23 września 1939. Ostatnia audycja i ostatnia szarża
Około piętnastej niemiecki ostrzał niszczy Elektrownię Miejską na Powiślu i Stację Filtrów. Milionowe miasto traci prąd, wodę, prasę i radio, a Polskie Radio zdąży jeszcze nadać pół godziny Chopina i przemówienie prezydenta Starzyńskiego. Tego samego dnia pod Krasnobrodem szwadron ułanów szarżuje na niemiecką kawalerię, a w Wożuczynie dowódca Frontu Północnego rozwiązuje swój sztab.
Z tej publikacji dowiesz się:
- 01Około godziny piętnastej niemiecki ostrzał zniszczył główne urządzenia Elektrowni Miejskiej na Powiślu. Warszawa straciła prąd, a wraz z nim prasę i radio; ostrzelana tego samego dnia Stacja Filtrów przestała działać nazajutrz.
- 02Polskie Radio nadało tego dnia ostatnią audycję: Władysław Szpilman zagrał na żywo pół godziny Chopina, a prezydent Stefan Starzyński wygłosił najsłynniejsze ze swoich przemówień.
- 03Pod Krasnobrodem 1 szwadron 25 pułku ułanów wielkopolskich przeprowadził szarżę na kawalerię niemiecką, odbił miasteczko i wziął do niewoli sztab 8 Dywizji Piechoty. Ze szwadronu ocalało trzydziestu ułanów.
- 04W Wożuczynie gen. Stefan Dąb-Biernacki rozwiązał zgrupowanie Frontu Północnego, przekazał przeprowadzenie kapitulacji gen. Emilowi Krukowiczowi-Przedrzymirskiemu i w nocy odjechał w cywilnym ubraniu.

Jak czytać ten odcinek
Dwudziesta trzecia doba dzieje się w trzech miejscach, które nic o sobie nawzajem nie wiedzą. W Warszawie gaśnie prąd i milknie radio. Pod Krasnobrodem ułani odbijają miasteczko w szarży. W Wożuczynie dowódca rozwiązuje sztab i odjeżdża. Godziny podajemy lokalne, a tam, gdzie relacje się rozchodzą – jak w sprawie kolejności wydarzeń w Polskim Radiu – zaznaczamy rozbieżność.
23 września 1939 roku Warszawa przestała być miastem, a pozostała twierdzą. Około piętnastej niemiecki ostrzał zniszczył główne urządzenia Elektrowni Miejskiej; w ciągu kilku godzin przestały działać wodociągi, przestały wychodzić gazety i zamilkła rozgłośnia. Ostatnią rzeczą, jaką stolica wysłała w eter, było pół godziny Chopina i przemówienie prezydenta o tym, że widzi Warszawę wielką. Tego samego dnia sto sześćdziesiąt kilometrów na południowy wschód szwadron ułanów szarżował pod Krasnobrodem na niemiecką kawalerię, a w Wożuczynie dowódca Frontu Północnego rozwiązywał swój sztab.
Oś czasu
6 wydarzeńNatarcie się załamuje
Próba przebicia się Frontu Północnego przez pozycje niemieckiej 10 Armii pod Tomaszowem Lubelskim nie przynosi rezultatu.
Krasnobród
Nowogródzka Brygada Kawalerii uderza na miasteczko. 1 szwadron 25 pułku ułanów wielkopolskich szarżuje na kawalerię niemiecką.
Sztab 8 Dywizji Piechoty w niewoli
Ułani zajmują Krasnobród i biorą około stu jeńców razem ze sztabem niemieckiej dywizji.
Koniec prądu
Ostrzał niszczy główne urządzenia Elektrowni Miejskiej na Powiślu. Uszkodzenia odnosi także Stacja Filtrów, która przestanie działać następnego dnia.
Ostatnia audycja
Władysław Szpilman gra Chopina na żywo przy Zielnej 25, prezydent Starzyński wygłasza ostatnie przemówienie. Warszawa II przerywa regularne nadawanie.
