnierzy i marynarzy przy Riverside Drive. Od lewej krążowniki Augusta, Boise i Columbus oraz Monterey.
Potem przyszły rejsy operacji Magic Carpet, tym razem na Atlantyku: kilka kursów między Neapolem a Norfolk z żołnierzami wracającymi z Europy. 11 lutego 1947 roku okręt wycofano ze służby i odstawiono do rezerwy w Filadelfii.
Szkoła w Pensacoli
Wojna w Korei przywróciła Montereya do służby 15 września 1950 roku, ale nie na wojnę. 3 stycznia 1951 roku wyszedł z Norfolk do Pensacoli na Florydzie i przez ponad cztery lata był lotniskowcem szkolnym dowództwa szkolenia marynarki. Na jego pokładzie pierwsze lądowania wykonywały tysiące kadetów, uczniów pilotów i pilotów śmigłowców. Od 1 do 11 października 1954 roku uczestniczył w akcji ratunkowej podczas powodzi w Hondurasie.

Monterey jako lotniskowiec szkolny w Zatoce Meksykańskiej 28 sierpnia 1951 roku. Na rufie samolot szkolny SNJ.

Załoga Montereya układa na pokładzie napis „Mardi Gras 53”, Zatoka Meksykańska, 29 stycznia 1953 roku. Działa zdjęto już wtedy z okrętu.
W 1955 roku zastąpił go w Pensacoli lekki lotniskowiec Saipan (CVL-48), o którym opowiemy w dalszej części serii. Monterey wyszedł z Pensacoli 9 czerwca, wrócił do rezerwy w Filadelfii i 16 stycznia 1956 roku został ostatecznie wycofany ze służby. W 1959 roku przeklasyfikowano go na transportowiec samolotów AVT-2, ale okręt już nie wypłynął. 1 czerwca 1970 roku skreślono go z listy floty, a w maju 1971 roku sprzedano na złom.
Weterani Montereya spotykali się regularnie. W maju 1975 roku na ich szóstym zjeździe w Waszyngtonie pojawił się prezydent Ford. Stanął przy obrazie okrętu obok admirała Rogera Mehlego, w 1944 roku dowódcy 28 Grupy Lotniczej z Montereya.

Prezydent Gerald Ford na szóstym zjeździe weteranów Montereya w hotelu L’Enfant Plaza w Waszyngtonie 24 maja 1975 roku. Obok admirał Roger Mehle i Charles Webb.
Oś czasu
13 wydarzeńStępka
Jako krążownik lekki Dayton.
Wodowanie
Już jako lotniskowiec Monterey.
W służbie
W załodze porucznik Gerald Ford.
Makin
Pierwsza operacja.
Morze Filipińskie
Wieczorny atak Avengerów na japońską flotę.
Formoza
Odparte ataki lotnictwa, okręt bez uszkodzeń.
Tajfun Cobra
Pożar w hangarze, trzech zabitych.
Bremerton
Naprawa w stoczni Puget Sound.
Japonia
Ostatnie naloty na Honsiu i Hokkaido.
Rezerwa
Filadelfia.
Pensacola
Lotniskowiec szkolny.
Wycofanie
Ostatecznie.
Złom
Po 15 latach w rezerwie.
Nazwa
Monterey w Kalifornii założyli Hiszpanie, a nazwa pochodzi od hrabiego Monterrey, wicekróla Nowej Hiszpanii. Przez lata było stolicą meksykańskiej Kalifornii. 7 lipca 1846 roku, w pierwszych tygodniach wojny z Meksykiem, zajęła je bez walki eskadra komodora Johna Sloata: około 225 marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej wylądowało przed urzędem celnym, a jedynymi strzałami był salut na cześć flagi. Tego dnia zaczęło się przejmowanie Kalifornii przez Stany Zjednoczone.
CVL-26 był trzecim okrętem US Navy o tej nazwie, ale pierwszym, który trafia do naszej serii. Pierwszy był holownik z zatoki San Francisco z lat 1863-1892, drugi monitor Monterey (BM-6), w służbie od 1893 do 1921 roku. Po lotniskowcu nazwę dostał krążownik rakietowy Monterey (CG-61), który pływał w latach 1990-2022.
Co warto zapamiętać
- Monterey był typowym lekkim lotniskowcem szybkich zespołów: bez jednego wielkiego dnia, za to obecny w prawie każdej operacji na środkowym Pacyfiku w latach 1943-1945.
- Dziennik pokładowy z 18 grudnia 1944 roku pokazuje, jak niewiele trzeba było na wąskim kadłubie klasy Independence: jeden samolot zerwany w hangarze wystarczył, żeby okręt stanął w środku tajfunu.
- Rola Forda w walce z pożarem urosła po jego śmierci do legendy. Dokumenty okrętu i jego własne słowa mówią o czymś skromniejszym: był oficerem wachtowym, który zszedł na dół ocenić sytuację i zameldować o niej kapitanowi.
- Nazwisko Forda wróciło na morze w 2017 roku, gdy wszedł do służby lotniskowiec USS Gerald R. Ford. Opowiemy o nim w jednym z ostatnich odcinków serii.
Źródła
- USS Monterey (CVL-26) – Wikipedia
- Monterey III (CVL-26) – Dictionary of American Naval Fighting Ships, kopia HyperWar Foundation
- Monterey III (CVL-26) – Naval History and Heritage Command, Dictionary of American Naval Fighting Ships
- Photograph from the USS Monterey Logbook, 18 December 1944 – National Archives and Records Administration
- Lieutenant Gerald Ford and Typhoon Cobra – Naval Historical Foundation, 7 lutego 2013, kopia w Internet Archive
- USS Monterey (CV-26), later CVL-26 and AVT-2 – NavSource Online: Aircraft Carrier Photo Archive
- USS Monterey (CVL-26), Commanding Officers – NavSource Online
- Typhoon Cobra – Wikipedia
- Gerald Ford – Wikipedia
- Stuart H. Ingersoll – Wikipedia
- Battle of Monterey – Wikipedia
- USS Monterey (CVL-26), kolekcja fotografii – Wikimedia Commons
Lotniskowce US Navy. Okręt po okręcie
Sebastian Baryś
Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.