Wożuczyn
Gen. Dąb-Biernacki rozwiązuje sztab Frontu Północnego i w cywilnym ubraniu opuszcza miejsce postoju.
Krasnobród: szarża, która odbiła miasteczko
Nowogródzka Brygada Kawalerii szła w składzie zgrupowania próbującego przebić się na południe, ku granicy rumuńskiej. Rankiem 23 września jej kolumna natknęła się pod Krasnobrodem na oddziały niemieckiej 8 Dywizji Piechoty gen. Rudolfa Kocha-Erpacha. Straż przednią stanowił 27 pułk ułanów, a czoło kolumny brygady – 25 pułk ułanów wielkopolskich mjr. Bohdana Stachlewskiego.

Polskie uderzenie było dla Niemców zaskoczeniem. Kluczowy moment rozegrał się na wzgórzu pod miasteczkiem, gdzie 1 szwadron 25 pułku z por. Tadeuszem Gerleckim na czele zaszarżował na niemieckich kawalerzystów. Doszło do walki wręcz, a według relacji także do pojedynku między Gerleckim a niemieckim oficerem. Niemcy liczyli na przewagę cięższych koni, Polacy na zwrotność lżejszych.
Szarża osiągnęła cel: miasteczko odbito, a do niewoli trafił sztab 8 Dywizji Piechoty i około stu jeńców. Cena była taka, jaką zwykle płaci kawaleria wychodząca na otwartą przestrzeń pod ogień broni maszynowej. Z 1 szwadronu ocalało trzydziestu ułanów i dwadzieścia pięć koni. Zginęli obaj dowódcy wymieniani w opisach tego starcia: mjr Stachlewski i por. Gerlecki.
Oddziały
- Strona polska
- Nowogródzka Brygada Kawalerii: 25 pułk ułanów wielkopolskich, 27 pułk ułanów
- Strona niemiecka
- 8 Dywizja Piechoty gen. Rudolfa Kocha-Erpacha wraz z pododdziałem kawalerii
Dowodzący na miejscu
- Strona polska
- Mjr Bohdan Stachlewski, por. Tadeusz Gerlecki (obaj polegli)
- Strona niemiecka
- Sztab 8 DP
Straty
- Strona polska
- 26 zabitych, 35 rannych
- Strona niemiecka
- 47 zabitych, 30 rannych
Jeńcy
- Strona polska
- Nie odnotowano
- Strona niemiecka
- Ok. 100 wziętych do niewoli, w tym sztab dywizji
Wynik
- Strona polska
- Miasteczko odbite, droga chwilowo otwarta
- Strona niemiecka
- Utrata Krasnobrodu i sztabu dywizji
Liczby podajemy za opracowaniami encyklopedycznymi bitwy. Część źródeł rozciąga walki o Krasnobród na 23–25 września, licząc również niemieckie przeciwuderzenia z kolejnych dni.
Sukces nie otworzył drogi na dłużej. Niemcy przeprowadzili w kolejnych dniach przeciwuderzenia i odzyskali Krasnobród, a Nowogródzka Brygada Kawalerii, jak reszta zgrupowania, została zepchnięta z powrotem w lasy na północ od miasteczka. Kilkugodzinne zwycięstwo pod Krasnobrodem jest dobrym przykładem tego, jak wyglądała ostatnia dekada kampanii: polskie oddziały nadal potrafiły wygrywać pojedyncze starcia, ale nie miały już dokąd wygranej rozwinąć.
Krasnobród w kalendariach
Kalendarium Instytutu Pamięci Narodowej wspomina o sukcesie 25 pułku ułanów pod Krasnobrodem już przy 22 września. Opracowania poświęcone samej bitwie datują szarżę na 23 września, a walki o miasteczko rozciągają niekiedy do 25 września. Rozbieżność wynika z tego, że ruchy brygady zaczęły się poprzedniego wieczora, a niemieckie przeciwuderzenia trwały jeszcze dwa dni. W tym cyklu szarżę opisujemy pod 23 września, zgodnie z opracowaniami monograficznymi.
Wożuczyn: dowódca odchodzi w cywilnym ubraniu
Lokalne powodzenie pod Krasnobrodem nie zmieniło położenia całości. Natarcie Frontu Północnego na pozycje IV, VII i VIII korpusów niemieckiej 10 Armii gen. Waltera von Reichenaua załamało się 23 września. Zgrupowanie, złożone z resztek armii „Modlin” i „Prusy” oraz 39 dywizji rezerwowej, było otoczone w lasach na południowy zachód od Zamościa i nie miało już czym kontynuować walki.
Gen. dyw. Stefan Dąb-Biernacki rozwiązał zgrupowanie i nakazał poszczególnym oddziałom przebijanie się na własną rękę ku granicy rumuńskiej. Wieczorem w Wożuczynie rozwiązał także własny sztab. Przeprowadzenie kapitulacji powierzył gen. Emilowi Krukowiczowi-Przedrzymirskiemu, a sam w nocy, w cywilnym ubraniu, opuścił miejsce postoju i skierował się na południe. Przedostał się przez granicę.
Gen. Przedrzymirski prowadził walkę jeszcze przez trzy dni. Akt kapitulacji podpisał 26 września. Do niewoli niemieckiej trafiło wtedy około pięciuset oficerów i sześciu tysięcy żołnierzy. Druga bitwa pod Tomaszowem Lubelskim była, po bitwie nad Bzurą, drugim co do wielkości starciem kampanii.
Druga bitwa pod Tomaszowem Lubelskim, 21–26 września 1939
- 1023
- polegli po stronie polskiej
- 886
- polegli po stronie niemieckiej
- 6500
- jeńców
Obok nich 997 rannych. Straty rozłożone na sześć dni walk o przebicie się na południe.
Oraz 700 rannych. Niemieckie straty w tej bitwie należały do najwyższych w całej kampanii.
Około 500 oficerów i 6 tysięcy żołnierzy, którzy złożyli broń 26 września.
MetodologiaLiczby podajemy za opracowaniami encyklopedycznymi bitwy. Straty polskie obejmują cały czas trwania starcia, nie wyłącznie 23 września; liczba jeńców dotyczy kapitulacji z 26 września.
Czy gen. Dąb-Biernacki miał prawo opuścić zgrupowanie?
Rozkaz Naczelnego Wodza
Zwolennicy tej oceny przypominają, że od 17 września obowiązywała wytyczna przebijania się do Rumunii i na Węgry, a wyższe dowództwa miały odtwarzać wojsko poza krajem. Dąb-Biernacki formalnie przekazał dowodzenie i nie zostawił oddziałów bez dowódcy.
Odejście przed kapitulacją
Krytycy wskazują, że dowódca opuścił otoczone zgrupowanie w cywilnym ubraniu, zanim jego żołnierze złożyli broń, a ciężar rozmów z Niemcami spadł na gen. Przedrzymirskiego. Dla wielu uczestników bitwy była to decyzja niemożliwa do obrony.
Nie był w tym odosobniony
Podobne decyzje podejmowali we wrześniu inni dowódcy wyższego szczebla, a wcześniej rząd i Naczelny Wódz. Ocena Dąb-Biernackiego bywa więc częścią szerszego sporu o to, gdzie kończy się wykonanie rozkazu, a zaczyna pozostawienie żołnierzy.
Zasada ocenyGen. Dąb-Biernacki jest jedną z najostrzej ocenianych postaci kampanii. Zarzuty wobec niego dotyczą także sposobu dowodzenia armią „Prusy” w pierwszym tygodniu wojny.
Warszawa: dzień, w którym zgasło światło
Warszawa była tego dnia ostrzeliwana przez artylerię i bombardowana z powietrza. Pierścień zamknął się 15 września, od tego czasu miasto żyło z zapasów, a jedynym uzgodnionym przerwaniem ognia był jednodniowy rozejm z 21 września, o którym pisaliśmy w odcinku poprzednim. 23 września ostrzał trafił w miejsca, których utrata zmieniała sytuację całej ludności.
Około godziny piętnastej zniszczone zostały główne urządzenia Elektrowni Miejskiej na Powiślu. Uszkodzeń nie dało się naprawić na bieżąco. Razem z prądem miasto zaczęło tracić wodę: ostrzelana tego samego dnia Stacja Filtrów przestała działać nazajutrz, 24 września. W ciągu jednego popołudnia milionowe miasto zostało bez światła, bez prasy i bez radia, a wodociąg dogasał.
Co przestało działać 23 września
Elektrownia Miejska
Główne urządzenia zniszczone około piętnastej. Bez zasilania stanęły wodociągi, szpitalne aparaty i rozgłośnia.
Stacja Filtrów
Ostrzelana 23 września, przestała działać dzień później. Wodę czerpano potem ze studni artezyjskich, przygodnych ujęć i specjalnych zbiorników.
Prasa i radio
Gazety przestały się ukazywać, a rozgłośnia Warszawa II przerwała regularne programy. Miasto straciło oba kanały, którymi władze mówiły do mieszkańców.
Kolejki po wodę stały się od tego dnia stałym elementem oblężonego miasta, a stanie w nich – jedną z najniebezpieczniejszych czynności dnia, bo skupiska ludzi były celem ognia artyleryjskiego. Gazety, dopóki jeszcze wychodziły, drukowały przepisy na potrawy z koniny w miejsce wołowiny. Według opracowań tylko 23 września w mieście zginęło co najmniej sto osób.
Najciężej odbiło się to na szpitalach. Placówki przepełnione rannymi z bombardowań straciły zasilanie aparatury i bieżącą wodę w momencie, w którym liczba pacjentów rosła najszybciej w całym oblężeniu. Zabrakło także środków opatrunkowych i możliwości sterylizacji. Komisariat cywilny organizował doraźne ujęcia wody i rozdział żywności, ale od 23 września każda z tych czynności odbywała się bez prądu i pod ostrzałem.
Jom Kipur pod ostrzałem
23 września przypadał Jom Kipur, najważniejsze święto w kalendarzu żydowskim. Tego dnia szczególnie silnie ostrzeliwana i bombardowana była dzielnica północna, zamieszkana w większości przez ludność żydowską; celem stawały się domy i synagogi. Nie był to jedyny taki przypadek: podobnie zbombardowano dzielnicę 13 września, w Rosz ha-Szana.
Zbieżność dat dwukrotnie w ciągu jednego oblężenia jest w literaturze przedmiotu traktowana jako celowe uderzenie w ludność żydowską, a nie jako przypadek rozkładu ognia. W połączeniu z pismem okólnym Reinharda Heydricha z 21 września, o którym pisaliśmy dwa odcinki wcześniej, wyznacza to początek polityki, która w ciągu kolejnego roku doprowadziła do utworzenia getta w tym samym miejscu.
15 września
- Wydarzenie
- Zamknięcie pierścienia wokół miasta
- Skutek
- Koniec dowozu żywności i amunicji z zewnątrz
21 września
- Wydarzenie
- Jednodniowy rozejm na przeprawie praskiej
- Skutek
- Wyjazd korpusu dyplomatycznego i ostatnich neutralnych obserwatorów
23 września
- Wydarzenie
- Zniszczenie Elektrowni Miejskiej, ostrzał Stacji Filtrów
- Skutek
- Utrata prądu, prasy i radia
24 września
- Wydarzenie
- Filtry przestają działać
- Skutek
- Miasto bez wody pitnej i bez wody do gaszenia pożarów
25 września
- Wydarzenie
- Zmasowany atak lotniczy i artyleryjski
- Skutek
- Największe jednodniowe straty ludności w całym oblężeniu
27 września
- Wydarzenie
- Decyzja o zaprzestaniu walk
- Skutek
- Rozpoczęcie rozmów kapitulacyjnych
28 września
- Wydarzenie
- Podpisanie kapitulacji
- Skutek
- Koniec obrony, początek okupacji niemieckiej
Zestawienie porządkuje przebieg oblężenia; wydarzenia z 25, 27 i 28 września opiszemy w kolejnych odcinkach cyklu.
Ostatnia audycja

W gmachu Polskiego Radia przy Zielnej 25 dzień wyglądał jak każdy inny w oblężeniu: mikrofony, przerwy na ostrzał, ludzie wchodzący i wychodzący. Władysław Szpilman, wówczas dwudziestoośmioletni pianista rozgłośni, zagrał na żywo około pół godziny Chopina. Nikt nie wiedział, że to ostatni koncert nadany na żywo przez Polskie Radio przed sześcioletnią przerwą.
„Artyleria bardzo mocno ostrzeliwała, wydawało mi się, że specjalnie, gmach radia. Byłem troszeczkę wystraszony.”
KontekstSzpilman wspominał, że realizator Olgierd Straszyński chciał przysunąć fortepian bliżej okna, a on prosił, żeby zostawić instrument dalej. Grał, ledwie słysząc własną grę wśród wybuchów.
Tego samego popołudnia przed mikrofonem stanął prezydent Stefan Starzyński. Od początku oblężenia jego przemówienia były dla mieszkańców jedynym regularnym źródłem informacji o mieście; pełnił jednocześnie funkcję komisarza cywilnego przy Dowództwie Obrony Warszawy. Przemówienie z 23 września zapamiętano najlepiej ze wszystkich.
„Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. [...] I Warszawa jest wielka. Prędzej to nastąpiło, niż przypuszczaliśmy. Nie za lat pięćdziesiąt, nie za lat sto, lecz dziś widzę wielką Warszawę. Gdy teraz do Was mówię, widzę ją przez okna w całej wielkości i chwale, otoczoną kłębami dymu, rozczerwienioną płomieniami ognia, wspaniałą, niezniszczalną, wielką, walczącą Warszawę.”
KontekstPrezydent mówił dalej o gruzach w miejscu planowanych sierocińców i o barykadach w miejscu parków. Było to jego ostatnie przemówienie nadane przez Polskie Radio.
Nadawanie skończyło się wraz z prądem. Bez zasilania z ostrzelanej elektrowni rozgłośnia nie mogła pracować, a uszkodzenia były zbyt poważne na doraźną naprawę. Regularne programy Warszawy II skończyły się tego dnia; rozgłośnia odezwała się jeszcze tylko raz, 30 września, gdy z zasilania awaryjnego nadano krótki komunikat pożegnalny w trzech językach. Potem Polskie Radio zamilkło na sześć lat. Miasto broniło się jeszcze pięć dni, ale od 23 września robiło to właściwie bez głosu.
Chopin przed przemówieniem czy po nim
Relacje różnią się co do przebiegu ostatniego dnia nadawania. Część opracowań umieszcza przemówienie Starzyńskiego około godziny piętnastej i mówi, że transmisja urwała się w trakcie muzyki nadawanej po nim. Szpilman wspominał, że grał wcześniej i minął się z prezydentem w korytarzu. Nie ma zachowanej dokumentacji programowej z tego dnia, więc kolejności nie da się rozstrzygnąć. Pewne jest, że oba wystąpienia zmieściły się w ostatnich godzinach pracy rozgłośni.
Ten sam dzień na trzech planach
23 września
Prąd, woda, radio
Zniszczenie Elektrowni Miejskiej i Stacji Filtrów. Ostatnia audycja Polskiego Radia i ostrzał dzielnicy północnej w Jom Kipur.
23 września
Szarża 25 pułku
Odbicie miasteczka, sztab niemieckiej 8 Dywizji Piechoty w niewoli, trzydziestu ocalałych w 1 szwadronie.
23 września
Koniec Frontu Północnego
Rozwiązanie zgrupowania, przekazanie kapitulacji gen. Przedrzymirskiemu i odjazd gen. Dąb-Biernackiego.
Reszta frontu
Poza tymi trzema planami kampania toczyła się dalej w miejscach, które w kalendariach mieszczą się w jednym zdaniu. Modlin bronił się nadal, odcięty od stolicy. Na Helu trwała obrona półwyspu. Na Polesiu manewrowało zgrupowanie Korpusu Ochrony Pogranicza gen. Wilhelma Orlika-Rückemanna, a na Lubelszczyźnie formowała się Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga. We Lwowie, oddanym dzień wcześniej, zaczynała się okupacja sowiecka.
Wspólną cechą tych ośrodków był brak łączności między nimi. Modlin nie wiedział, ile jeszcze wytrzyma Warszawa, Hel nie wiedział, co dzieje się na Lubelszczyźnie, a zgrupowania w polu orientowały się w położeniu wyłącznie na podstawie tego, co same widziały. Od 23 września odpadło ostatnie źródło wspólnej informacji: rozgłośnia, której komunikatów słuchano również poza stolicą.
Bilans dwudziestej trzeciej doby
Po dwudziestu trzech dniach wojny polska obrona jest już zbiorem odrębnych punktów, między którymi nie ma łączności ani wspólnego planu. Warszawa, Modlin i Hel bronią się każde na własny rachunek zapasów. Zgrupowania w polu albo się rozwiązują, jak Front Północny, albo dopiero powstają, jak grupa gen. Kleeberga. Nie istnieje już poziom, na którym ktokolwiek mógłby te wysiłki połączyć w jedną operację.
Ten dzień dobrze pokazuje, na czym polegała różnica między klęską wojskową a końcem miasta. Warszawa 23 września nie została zdobyta ani nawet szturmowana; straciła elektrownię i filtry. To wystarczyło, żeby milion ludzi stracił wodę, światło i informację, a obrona z pytania wojskowego stała się pytaniem o to, ile jeszcze wytrzyma ludność. Odpowiedź przyszła pięć dni później.
- Szarża 1 szwadronu 25 pułku ułanów wielkopolskich pod Krasnobrodem osiągnęła cel taktyczny: odbiła miasteczko i doprowadziła do wzięcia do niewoli sztabu niemieckiej dywizji.
- Oddziały Frontu Północnego związały pod Tomaszowem Lubelskim trzy korpusy niemieckiej 10 Armii i zadały jej jedne z najwyższych strat w całej kampanii.
- Administracja miejska Warszawy utrzymała działanie mimo utraty prądu i wody, organizując doraźne ujęcia i rozdział żywności.
- Polskie Radio nadawało do ostatniej godziny, w jakiej było to fizycznie możliwe, a Starzyński wykorzystał ją na przemówienie, które przetrwało w pamięci dłużej niż sama rozgłośnia.
- Zniszczenie Elektrowni Miejskiej, a nazajutrz unieruchomienie filtrów, pozbawiło milionowe miasto prądu i wody na pięć dni przed kapitulacją i przesądziło o warunkach życia ludności.
- Dowódca Frontu Północnego rozwiązał sztab i opuścił otoczone zgrupowanie przed kapitulacją, zostawiając jej przeprowadzenie zastępcy.
- Szarża pod Krasnobrodem kosztowała 1 szwadron niemal cały stan; sukces taktyczny nie przełożył się na możliwość przebicia się całego zgrupowania.
- Ostrzał dzielnicy północnej w Jom Kipur wpisuje się w powtarzalny wzór uderzeń w ludność żydowską w dni jej świąt religijnych.
24 września: miasto bez wody
Dwudziesta czwarta doba przyniesie unieruchomienie warszawskich filtrów i brak wody pitnej w mieście, niemieckie przygotowania do generalnego szturmu, koniec walk pod Husynnem na Lubelszczyźnie oraz internowanie w Szwecji ostatniego z polskich okrętów podwodnych Bałtyku.
Co warto zapamiętać
- Dwudziesta trzecia doba odbiera Warszawie zdolność funkcjonowania jako miasto, choć obrona wojskowa potrwa jeszcze pięć dni.
- Ostatnia regularna audycja Polskiego Radia zamknęła kanał, którym oblężona stolica mówiła do reszty kraju; Warszawa II odezwała się już tylko raz, 30 września, krótkim komunikatem pożegnalnym.
- Krasnobród jest jednym z ostatnich w Europie starć kawalerii z kawalerią i zarazem lokalnym zwycięstwem wewnątrz przegranej bitwy.
- Rozwiązanie Frontu Północnego pokazuje granicę, do której doszła polska struktura dowodzenia: zgrupowanie przestało istnieć wcześniej, niż złożyło broń.
Źródła
- 23 września 1939 (sobota) – kalendarium – Instytut Pamięci Narodowej, serwis Polskie miesiące
- 23 września 1939 (sobota) – kalendarium wojny obronnej – Muzeum Historii Polski, serwis Wojna obronna 1939
- 23 września 1939 r. – ostatnie przemówienie radiowe S. Starzyńskiego – Nauka w Polsce, Polska Agencja Prasowa
- Ostatni dzień nadawania Polskiego Radia w 1939 roku. Chopin wśród huku bombardowania – Polskie Radio, dział Historia
- Władysław Szpilman: Byłem wystraszony, ale zagrałem Chopina – Polskie Radio, dział Historia
- W Muzeum POLIN upamiętnienie ostatniego koncertu na żywo w Polskim Radiu z 1939 r. – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- Bombardowanie Warszawy (1939) – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Heroizm oblężonego miasta. Ludność cywilna Warszawy we wrześniu 1939 roku – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- Marek Gałęzowski: Ostatnie dni obrony Warszawy we wrześniu 1939 r. – Instytut Pamięci Narodowej, Historia z IPN
- Warszawa i jej prezydent. Walka, odwaga i opór w czasie Katastrofy – Instytut Pamięci Narodowej, Przystanek Historia
- Zakończenie śledztwa w sprawie zabójstwa prezydenta m.st. Warszawy Stefana Starzyńskiego – Instytut Pamięci Narodowej, komunikaty
- Stefan Starzyński (1893–1939) – biogram – dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa
- „Aby tylko nie w nasz dom”. Ciężkie bombardowanie żydowskich dzielnic Warszawy 13 września 1939 – Żydowski Instytut Historyczny
- Bitwa pod Krasnobrodem (1939) – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Bitwa pod Krasnobrodem (23–25 września 1939) – TwojaHistoria.pl, leksykon bitew
- 23 września 1939 roku miała miejsce bitwa pod Krasnobrodem – Historykon.pl
- Bitwa pod Tomaszowem Lubelskim – Wikipedia, wolna encyklopedia
- Druga bitwa pod Tomaszowem Lubelskim (21–26 września 1939) – TwojaHistoria.pl, leksykon bitew
- Wojna obronna – bitwy pod Tomaszowem Lubelskim – Leksykon Teatru NN, Ośrodek Brama Grodzka
- Kolejka po wodę w Warszawie we wrześniu 1939 roku – zdjęcie otwierające – „Miasto nieujarzmione”, Iskry 1957 / Wikimedia Commons
- Bitwy Polskiego Września – Apoloniusz Zawilski, Nasza Księgarnia, 1972
- Fall Weiss. Najazd na Polskę 1939 – Robert Forczyk, Rebis
Kampania 1939. Dzień po dniu
Sebastian Baryś
Na co dzień nie zajmuję się zawodowo historią, jednak pomysł stworzenia tego serwisu dojrzewał we mnie przez kilka miesięcy. Jestem pasjonatem historii, a szczególnie okresu II wojny światowej. Dorastałem na „Sensacjach XX wieku” Bogusława Wołoszańskiego, poznając je zarówno w telewizji, jak i w formie książek oraz audycji. Pisanie publikacji pozwala mi łączyć zamiłowanie do odkrywania przeszłości z potrzebą opowiadania o niej w sposób rzetelny, przystępny i angażujący.


